Szczecin: Spacerowali po Łasztowni... z nożem i amfetaminą

Redakcja
Udostępnij:
Spacery, zwłaszcza przed nadchodzącą wiosną, są bardzo pożądane. Tym razem taki relaks nie wyszedł spacerowiczom na zdrowie…

Strażnicy miejscy regularnie patrolują miejsca publiczne, chętnie odwiedzane przez szczecinian. Jednym z takich miejsc są Bulwary nad Odrą.

Nikt nikomu nie może zabronić spacerowania o 3.20 nad ranem, bo właśnie o tej godzinie miejscy stróże porządku natknęli się na dwóch młodych mężczyzn na Łasztowni, dokładniej na skrzyżowaniu ulic Władysława IV ze Zbożową. Strażnicy przejeżdżali tamtędy radiowozem, ich uwagę zwrócili dwaj młodzi osobnicy nerwowo kręcący się w pobliżu kilku zaparkowanych samochodów.

Na widok nadjeżdżającego radiowozu obaj mężczyźni rzucili się do ucieczki, kierując się w stronę Mostu Długiego.

To już nie było typowe zachowanie, bo tylko ktoś mający coś na sumieniu ucieka na widok funkcjonariuszy. Mężczyźni pobiegli wzdłuż Odry, strażnicy za nimi, ale od drugiej strony, zostawili auto na parkingu przy Urzędzie Celnym i dalej na piechotę udali się w pościg za uciekinierami.

Ujęli ich przed samymi schodami prowadzącymi na Most Długi. Pierwsze pytanie, jakie strażnicy miejscy zadali zatrzymanym młodym mężczyznom dotyczyło powodu ucieczki na ich widok. Odpowiedź była zaskakująca : obaj zgodnie twierdzili, że wybrali się na spacer i przestraszyli się strażników… Kolejne pytanie funkcjonariuszy dotyczyło nietypowego , bardzo nerwowego zachowania i ewentualnego posiadania niebezpiecznych narzędzi. To był strzała w dziesiątkę: jeden z ujętych posiadał przy sobie nóż, potem z kieszeni wypadło mu zawiniątko w tzw.sreberku z białą substancją . Na koniec z rękawa wyciągnął nożyce do cięcia metalu. Zaskakujący ekwipunek na nocny spacer po bulwarach…

Podejrzewając, że mogło dojść do popełnienia czynu zabronionego ( kradzież, lub jej próba, posiadanie substancji zabronionych), strażnicy wezwali na miejsce policję. Wcześniej obaj panowie zostali „zabezpieczeni” przed próbą ucieczki przez nałożenie kajdanek.

W laboratorium KMP, do którego strażnicy przekazali zgodnie z protokołem, znalezioną substancję w foliowym zawiniątku, okazało się, że biały proszek to amfetamina. Narzędzia( nóż i nożyce do cięcia blach) zostały zabezpieczone. Dalsze czynności wyjaśniające- po złożeniu przez strażników dokumentacji-prowadzi KP Dąbie.

Zobacz również: Info z Polski 22 lutego 2018. Wiadomości z Polski [VIDEO]

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Ł
Łukasz42

No cóż, widać, że miasto wkracza na te tereny coraz śmielej. Także w sposób niepożądany, jak widać po powyższym "spacerze", ale to nieuniknione.

Dodaj ogłoszenie