Szczecin: Połowa pracodawców zatrudnia na czarno. Posypały się kary

Anna Miszczyk
Fot. stock
Ponad połowa pracodawców skontrolowanych w tym roku zatrudnia pracowników na czarno i nie płaci za nich składek.

252 kontrole przeprowadzone przez Okręgowy Inspektorat Pracy w Szczecinie wykazały mnóstwo nieprawidłowości.

- Stwierdziliśmy nielegalne zatrudnienie (brak zgłoszenia do ubezpieczenia społecznego bądź brak umów) w 135 przypadkach - mówi Grażyna Pawlata-Ich, nadinspektor pracy - nieopłacenie składek na Fundusz Pracy na łączną kwotę 157 305 zł.

W efekcie kontroli zalegalizowano zatrudnienie 53 osób, z 33 pracodawca podpisał umowę o pracę. Przedsiębiorcy opłacili też zaległe składki na fundusz pracy w wysokości ponad 56 tys. zł. Część pracodawców została ukarana mandatem. Niektóre sprawy znajdą zaś swój finał w sądzie.

Ustalono też nielegalne zatrudnienie obcokrajowców (m.in. z Białorusi i Ukrainy, Turcji, Wietnamu oraz Indii).

Najgorzej sytuacja wygląda na budowach.

Więcej czytaj w naszym specjalnym serwisie Strefa Biznesu.

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Paprykarz

Od roku szukam w Szczecinie pracy, branża reklamowa, poligraficzna, mam 5 letni staż pracy w dużych firmach. Rok temu zwolniłem się ponieważ mój zarobek był zbyt niski a szans na podwyżkę nie było, dostawałem coraz więcej zadań i obowiązków bez żadnej mowy o podwyżce (fakt jednak był taki, że umowę miałem na czas nieokreślony i wszystkie świadczenia bo to państwówka). Rozpoczałem poszukiwania od tych większych firm reklamowych, wszędzie wymagano 1 dnia próbnego oczywiście bezpłatnego gdzie zawalano mnei masą zleceń, po 8 godzinach była rozmowa która kończyła się na tym, że przedstawiano mi wybór 1000-1200 zł netto umowę o dzieło i pracę w normalnych godzinach 8-16.Oczywiście taka umowa o dzieło miała trwać 3 miesiące (nawet wypisana na kogoś innego z rodziny lub znajomych byle była tylko na takich warunkach, po 3 miesiącach wypruwania sobei żył dla klientów jeżeli człowiek sie naprawdę sprawdzi może wtedy zostanie przy tych samych 200 marnych lecz brutto ale na umowie o pracę. Takich dużych firm było ok 6 w całym Szczecinie. Pracy nie przyjąłem żadnej ponieważ warunki uwłaczają wręcz godności ludzkiej. Zrobiłem w między czasie nic nie przydatne kursy z PUPu po których nie znalazłem żadnej pracy bo przecież aby zostać operatorem jakiegokolwiek pojazdu zakładowego tzreba mieć kilkuletnie doświadczenie, którego nawet nie ma gdzie zdobyć. kolejne wizyty w PUPie to jedynie podpisanie ubezpieczenia (gdyby nie to dawno bym z usług PUPu zrezygnował), pytanei o pracę i każdorazowy widok wręcz zdziwonej Pani ze stanowiska, "że jak ja mogę w Urzędzie pracy zapytać czy jest dla mnei praca"?!, oczywiście po to tam chodzę aby dostać pracę na miarę moich kwalifikacji zawodowych oraz wykształcenia. Zdziwieniem jest więc, że ja jako osoba bezrobotna śmiem spytać w pośredniaku o pracę.Gdy pytam zawszę dostaję szczerą odpowiedź " jeżeli Pan sam nie będzie szukał po firmach zewnętrznych specjalizujących się posrednictwem pracy to nei znajdzie pan żadnego zatrudnienia". W takim razie pytanei po co istnieje ta instytucja???!!! Wiadomo przecież, że jeżeli ktoś ma rodzinę, opłaty lub kredyty złapie się każdej pracy na czarno byle by przeżyć kolejny miesiąc. Moja przygoda z bezrobociem trwa nadal, codziennie spędzam po 3-4 godziny na szukaniu ogłoszeń, pisaniu do firm zapytań o pracę oraz wysyłaniu CV i listów motywacyjnych. Nie mam żadnych dochodów a żyć trzeba. Firmy nie mają żadnych skrupułów w zatrudnianiu na czarno czy za minimalną krajową, wymuszając wręcz tylko wybór umowy o dzieło bo wiadomo bezrobotny każdego grosza się złapie. Czasy niewolnictwa się niby skończyły a jednak nieformalnie trwają nadal. Mam wielu znajomych bezrobotnych, część pracuje na czarno za grosze, część za dobre pieniądze, ale żadna osoba pzrez PUP pracy nie dostała. Teraz firmy mają nową taktykę zatrudniania minimalizująca koszty do zera a mianowicie staż. Staż może sobie brać absolwent jak kończy szkołę a nei pracownik, który mając kilka lat bagażu zawodowego dostaje tylko staż jako jedyną opcję pracy oczywiście za marne 600 zł.

G
Gość
W dniu 25.08.2009 o 08:32, am3is napisał:

Póki będą tak łagodnie traktowani tacy "przedsiębiorcy" problem nie zniknie. Na zatrudnienie się na czarno zawsze znajdą się chętni.


NA OGÓŁ WSZYSCY SĄ ZADOWOLENI ,SKORO NIE MA INNEJ RADY ..BO UTRZYMANIE . CO Z EMERYTURĄ ? A KTO JEJ DOCZEKA ZARABIAJĄC TERAZ GŁODOWE RACJE PO 1300,-I JEDZĄC CHLEB ZE SMALCEM BO NA OPŁATY BY NIE MIAŁ ? WOLE ZAROBIĆ 2000 NA CZARNO NIŻ 1300,-Z UBEZPIECZENIEM ,DO LEKARZA I TAK NIE MOZNA SIE DOSTAĆ ...
s
sprawiedliwy

ZUS nie ma pieniędzy na emerytury bo roztrwania je na inne rzeczy takie jak wczasy dla swoich pracowników za grosze, budynki itp. Przypomnij sobie afery ZUSowskie jakie miały miejsce w ciągu ostatnich lat. Całe życie pracujesz jak wół a potem dostajesz emerytury tyle co kot napłakał. Patrząc na nasz rynek gdzie niesamowicie dużo osób pracuje za najniższą krajową i po opłaceniu zusu dostaje na rękę 954,96 zł aż wstyd żyć w takim kraju. Jak żyć godnie kiedy nawet z zasiłku zabierają? To wręcz chore!

M
MAREK

Ciekawe gdzie jest inspekcjia pracy w sytuacjach nagminnie stosowanych przez przcodawców tzn. składki od minimalnego wynagrodzenia reszta bokiem do kiszeni. Nic dziwnego ze ZUS nie ma pieniedzy na emerytury. dlaczego nikt o tym głośno nie mówi.

a
am3is

Póki będą tak łagodnie traktowani tacy "przedsiębiorcy" problem nie zniknie. Na zatrudnienie się na czarno zawsze znajdą się chętni.

n
neo-1

Wielu ludzi pracuje na czarno. Tylko, że ta praca w pewnym momencie odbije się im czkawką. Przyjdzie przecież moment, kiedy będą przechodzić na emeryturę. Wtedy dopiero zaczną się narzekania, lamenty i szukanie winnych. Mało jednak kto o tym myśli.

Dodaj ogłoszenie