Szczecin: Na ul. Miodowej znaków nie widać, a straż miejska robi zdjęcia fotoradarem

Szczeciniak
Jadąc ulicą Miodową od Głębokiego w kierunku Osowa przed leśniczówką są znaki. Zauważyłem, że w zależności od pogody drzewa układają się od wiatru tak, że znak jest nie widoczny - informuje nasz internauta.

Ale kilkaset metrów dalej staje sobie straż miejska i robi fotki przekraczającym prędkość.

Dowiedziałem się że my jako użytkownicy dróg i obywatele powinniśmy zgłaszać takie sytuacje.

Ciekawe kim jest Straż Miejska, jaki jest ich cel służby i dla kogo?

Niby też obywatele i korzystają jak wszyscy z tych samych dróg.

Widocznie mają inny w tym cel.

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Piotr
Co tam znaki! Widać czy nie widać? Kasa, kasa jest najważniejsza! Chodzi o to, aby się nie narobić a zarobić!
V
Vander
kshak - akurAt na Miodowej sa potrzebne kontrole - kierowcy zjezdzajac z góry w kierunku Głębokiego nie zwazaja na ograniczenia - a przeciez panuje tam wzmozony ruch pieszych a przede wszystkim rowerzystow 0 bardzo niebezpieczny wypadek napraawde nietrudno-a to jak SM wykonuje swoje obowiazki to rzeczywiscie temat na osobna dyskusje
l
lol
zgadzam sie ze szczecinka straz miejska to najgorsza formacja miasta (na przedostatnim miejscu policja). Pierwszemu, który ograniczy SM kontrole ruchu drogowego uscisne dłoń.
Cytat z ich stronu - SM... „spełnia służebną rolę wobec społeczności lokalnej, wykonując swe zadania z poszanowaniem godności i praw obywateli” - bezczelnie śmieją sie nam w twarz.
k
kshak
zamiast pojeździć po centrum i powypisywać mandaty za niewłaściwe, a czasami wręcz chamskie parkowanie, straż miejska po najmniejszej linii oporu ustawia się z fotoradarem na ul. Miodowej lub takiej Europejskiej. To chyba najbardziej znienawidzona formacja w Szczecinie. Czemu nikt nie może nic z tym zrobić ?
u
upierdliwy
Pamietacie jak powstawala SM ?Ja pamietam.Głównie mieli zajać sie porządkiem w miescie, psimi kupkami.brudem i balaganem itp.A co robia najchetniej...
N
Neffer
Służba miłościwie nam panującej Straży Miejskiej polega na inkasowaniu masowych mandatów za łatwe do zidentyfikowania i wyegzekwowania wykroczenia typu przekroczenie prędkości oraz parkowanie w miejscach niedozwolonych. Doskonale dublują tym samym rolę policji, która - aż dziw bierze - pokornie się na to godzi! Tymczasem równie pospolite wykroczenia i przestępstwa, jak dewastacja mienia, kradzieże lub modyfikacje znaków drogowych (ich obracanie, zamazywanie i przestawianie może być śmiertelnie niebezpieczne!) niewiele obchodzą naszych strażników. Bo przecież nie będą tłuc się po dziurawych drogach i patrzeć na stan ich oznakowania, skoro pieniążki idą z innej strony... Ile jeszcze kolizji i wypadków musi mieć miejsce, aby ktoś w tym mieście (zresztą nie tylko w tym zapewne) raczył zainteresować się oznakowaniem dróg?
Dodaj ogłoszenie