Szczecin: Jezdnia na przejściu dla pieszych jest tak nierówna, że ludzie się przewracają

Marek Rudnicki
Feralny garb na przejściu dla pieszych przy pl. Dziecka od strony marketu Biedronka. Niemal niewidoczny, bo zamalowany białym pasem.
Feralny garb na przejściu dla pieszych przy pl. Dziecka od strony marketu Biedronka. Niemal niewidoczny, bo zamalowany białym pasem. Fot. Andrzej Szkocki
Pani Danuta przewróciła się przechodząc przez przejście dla pieszych. Nie zauważyła, że jezdnia w poprzek jest mocno wybrzuszona.

- Szłam do sklepu Biedronka mieszczącego się przy placu Dziecka - opowiada Danuta Klimczuk. - Przechodziłam przez ulicę prawidłowo, po pasach dla pieszych. Nie wiem, jak to się stało, ale nagle runęłam jak długa na jezdnię. Dobrze, że nie jechał żaden samochód.

Podarła spodnie, rajstopy, uszkodziła but, a co ważniejsze, uszkodziła również kolano. Na dłoniach ma obtarcia. Niby nic, zwykłe potknięcie, ale skutek poważny.

- Dowlokłam się do Biedronki i tam panie zatamowały mi krew - opowiada. - Mówiły, że tu nie pierwszy raz zdarza się wypadek. To skandal, że na pobliskiej alei Piastów przy wydziale architektury już trzy raz zmieniali asfalt, a tu, gdzie jest taki duży ruch, ulica jest w takim stanie.

Pojechaliśmy sprawdzić. Faktycznie, w poprzek przejścia dla pieszych prowadzi uskok o wysokości około 5 cm. Nie rzuca się w oczy, bo akurat po nim prowadzi biały pas zebry. Można więc nie patrząc pod nogi, zahaczyć butem i przewrócić się.

Druga sprawa, to duży ruch w tym miejscu. Nierzadko samochody nie jadą tu najwolniej. Jeśli na pasach przewróci się osoba starsza lub dziecko (po drugiej stronie jest plac zabaw), może dojść do nieszczęścia.

Ulice Szczecina są ubezpieczone. Jeśli ich stan wpłynie na uszkodzenie samochodu, jego właściciel ma prawo domagania się od ZDiTM odszkodowania. Podobnie jest z pieszym, który na jezdni jest również uczestnikiem ruchu drogowego. Zadzwoniliśmy w tej sprawie do Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego.

- Jeżeli poszkodowana potknęła się na nierówności, wyrwie, niestabilnych płytkach chodnikowych i miało to miejsce w pasie drogowym, należy jej się odszkodowanie - potwierdziła naszą opinię Irena Starosta z ZDiTM. Wyjaśniła też, że gdyby pani Danuta szła jezdnią i potknęła się na progu zwalniającym, takie odszkodowanie jej by się nie należało.

- Każde roszczenie o odszkodowanie jest rozpatrywane indywidualnie. Poszkodowana powinna złożyć do nas roszczenie o odszkodowanie z zaznaczeniem dokładnej lokalizacji miejsca zdarzenia.

Po naszej interwencji ZDiTM postanowił szybko naprawić to miejsce.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie