Szczecin: Informacja na dworcu PKP tylko po polsku

Monika Stefanek
Informacje o pociągach są udzielane w tym okienku tylko w języku polskim. Kto nie zna naszego języka, musi sobie radzić sam.
Informacje o pociągach są udzielane w tym okienku tylko w języku polskim. Kto nie zna naszego języka, musi sobie radzić sam.
Co ma zrobić obcokrajowiec na Dworcu Głównym, który nie zna języka polskiego, a chce uzyskać informacje o pociągach? Może liczyć tylko na siebie, ewentualnie litość innych podróżnych, którzy wyjaśnią mu, o co chodzi paniom z informacji.

Problem nie jest nowy. W informacji kolejowej żadna z osób nie mówi w języku obcym na tyle, by porozumieć się z podróżnymi.

- Pracuję na dworcu w biurze podróży. Czasami mam wrażenie, że tylko ja jestem osobą, która mówi tu w jakimkolwiek języku obcym - opowiada nasza Czytelniczka. - Na przykład ostatnio: Przemiły Duńczyk chciał dostać się pociągiem do Rostocku. Poszedł do informacji PKP, pani z okienka na kartce wyskrobała mu jakieś trzy godziny i rozłożyła ręce, bo nie potrafiła wyjaśnić, że pan ma pociąg za godzinę, musi dojechać do jednego miasta i tam się przesiąść.

Takich sytuacji w tygodniu nasza Czytelniczka ma przynajmniej kilka. W lecie będzie ich z pewnością jeszcze więcej, gdyż wówczas liczba turystów z zagranicy wzrasta.

- Szczecin aspiruje do tytułu Europejskiej Stolicy Kultury, a nie potrafi zadbać o turystów już na samym początku ich wizyty w mieście - żali się pracownica biura podróży. - To samo dotyczy komunikatów o podstawieniu czy odjeździe pociągu. Dla Polaka są prawie niezrozumiałe! Sprzęt nagłaśniający pamięta chyba jeszcze czasy Gierka. Nie wspomnę o tym, że żaden pociąg nie jest zapowiadany w języku obcym.

Dyrektor Zachodniopomorskiego Zakładu Przewozów Regionalnych w Szczecinie większego problemu w braku znajomości języków obcych przez pracownice informacji nie widzi.

- Na dwóch dworcach w Paryżu próbowałem się porozumieć po angielsku i nic z tego nie wyszło - mówi Andrzej Chańko, dyrektor ZZPR. - Po prostu nikt nie znał tam angielskiego. Więc nie jest z nami wcale tak źle.

Na to, że w informacji kolejowej w Szczecinie podróżni będą mogli wkrótce porozumieć się w językach obcych, nie ma jednak co liczyć.

- Najdalej do końca roku planujemy zlikwidować informację na Dworcu Głównym w Szczecinie - wyjaśnia dyrektor. - Nawet 80-90 procent zapytań dotyczy bowiem pociągów InterCity. A ta spółka ma na dworcu swoje centrum obsługi klienta, w którym można uzyskać informacje o wszystkich pociągach. Osoby, które tam pracują znają język angielski, bo było to warunkiem przyjęcia ich do pracy.

Wideo

Komentarze 39

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

L
Lubelski
W dniu 28.05.2009 o 11:06, Poll napisał:

Naprawdę? Jedziesz do Szwecji i biegle władasz po szwedzku? Jedziesz do Czech i mówisz po czesku? W Holandii po niderlandzku? Przestań żartować - gdziekolwiek byś nie pojechał w Europie to zawsze pierwszym językiem jakim próbujesz się dogadać jest angielski, względnie niemiecki. Takie są standardy, których brakuje w Szczecinie.


Głupi jesteś. Niemiecki się wogóle nie liczy w rankingu języków światowych. Można go śmiało olać. Pierwszym językiem jakim próbujesz się dogadać jest angielski, względnie hiszpański lub francuski. A niemiecki to strata czasu dla frajera. ROSYJSKI już lepszy od śmierdzącej szwabskiej kopy.
L
Lubelski
Przed wyjazdem na Węgry w trzy miesiące nauczyłem się podstaw węgierskiego do tego stopnia, że potrafię się porozumieć w podstawowych sytuacjach a nawet rozumiem informację: "Tisztelt utazó: A vonat Becsre a masodik vaganyról es nem a harmadikról indul" - "Pociąg do Wiednia odjedzie z drugiego a nie jak planowano, z trzeciego peronu". Czy to takie trudne? Fakt faktem, że węgierskiego łatwiej się nauczyć, dużo łatwiej, niż jakiegokolwiek języka słowiańskiego, w tym polskiego, bo nie ma przypadków...
A po angielsku nigdy nie udzielam informacji angolom, niech się trochę pomęczą...
PS: Porównywanie Polski do Francji jest trochę śmieszne, bo francuski to trzeci po angielskim i hiszpańskim język cywilizowanego białego świata.
A "turystów" też mi nie żal, w 80 procent za swoje chamstwo i arogancję nie zasługują na mówienie do nich ich językami. Często zdarzało się tak, że słysząc ich mowę w mieście chciałem z nimi porozmawiać - to odpyskowują, że nie mają czasu i muszą już iść. Czyli: "Polska świnio, mów kiedy ci każą". Niech się nie dziwią.
Niech potem nie mają pretensji.
S
Spanglish
W dniu 29.05.2009 o 20:01, Gość napisał:

Dworce, urzedy pocztowe, centra informacji turystycznej...to miejsca gdzie jest duzo obcokrajowcow. Jezyk angielskim jest jednym z miedzynarodowych jezykow ONZ, UE i jeszcze kilku organizacji. Jezyk polski takowym nie jest wiec dlatego nikt nie ma obowiazku w innych krajach sie go uczyc. Ale wydaje mi sie ze w tak newralgicznych punktach nalezaloby wykazac odrobine dobrej woli. Przypominam ze chcemy byc EUROPEJSKA stolica kultury. Nikt do nas nie przyjedzie jak pojdzie fama ze sie nie da dogadac, ze jestesmy zamknieci na innych, inne kraje i przede wszystkim ZAGRANICZNYCH TURYSTOW! Ludzie pomyslcie przyszlosciowo!


Oczywiście, niech Polak rozmawia z niemcem po angielsku. Wtedy żadna ze stron nie jest dyskryminowana. Poza tym niemiecki jest nieprzydatny poza niemcami (w Austrii, a zwłaszcza części Szwajcarii to zupełnie inne dialekty)
English Only! W Szwecji nikt nie zna szwabskiego. Cała Europa nienawidzi tych szwabskich giewien.
L
Lubelski
W dniu 28.05.2009 o 13:02, ~ona~ napisał:

(..) walić takiego turystę...."???? Czy ty masz na myśli to, aby jeszcze GO wynagradzać i sex z nim uprawiać!!!!???? No wiesz..... I jeszcz mi tylko napisz- "że Polki się puszczają za kasę bo takie już są"!!! To moja ręka sięgnie Ciebie przez ten modem czy jak to się zwie.... Oczywiście to żart, dygresja.Pozdrawiam!!!!


Niemiec niech mówi po angielsku, niech się wypcha ze swoją parszywą mową. Wystarczy english. Bo w takiej sytuacji to Polak też powinien mieć prawo domagać się porozumienia po angielsku i polsku w takim mieście jak Berlin, zaraz koło polskiej granicy.
Języki pierwszej ligi światowej:
Angielski, hiszpański, portugalski, francuski, chiński, arabski i rosyjski.
Szwabski znaczy w świecie tyle co japoński albo turecki i olać śmierdzące ciężkostrawne parszywe gie.
L
Lubelski
W dniu 28.05.2009 o 16:23, Trevor napisał:

Bo niemiecki zaraz za angielskim jest uznawany w Europie za język międzynarodowy więc skoro w Danii, w Czechach czy we Francji jest coś po niemiecku to trudno aby nie było po niemiecku w Niemczech.



Głupia jesteś. Niemiecki to kopa śmierdząca, a drugim językiem po angielskim jest baranie właśnie HISZPAŃSKI i FRANCUSKI. Precz ze szwabskim, to idiotyzm się go uczyć, bo każdy w niemczech zna angielski, a jeśli "nie zna" - to udaje, albo jest niedorozwojem albo nazistą. Tyle mam do powiedzenia. Nikt poza głupią Europą wschodnią nie zawraca sobie de marnowaniem czasu na jakiś szwabski
E
English Only And Forever
Sorry, ale język angielski jest międzynarodowy i niech się go uczy tak niemiec jak i polak. A niemiecki w szkołach publicznych za publiczne pieniądze to strata czasu i przez to młodzi nie znają dobrze angielskiego. Należy wy-wa-li-ć dwa języki obce ze szkół i zastąpić go ENGLISH ONLY, 6 godzin w tygodniu.
G
Gość
Dworce, urzedy pocztowe, centra informacji turystycznej...to miejsca gdzie jest duzo obcokrajowcow. Jezyk angielskim jest jednym z miedzynarodowych jezykow ONZ, UE i jeszcze kilku organizacji. Jezyk polski takowym nie jest wiec dlatego nikt nie ma obowiazku w innych krajach sie go uczyc. Ale wydaje mi sie ze w tak newralgicznych punktach nalezaloby wykazac odrobine dobrej woli. Przypominam ze chcemy byc EUROPEJSKA stolica kultury. Nikt do nas nie przyjedzie jak pojdzie fama ze sie nie da dogadac, ze jestesmy zamknieci na innych, inne kraje i przede wszystkim ZAGRANICZNYCH TURYSTOW! Ludzie pomyslcie przyszlosciowo!
"Czytelniczka"
Ta czytelniczka ktora wypowiada sie w artykule, jestem ja. Wyslalam maila do GS z prosba o interwencje bo to normalnie przechodzi ludzkie pojecie, Jak mozna tlumaczyc sie tym, ze w Paryzu sie nie dalo doagdac..... Zamiast wiec byc przykladem dla Paryza ciagniemy w dol..... nie ma to jak Polska mentalnosc.... ehhhh i nie prawda jest ze w ICC wszyscy znaja j angielski.....niestety....
a
am3is
Elokwentna lingwistka w informacji kolejowej pasowałaby do tego dworca jak świni kokarda.
T
Trevor
Bo niemiecki zaraz za angielskim jest uznawany w Europie za język międzynarodowy więc skoro w Danii, w Czechach czy we Francji jest coś po niemiecku to trudno aby nie było po niemiecku w Niemczech.
a
abc
i co za problem ! to niech się uczą języków obcych ! np. w Niemczech informacje są tylko po niemiecku !
~ONA~
W dniu 28.05.2009 o 13:57, Poll napisał:

Ale informacja po angielsku na Dworcu ma być i Basta!


No dobra.....i niech Ci będzie na imię PKP
LECĘ SPRZEDAWAĆ BILETY - BO TO CHOLERY ZAMĘCZĄ MNIE Z TĄ KOLEJKĄ!
HEHEHEE
P
Poll
W dniu 28.05.2009 o 13:40, ~ona~ napisał:

uuuu.....widzę ciemność...a w to już nie wnikam:) ( w życie sexualne mojego przedmówcy;)To tak się najedz, że aż sie przejesz:)



Ale informacja po angielsku na Dworcu ma być i Basta!
~ona~
W dniu 28.05.2009 o 13:34, Poll napisał:

Hehe, mój to raczej ulubiony temat nie jest Wolę jeść niż o jedzeniu mówić.


uuuu.....widzę ciemność...a w to już nie wnikam:) ( w życie sexualne mojego przedmówcy;)
To tak się najedz, że aż sie przejesz:)
P
Poll
W dniu 28.05.2009 o 13:32, ~ONA~ napisał:

He, He...jasne..napisałabym o ALBANKACH, a ty napisałbyś że POLKI SĄ TAKIE SAME ALBO JESZCZE GORSZE!!!!! JUŻ JA WAS ZNAM CHOLERY...A w ogóle to przecież był tylko żart...zresztą...ulubiony temat POLAKÓW:)



Hehe, mój to raczej ulubiony temat nie jest
Wolę jeść niż o jedzeniu mówić.
Dodaj ogłoszenie