Szczecin: Cztery osobe ranne w wypadku. Zobacz zdjęcia

Fot. Andrzej Szkocki
Fot. Andrzej Szkocki
Do wypadku doszło na skrzyżowaniu ulic Witkiewicza, Santockiej i ks. Poniatowskiego. Zderzyły się mercedes i vw bora. Cztery osoby trafiły do szpitala.
Wypadek na WitkiewiczaCztery osoby zostaly ranne w wypadku na ul. Witkiewicza w Szczecinie.

Wypadek na Witkiewicza

Mercedes (taksówka) jechał ulicą Witkiewicza od strony Jagiellońskiej. Vw bora jechał z kierunku przeciwnego. Jego kierowca chciał skręcić w lewo, w ulicę Poniatowskiego.

Doszło do zderzenia. Volkswagen przewrócił się na bok. Obaj kierowcy twierdzili, że na skrzyżowanie wjechali na zielonym świetle. Najprawdopodobniej kierowca volkswagena nie zachował ostrożności i wymusił pierwszeństwo przejazdu.

Mercedesem jechał tylko kierowca. W drugim samochodzie oprócz kierowcy było dwóch pasażerów. Wszystkie cztery osoby trafiły do szpitala. Ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Zobacz na mmszczecin.pl
Festiwal Boogie Brain 2009: Wygraj bilety!.

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
głomb
reguła prawej dłoni + ograniczone zaufanie. to cie może uchroni od bezmyślnego jeżdżenia. z mobilkowym pozdrowieniem "bajo"
~~tak~~
Czyli wiadomo, kto jest winien spowodowania tego wypadku. Ten, kto zaprojektował sygnalizację na tym skrzyżowaniu i ten kto zatwierdził.
Powinna być egzekwowana odpowiedzialność karna. Oraz należałoby obciążyć winnego za leczenie i zniszczenia mienia.
No, chyba, że opisany błąd wcale nie ma miejsca.
G
Gość
czy ktoś zna osoby poszkodowane? proszęo kontakt 502640821
j
janusz
To jest bardzo niebezpieczne skrzyżowanie. Światła działają w sposób mylący. Jadąc od dołu (od os. Kaliny) widzimy sygnalizację pasów do jazdy na wprost oraz osobno sygnalizację nad pasem dmo jazdy w lewo. Zauważyłem, że zielone światło do skrętu w lewo nie oznacza wcale, że droga jest pusta, albowiem wtedy jadą też z naprzeciwka (od strony Jagielloskiej). Trzeba im wtedy ustąpić pierwszeństwa.
Jest to idiotyczne, albowiem, skoro jest specjalny sygnalizator do jazdy w lewo, to dlaczego skoro jest zielony, ktoś inny ma przecinać mój tor ruchu?
Wielokrotnie zastanawiałem się, kiedy ktoś przez to zginie. Na szczęście na razie, odpukać, nikt. Ale licho nie śpi, w odróżnieniu od odpowiedzialnych za regulację świateł.
G
Gość
jak zwykle "złotówa" bo po co zwolnić
Dodaj ogłoszenie