Syryjska opozycja nie chce rozmawiać z reżimem Assada. Fiasko inicjatywy ONZ

Aleksandra Gersz AIP
Baszar El Assad
Baszar El Assad Uncredited
Przedstawiciele syryjskiej opozycji ogłosili, że nie wezmą udziału w rozmowach pokojowych, które z inicjatywy ONZ miały rozpocząć się w piątek, w Genewie. W trwającej już pięć lat wojnie w Syrii zginęło ponad 250 tys. ludzi.

Udział w rozmowach zapowiedziała delegacja syryjskiego prezydenta Baszara al-Assada. W spotkaniu nie weźmie jednak udział Wysoki Komitet Negocjacyjny wspierany przez Arabię Saudyjską - przeciwnika dyktatora. Saudyjskie władze, podobnie jak zachodnie mocarstwa, domagają się odejścia al-Assada. Po czwartkowym spotkaniu w Rijadzie komitet stwierdził, że nie otrzymał od syryjskich władz przekonujących odpowiedzi na swoje żądania dotyczące zakończenia nalotów oraz blokad.

- Nie będzie nas w Genewie. Moglibyśmy tam pojechać, ale nie wejdziemy do pokoju negocjacyjnego, jeśli al-Assad nie odpowie na nasze żądania - powiedział przewodniczący Wysokiego Komitetu Negocjacyjnego Riad Hijab. Liderzy opozycji poinformowali, że przyjadą do Szwajcarii, jeśli syryjski rząd podejmie kroki mające na celu pomóc Syryjczykom, którzy żyją na terenach oblężonych lub bombardowanych.

Rozmowy miały rozpocząć się w piątek, w Szwajcarii. Na ich rozpoczęcie nalegało ONZ, ale także USA i Rosja, które prowadzą działania przeciwko Państwu Islamskiemu, które utworzyło kalifat w Syrii i Iraku. Przedstawiciel ONZ Staffan de Mistura wcześniej zaadresował do Syryjczyków wiadomość wideo, w której stanowczo mówi, że "rozmowy muszą się udać".

Jeśli do rozmów rzeczywiście dojdzie, potrwają one w przybliżeniu sześć miesięcy. BBC opisuje, że delegacje obu stron - opozycji i Baszara al-Assada - miałyby rozmawiać w oddzielnych pokojach, a ONZ byłoby pośrednikiem między nimi.

Wojna w Syrii rozpoczęła się w 2011 r.. Walczą ze sobą rebelianci, syryjskie siły rządowe oraz ekstremiści, m.in. Państwa Islamskiego. Podczas konfliktu życie straciło 250 tys. ludzi, a 11 mln Syryjczyków musiało opuścić swoje domy. W niektórych syryjskich miastach można już mówić o kryzysie humanitarnym.

Ostatnie rozmowy pokojowe pomiędzy stronami syryjskiego konfliktu zostały przerwane w lutym 2014 r. - ONZ oskarża o niepowodzenie rząd al-Assada, który odrzucił żądania opozycji. Opozycjoniści domagali się bowiem natychmiastowego odsunięcia dyktatora od władzy i przeprowadzenia wyborów.

Najnowsze informacje dot. koronawirusa

Wideo

Materiał oryginalny: Syryjska opozycja nie chce rozmawiać z reżimem Assada. Fiasko inicjatywy ONZ - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

g
gość

a może napiszmy kto zakładał i finansował partie BASS?, za rozwalenie Syrii , Libii , Tunezji odpowiada ten wspaniały prezydent z obrączką na palcu że Allach jest wielki= Obama , oraz Francuzi , Niemcy , Angole, oraz wieki gracz na tym terenie pragnący  odbudować swoja strefę wpływów czyli Rosja. Inna sprawa że Assad nie powinien dopuścić do zaopatrywania w broń , ludzi do Iraku w takiej ilości jak to się odbywało i tak sam współtworzył to co ma  teraz, Rosjanie  grali swoja politykę( współfinansowali te dostawy licząc na osłabienie  siłowe koalicji w Iraku i osłabienie gospodarcze US i Unii) a ona nie zawsze była jednoznaczna z interesem( bezpieczeństwem ) Syrii, w podsumowaniu  niestety czasami trzeba uważać , mieli nauczkę Syryjczycy widząc co dzieje się w Libanie  , szkoda mi tez Syrii bywałem w Tarablusie   i Latakii- szkda

b
byłem w syrii przed wojną

Nie można dopuścić do usunięcia Assada, on jest gwarantem pokoju na bliskim wschodzie. To polityk dialogu który zawsze słucha wszystkich stron i mediuje między nimi. Saudowie to zaraza która rozlazła się po bliskim wschodzie a teraz podburza i rozpala inne narody. Syria(podobnie jak Libia za Kaddaffiego), przed wojną była wysoko rozwiniętym i cywilizowanym krajem, jednym z niewielu naprawdę wolnych narodów w tamtym rejonie. Będąc obcokrajowcem, czułem się tam bezpieczny jak w domu. Kobiety syryjskie miały równe prawa co mężczyźni. Assad już w pierwszych latach swoich rządów, zminimalizował wpływy partii(która za czasów jego ojca rządziła niepodzielnie niczym pzpr) do tego stopnia, że opozycja odważyła się zapatrywać na władzę. To bardzo nie spodobało się partii i wymusiła na Assadzie wprowadzenie stanu wyjątkowego, co zapoczątkowało represje polityczne opozycji a w konsekwencji wybuch wojny domowej. To wybujałe ambicje opozycji, finansowanej przez zewnętrznych mocodawców(usa,izrael,saudowie) są przyczyną kataklizmu jaki dosięgnął ten wspaniały niegdyś kraj. Dyktatura jest naturalnym następstwem monarchii, taka specyfika tego regionu, nie oznacza to wcale że ludziom w dyktaturze dzieje się źle, wszystko zależy od władzy. Assad jest dobrym prezydentem i dobrym człowiekiem(lekarzem z zawodu i zamiłowana, lubi pomagać ludziom i ciężko znosi cierpienie swojego narodu) ale partia ma faktyczną władzę i nawet on musi jej słuchać. Zostawić Asada na stanowisku a ograniczyć wpływy partii, to by rozwiązało problem. Ale tego opozycja nie żąda bo to nie jest w interesach ich mocodawców.

 

PS: Gdyby w angli, hiszpani, szwecji, holandii czy belgii ktoś spróbował odsunąć rządzącą rodzinę królewską to czy świat zachodni też by wspierał opozycję czy jednak (dyktatorską)monarchię? W Syrii jest podobnie, Assad musi pozostać choćby cały rząd miał się zmienić, inaczej będzie jeszcze gorzej

j
j34

każdy prezydent i rządnie mający " błogosławieństwa " białego domu jest władzą reżimową

j
jj

USA rządzi dookoła po tzw. arabskiej wiośnie. Wszędzie zainstalowali swoich i kontrolują prawie cały Bliski Wschód. To samo próbują zrobić w Syrii - oczywiście pod płaszczykiem szerzenia demokracji. Śmiechu warte - kto w to wierzy.
USA = największy terrorysta na świecie.

N
Nie kumam

Przepraszam, a kto w takim razie wywołał wojnę domową w Syrii, CIA?

k
kk

tolerancyjny dla innych religii , Chrześcijan !!!! wzbudza nienawiść islamskich fundamentalistów.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3