Symboliczne otwarcie pogłębionego toru wodnego Świnoujście-Szczecin i dwóch nowych wysp na Zalewie Szczecińskim. Zobaczcie na ZDJĘCIACH

Bogna Skarul
Bogna Skarul
Udostępnij:
Politycy, ambasadorzy, a także przedstawiciele uczelni wyższych i organizacji branży gospodarki morskiej byli świadkami symbolicznego oddania do użytku zmodernizowanego do głębokości 12,5 metra toru wodnego Świnoujście-Szczecin i nowych wysp na Zalewie Szczecińskim.

Projekt jest realizowany w ramach unijnego Programu Operacyjnego ”Infrastruktura i Środowisko” na lata 2014 – 2020. Jego całkowita wartość wynosi ok. 1,9 mld złotych. Inwestycja jest realizowana w trybie „Zaprojektuj i zbuduj”.

Projekt zakłada pogłębienie toru wodnego do 12,5 m na odcinku ok. 62 km, z jednoczesnym jego poszerzeniem do 100 m, przebudowa skarp brzegowych, pogłębienie i poszerzenie obrotnic dla statków, budowa dodatkowych konstrukcji hydrotechnicznych, w postaci dwóch sztucznych wysp na Zalewie Szczecińskim, z urobku wydobytego podczas prac czerpalnych. Wykonawcą jest belgijsko-holenderskie konsorcjum firm Dredging International nv i Van Oord Dredging and Marine Contractors bv, a wartość kontraktu to ponad 1 mld 830 mln zł. Kontrakt podpisano we wrześniu 2018 roku. Z kolei modernizacją Bazy Oznakowania Nawigacyjnego w Szczecinie zajęło się Przedsiębiorstwo Budowlane CALBUD sp. z o.o. ze Szczecina, a wartość kontraktu to ok. 54 mln zł. Umowę na tę modernizację podpisano w sierpniu 2019 roku.

Po co pogłębiano tor wodny

Dzięki pogłębieniu toru wodnego do 12,5 m maksymalne dopuszczalne zanurzenie statków zawijających do Szczecina zwiększy się do wartości ok. 11,0 m (obecnie jest to 9,15 m), a co za tym idzie, zapewniona zostanie dostępność szczecińskiego portu dla określonej grupy dużych statków i brak będzie konieczności ich odlichtunku w Świnoujściu przed dalszą drogą do szczecińskiego portu. Na przykład statek, który w tej chwili wchodzi z ładunkiem ok. 20 tys. ton, po pogłębieniu toru będzie mógł wejść z ładunkiem prawie dwukrotnie większym.

Niejako efektem ubocznym było powstanie nowych wysp na Zalewie Szczecińskim. Są zlokalizowane na wysokości, mniej więcej, dwudziestego drugiego i dwudziestego ósmego kilometra toru, kilka kilometrów na północny wschód od jego krawędzi. Do wydobycia podczas prac na torze było ok. 24 mln metrów sześciennych urobku, a wyspy stały się nowymi polami refulacyjnymi o łącznej pojemności niemal 40 mln metrów sześciennych.

- Po zakończeniu inwestycji jedna z wysp pozostanie czynnym polem refulacyjnym - informuje Ewa Wieczorek, rzeczniczka prasowa Urzędu Morskiego w Szczecinie. - Będzie zdolny przyjąć materiał z bieżących prac czerpalnych, szacunkowo, przez najbliższych kilkanaście, kilkadziesiąt lat. Na wyspach nasadzona zostanie roślinność, by tereny te mogły stać się w przyszłości także miejscem bytowania awifauny i różnorodnych siedlisk przyrodniczych.

Nowe wysypy na Zalewie

Dwie nowe wyspy nazwane roboczo W 22 i W 28 to wyspy - pierwsza - o średnica: 1250 m, powierzchni ok. 123 ha i średniej wysokość 5 m. Druga wyspa - W 28 ma średnicę 1780 m, powierzchnię ok. 250 ha i średnią wysokość 5 m.

  • Podczas trwania inwestycji we wszystkich robotach brało udział łącznie około 2 tys. pracowników, w pracach czerpalnych uczestniczyło 10 jednostek pogłębiarskich.
  • Wydobyto około 24 tys. m3 urobku – jest to ekwiwalent około dwudziestoczterokrotnego wypełnienia piaskiem Stadionu Narodowego w Warszawie.
  • Zainstalowano około 300 tys. ton kamienia hydrotechnicznego – jest to ekwiwalent zabezpieczenia ok. 12 km brzegów.
  • Łącznie wydobyto ponad 47 tys. obiektów ferromagnetycznych, w tym ponad 1700 sztuk obiektów niebezpiecznych. Zneutralizowano jednocześnie jedną z największych bomb konwencjonalnych, zrzucanych podczas II wojny światowej, brytyjską bombę lotniczą Tallboy, o masie całkowitej blisko 5400 kg.
  • Wydobyto również ok. 100 ton obiektów zabytkowych, a wśród nich absolutny unikat na skalę światową – średniowieczny (XII w.) miecz o długości 108 cm i wadze 6 kg, na którym zachował się fragment skórzano-drewnianej pochwy.

Inwestycja prowadzona była pod stałym nadzorem przyrodniczym ze strony inżyniera kontraktu (SWECO Polska) i zespołu środowiskowego wykonawcy.

- Dzięki działaniom przyrodników udało się znacząco zminimalizować oddziaływanie inwestycji na środowisko - zaznacza Ewa Wieczorek. - Szczególnie istotne było dostosowanie prowadzonych robót do cyklów środowiska, dzięki czemu mocno ograniczono ich wpływ na świat zwierząt - ryb, ptaków i dużych ssaków.

Zgodnie z decyzją środowiskową, prowadzony był monitoring przyrodniczy w zakresie fito i zooplanktonu, makrobentosu, ichtiofauny, herpetofauny, ornitofauny oraz teriofauny, a także siedlisk przyrodniczych.

W wyniku realizacji prac powstały dwie nowe wyspy, których piaszczyste powierzchnie już w 2021 roku zostały zajęte przez dziesiątki gniazd sieweczek rzecznych. Wyspy, jako izolowany teren wolny od drapieżników, okazały się idealnym miejscem lęgowym dla tego cennego gatunku.

Powierzchnia wyspy W22 została ukształtowana w taki sposób, żeby zapewnić optymalne warunki do bytowania wielu gatunków ptaków wodno-błotnych. Dzięki inwestycji prawdopodobnie udało się stworzyć "ptasi raj", którego ewolucja i sukcesja przyrodnicza będzie monitorowana w kolejnych latach, w ramach monitoringu poinwestycyjnego. Na wyspie W22 zamontowano 15 sztucznych siedlisk dla oharów. Ten gatunek kaczki wykorzystuje zazwyczaj jako swoje siedlisko opuszczone lisie nory - ohary licznie odwiedzają teren obu wysp. Zainstalowane w kwietniu tego roku siedliska spotkały się z ogromnym zainteresowaniem gatunku, na co dowodem były znaczne ilości wydeptanych wokół nich śladów. Wyspę W22, jako teren bytowania, od kilkunastu miesięcy użytkuje także intensywnie orzeł bielik.

Na torze wodnym zamontowano 10 sztucznych siedlisk dla zimorodków - ich wykorzystanie przez ptaki będzie monitorowane w kolejnych latach. Wykonawca inwestycji posadził również na wyspie W22 i wzdłuż toru wodnego ponad 8300 sztuk drzew i krzewów.

W symbolicznym otwarciu pogłębionego toru wodnego, a także nowych wysp na Zalewie Szczecińskim świadkami byli (na sztucznej wyspie W28) między innymi Marek Gróbarczyk, sekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury, Małgorzata Golińska, sekretarz stanu w Ministerstwie Klimatu i Środowiska, Grzegorz Witkowski, podsekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury, Andrzej Szweda-Lewandowski, Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska, Daphne Bergsma, ambasador Królestwa Niderlandów, Luc Jacobs, ambasador Królestwa Belgii, Zbigniew Bogucki, wojewoda zachodniopomorski, a także posłowie na Sejm RP oraz przedstawiciele Ministerstwa Funduszy i Polityki Regionalnej, samorządów, uczelni wyższych, firm i organizacji branży gospodarki morskiej.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Ten rok szkolny był trudny, ale lepszy od ubiegłego

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Głos Szczeciński
Dodaj ogłoszenie