Świt Skolwin to ewenement

Sebastian Szczytkowski
Andrzej Szkocki
Drużyna z północy Szczecina zdobywa 70 procent punktów na wyjeździe. Na szczeblu centralnym biją ten wynik tylko Wigry Suwałki.

Świt Skolwin dał plamę na inaugurację rundy wiosennej i przegrał 0:4 z KS Chwaszczyno. Rehabilitacja nastąpiła w meczu z Drawą Drawsko. Na wyjeździe III-ligowiec zwyciężył 2:0 dzięki bramkom Jóźwiaka i Filipowicza.

- Typowy mecz walki. Strzeliliśmy gole w drugiej połowie, a tego na 2:0 w doliczonym czasie. Mogliśmy mieć spokojniejszą końcówkę, ale nie wykorzystaliśmy wcześniej dwóch szans podbramkowych i trzeba było bić się o zwycięstwo do ostatniego gwizdka - opisuje Artur Maliński, trener Świtu Skolwin.

- Gdybyśmy zagrali na inaugurację z taką samą ambicją, to także wtedy byłbym spokojny o wynik. Znów wyjazd i wygrana, a u siebie nie potrafimy się odnaleźć.

Szkoleniowiec dodaje: - Gra obronna w Drawsku była lepsza o 100 procent. Zagraliśmy trochę mniej otwarcie i tak naprawdę Drawa miała jedną przypadkową szansę na zdobycie bramki. Na więcej nie było ją stać.

Po zwycięstwie w Drawsku Świt wrócił na 4. miejsce w tabeli, które gwarantuje utrzymanie w zreformowanych rozgrywkach. Pokonani mają na koncie dwie wiosenne porażki z Vinetą Wolin i Świtem.

- Jeszcze kilka drużyn straci punkty w Drawsku. Jestem o tym przekonany. Momentami Drawa wyglądała na boisku nawet lepiej od Chwaszczyna i stoczyła z nami wyrównany pojedynek do 90. minuty - zaznacza Maliński.

Świt Skolwin zdobył w tym sezonie 34 punkty, z których 24 na wyjeździe. Poza własnym stadionem ma bilans osiem zwycięstw i jedna porażka.

W III lidze bałtyckiej nie ma zespołu, który zdobywa 70 procent punktów w delegacjach. Na całym szczeblu centralnym wynik Świtu biją jedynie Wigry Suwałki, ale zasadnicza różnica polega jest taka, że Świt walczy o awans, a drużyna z północnego-wschodu o utrzymanie na zapleczu Ekstraklasy.

Odpowiednikiem Świtu w Ekstraklasie jest Korona Kielce, która zdobywa 64 procent punktów na wyjeździe.

W następnej kolejce skolwinian czeka interesujący mecz z sąsiadem w tabeli Bałtykiem Gdynia, a to jedyny klub, który pokonał Świt u siebie. Psikusem będzie, jeżeli tym razem historia odwróci się.

Gs24.pl

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Kosa

obiekt na Skolwinie wymaga pilnego remontu bo to boisko przeszkadza w graniu

a
albertini78

Z jednym zdanien szkoleniowca Switu nie moge sie zgodzic. Mianowicie , nie widzialem podczas tych zawodow zeby Drawa choc troche dorownywala pilkarzom ze Skolwina. Pilkarsko roznica klasy ,kreowanie ajcji to samo. Faktem jest ze Drawa walczyla na calego , nie odstawiali nogi ani glowy. W pierwszej polowie nawet wygrywali wiecej pilek w powietrzu ,tych pierwszych jak i tych drugich. Ich akcje wygladaly jedynie pilka na afere i moze ktos dobiegnie ? Swit gral pilka i wreszcie przynoislo to efekt w postaci bramki. Druga bramka to juz przyslowiowy gwozdz do trumny , bo Drawa starala sie za wszelka cene transportowac futbolowke w pole karne Skolwinian , jednak to sie zemscilo. Dzieki temu dwie bramki i oczywiscie trzy pkt pojechaly na Polnoc Szczecina. :)

Dodaj ogłoszenie