Świnoujście ratuje drzewa

asta
Robotnicy mówią, że nie można dać gwarancji, że ich zabiegi uratują drzewa.
Robotnicy mówią, że nie można dać gwarancji, że ich zabiegi uratują drzewa.
Specjalistyczna firma zajmująca się zielenią ma ratować drzewa przy ulicy Moniuszki. Pisaliśmy w gazecie o zniszczeniu systemu korzeniowego przez robotników, którzy robili remont jezdni w listopadzie ubiegłego roku.

Do drzew przymocowano wcześniej specjalne podpory. Teraz firma podsypywała je nową ziemią z preparatami chroniącymi korzenie. Wszystko po to, aby drzewa się nie przewróciły, bo przy remoncie jezdni wycięto im 50 procent korzeni. Jeśli nie uda się ich uratować, to wykonawca remontu dostanie olbrzymią karę finansową. To tereny uzdrowiskowe. Karę nalicza się jako trzykrotność szacunkowej ceny rośliny. W tym przypadku (drzewa są stare, szerokie w obwodzie pnia) może ona wynieść nawet 150 tysięcy złotych. Problem w tym, że nie można jej naliczyć od razu. Trzeba czekać 3 lata.

- Drzewa nie zostały ścięte, tylko uszkodzone. Jeśli w ciągu 3 lat zaczną usychać, to dopiero będziemy naliczać karę - mówią urzędnicy.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie