Święto Służby Więziennej. Byliśmy z wizytą w szczecińskim areszcie

Celina Wojda

Wideo

Zobacz galerię (45 zdjęć)
Wielu z nas pewnie zastanawia się, jak wygląda codzienność „po drugiej stronie muru”. My sprawdziliśmy. Weszliśmy do środka aresztu śledczego w Szczecinie przy ulicy Kaszubskiej. Dziś pracownicy Służby Więziennej obchodzą swoje święto.

Żeby dostać się do aresztu wcale nie jest tak łatwo. Trudno jest tam wejść, a jeszcze trudniej wyjść. Każde wejść strzeżone, zamknięte na „cztery spusty”. Nie jest tam tak jak w amerykańskich filmach, osadzeni nie spacerują sobie korytarzem kiedy tylko mają ochotę, nie siedzą przy wspólnym stole i nie wychodzą na wielkie boisko. Każda sala więzienna jest inna. W każdej kryje się inna historia. Jednak widok ze wszystkich sal aresztu jest taki sam – przez kraty. Na terenie aresztu śledczego są trzy pawilony: dla skazanych, tymczasowo aresztowanych i część szpitalna.

W areszcie nie przebywają tylko osadzeni. Są tam też osoby, które przychodzą dobrowolnie – pracownicy. W szczecińskim areszcie śledczym oprócz funkcjonariuszy Służby Więziennej, zatrudniani są także lekarze, służba zdrowia i wychowawcy. Wbrew pozorom pracownicy także poddawani są różnym kontrolą. W tym miejscu przepisy obowiązują wszystkich, nawet prawników (prokuratorów i adwokatów), którzy przychodzą do więźniów.

Osadzony, który zostaje przyjęty musi mieć ze sobą odpowiednie dokumenty. Najczęściej jest tam przyprowadzany przez funkcjonariuszy, ale także może zgłosić się sam.

- Zanim aresztowany trafi na odział przeprowadzamy „wywiad”, tzn. pobieramy od niego informacje dotyczące tożsamości, rodziny, miejsca zamieszkania przed i po odbyciu kary - mówi mjr Jacek Szumski kierownik oddziału penitencjarnego i rzecznik prasowy aresztu śledczego w Szczecinie.

Aresztowany na początek zostaje zamieszczony w celi tymczasowej. Tam przez 14 dni ustala się jego profil psychologiczny. Po dwóch tygodniach osadzony zostaje przydzielony do konkretnej celi.

- Mamy określone procedury, niektórych osób pod żadnym pozorem nie wolno osadzać w jednej celi – podkreśla mjr Szumski. - Są też przypadki, gdy osadzony trzeba umieścić w szpitalu. Niektórzy z nich na stałe zajmują cele szpitalne, inni są tam tylko tymczasowo, bo tak jak na wolności można zachorować.

W celach luksusów nie ma, ale nie można też powiedzieć, że warunki są najgorsze. Są odpowiednie. Bo jak podkreślają funkcjonariusze więzienie to nie sanatorium czy hotel. Warunki są dobre. Tu osadzony odsiaduje swoją karę, a nie jest na wczasach.

Cela więzienna to kilkunastometrowe pomieszczenie, w którym (w zależności od metrażu) znajdują się dwie, trzy lub cztery prycze, stolik, półka i umywalka z toaletą za zasuwanymi drzwiami. Zgodnie z przepisami każdy osadzony musi mieć zapewnione 3 m kw, swoje łóżko, szafkę, kącik sanitarny z toaletą i dostępem do bieżącej wody. W areszcie osadzeni kąpią się dwa razy w tygodniu. Wtedy też zmieniana jest bielizna. Pościel wymienia się raz na dwa tygodnie.

Osadzeni mają prawo mieć w swoich celach telewizory lub radia. Mogą też uczestniczyć w zajęciach na świetlicy, korzystać z biblioteki, kaplicy czy radiowęzła. Mają też prawo pracować, jeśli tylko tego chcą.

>>> [Studniówka 2016: Szczecin, Stargard, Police, Nowogard, Gryfino. WIĘCEJ ZDJĘĆ! »

](http://www.gs24.pl/studniowki/)

Zobacz także: Miss Studniówek 2016. Ruszyło głosowanie! Można się jeszcze zgłosić

Gs24.pl

Komentarze 17

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
8 lutego 2016, 22:19, Aniol1982:

Witam

to wszystko i tak gówno prawda,nikt tam nie patrzy ,kto jest kim i za co został skazany aresztowany,po kilku dniach i tak ląduje z reszta chłopaków ,za rózne sprawy,poza tym spacer ,10/15 osub na 3metrach ,tego nie pokazali ,jedzenie stare i czasami smierdzace ,fakt,słuzba zdrowia ,wchodzisz pytanie co ci jest ,i na tym to tyle ,wychowawcy ,nie raz prowokuja specjalnie do awantur miedzy wiezniami ,wiedzac ze takie będą,np po umieszczeniu kogos w nie tej celi co powinni.,itp itd,.ci co wydaja jedzenie ,pozniej sprzataja podłogi i znowu wydaja jedzenie.brawo higiena,poza tym koce i materace zapluskwione ,dosłownie ,wiezniowie pogryzieni i co z tego jak niema kto sięn tym zająć,a propo widzeń ,ceny w kantynie z kosmosu .marża taka że szok,.sa osoby którym nikt nie pomaga brak rodziny,żyja tylko z tego co dostaną ,no i ilość jedzenia sie zawsze prawie nie zgadza,tylko ładnie wyglada opis na zewnatrz śledczaka.,praca ,no tak jest jak wejdzesz w dupe komu trzeba to możę bedzie za 50zl miesiecznie na wypiske.wsumie dałbym w morde za robienie takich reportarzy ,bez rozmawiania z wiezniami tylko za podstawionych zasłuzonych włazi dupków .no skargi i wnioski można pisac i pisać i pisać ,haha no i co z tego a kto się odwazy zrobic jakiś tam pożadek ,no przeciez wszyscy dobrze wiedza ze tak jest

k
ktoś
W dniu 09.02.2016 o 13:50, gość napisał:

NIE  zapraszaj mnie taka praca mi  nie odpowida.  Jak tobie  odpowiada  to siedz tam i pracuj,  Świetuj , czemu masz nie świetowac ? W swieta  dostaje  sie awanse , podwyżki i to wam odpowiada,  tylko  co innego wam nie odpowiada .

Jest takie powiedzenie "Wszędzie dobrze tam gdzie nas nie ma" To się tyczy Ciebie   (Gość)" A kryminał zwiedzałeś od wewnątrz pewnie za  NIEWINNOŚĆ " A i jeszcze nie raz prosiłeś Pana Oddziałowego o wypisanie wniosku o dłuższe widzenie więc pewnie pamiętasz,że ta praca to nie taki miód!!!!

g
gość
W dniu 09.02.2016 o 10:03, Gość napisał:

Przeczytaj tekst ze zrozumieniem dopiero zabieraj głos. Gdzie napisałem że chcę jakieś dodatkowe korzyści???Wręcz przeciwnie , uważam że takie cyrki wokół służby są zupełnie zbędne.  Myślisz i piszesz stereotypowo - zza biurka komputera wszystko jest proste. Jeśli uważasz że SŁUŻBA ( nie mylić z pracą) to tak proste i cudowne zajęcie, zapraszam. 

NIE  zapraszaj mnie taka praca mi  nie odpowida.  Jak tobie  odpowiada  to siedz tam i pracuj,  Świetuj , czemu masz nie świetowac ? W swieta  dostaje  sie awanse , podwyżki i to wam odpowiada,  tylko  co innego wam nie odpowiada .

g
gość
W dniu 09.02.2016 o 10:03, Gość napisał:

Przeczytaj tekst ze zrozumieniem dopiero zabieraj głos. Gdzie napisałem że chcę jakieś dodatkowe korzyści???Wręcz przeciwnie , uważam że takie cyrki wokół służby są zupełnie zbędne.  Myślisz i piszesz stereotypowo - zza biurka komputera wszystko jest proste. Jeśli uważasz że SŁUŻBA ( nie mylić z pracą) to tak proste i cudowne zajęcie, zapraszam. Propozycja , zmień prace, przekwalifikuj sie  i nie bedzie  problemu. SŁUŻBA  to jest  w wojsku, a nie  w więziennictwie.  Tam jezdzą  na wojny, poligony, maja  cwiczenia, a tu  ciepłe  posadki. Praca , a po pracy w wolne.    Czy  wiesz jak pracuja ludzie   w  wielkich  hipermarketach  , jak tam wyglada praca ?                                Jakos  tych co znam  to  rekom i nogami sie trzymaja  aby nie utracic   tej pracy. 

M
MR

Kto to pisał??

M
M.

"Niektórzy z nich na stałe zajmują cele szpitalne, inni są tam tylko tymczasowo, bo tak jak na wolności można zachorować."

 

Nieprawdopodobne

 

"Aresztowany na początek zostaje zamieszczony w celi tymczasowej."

 

Czyżby zamieszczony?

 

Można by tak wytykać błędy. Kogo wy tam zatrudniacie?

 

G
Gość
W dniu 09.02.2016 o 06:58, Gość napisał:

Jakie korzyści chciałbyś mieć ? Masz prace  dobrze płatną, masz  wolne  za soboty, niedziele, masz przywileje  / nie wiem za co ?/  i  jeszcze ci zle ?  Proponuję  zmień prace, nie trzymaj się  jej kurczowo, przekwalifikuj się  i wtedy zobaczysz  jak wygląda  praca gdzie  indziej  . 

Przeczytaj tekst ze zrozumieniem dopiero zabieraj głos. Gdzie napisałem że chcę jakieś dodatkowe korzyści???

Wręcz przeciwnie , uważam że takie cyrki wokół służby są zupełnie zbędne. 

 Myślisz i piszesz stereotypowo - zza biurka komputera wszystko jest proste. Jeśli uważasz że SŁUŻBA ( nie mylić z pracą) to tak proste i cudowne zajęcie, zapraszam. 

G
Gość
W dniu 09.02.2016 o 06:06, XXL napisał:

Powiem Ci " porządny człowieku" że funkcjonariusze SW w większości nawet nie wiedzą że takie święto funkcjonuje, a już na pewno nie mają z tego tytułu żadnej korzyści. Myślę że masz złe doświadczenia z pobytu w jednostce penitencjarnej, ale więzienie 20 lat temu, a więzienie dzisiaj, to dwie różne bajki.  Funkcjonariusze nie są po to żeby ich kochać ani czcić, są po to żeby wyrokiem sądu, odseparować do społeczeństwa tych którzy nie zasługują na to żeby w nim przebywać-to nie jest różowy świat w którym wszyscy są dobrzy. Ale z jednym się zgodzę - nie wiem po co i komu potrzebne jest to święto (bo na pewno nie funkcjonariuszom) i chciałbym żeby za mur trafiało jak najmniej dobrych ludzi - bo niestety tacy też się trafiają. 

Jakie korzyści chciałbyś mieć ? Masz prace  dobrze płatną, masz  wolne  za soboty, niedziele, masz przywileje  / nie wiem za co ?/  i  jeszcze ci zle ?  Proponuję  zmień prace, nie trzymaj się  jej kurczowo, przekwalifikuj się  i wtedy zobaczysz  jak wygląda  praca gdzie  indziej  . 

A
Ato

Żeby dostać się do aresztu wcale nie jest tak łatwo. Trudno jest tam wejść, a jeszcze trudniej wyjść. Każde wejść strzeżone,

 

W jakim języku jest ten tekst????? czy ktoś to czyta przed publikacją? szkolne gazetki są na wyższym poziomie ! 
 

 

L
Lubmicz

Fatalny tekst, zdania gorsze niż w szkole podstawowej, brak wiedzy w krótkim w sumie tekście mnóstwo błędów, merytorycznych. Nie każdy musi pisać do gazet......    

X
XXL
W dniu 09.02.2016 o 00:36, odszczurzacz napisał:

Przyznam, ze nie rozumiem intencji niektorych wspolczesnych "polskich swiat'. W stanach maja 'dzien swistaka', 'dzien prazydenta', 'dzien jak codzien' czy 'dzien dzienciola'. Nie znalazlem natomiast dnia klawisza czyli wspomnianej sluzby. Po co to komu? Sam zaznalem siedzenia w polskim kryminale. Niedlugo i za niewinnosc. Moglbym nawet z tego powodu zostac jakim bohaterem walczacym z komuna, ale jest jest tylu, ze zle czulbym sie w tak zacnym towarzystwie. Ciekawe czy im tez klawisze dobrze sie kojarza. Czy odznaczajac ich z tej okazji nie maja ochotu ujac ich w ramiona i przydusic. Rozumiem, ze Polacy dziela sie na tych co siedzieli, siedza czy siedziec dopiero beda, ale to nie powod przymilac sie juz teraz przyszlym ciemiezcom. Nie mniej zycze klawiszom i ich rodzinom wszystkiego najlepszego ale siedzcie sobie tam za tymi murami i nie przypominajcie ludziom porzadnym, ze istniejecie. Przy okazji ta prosbe kieruje do grabarzy, policjantow, sadow i innych niemilych ludziom zawodow.

Powiem Ci " porządny człowieku" że funkcjonariusze SW w większości nawet nie wiedzą że takie święto funkcjonuje, a już na pewno nie mają z tego tytułu żadnej korzyści. Myślę że masz złe doświadczenia z pobytu w jednostce penitencjarnej, ale więzienie 20 lat temu, a więzienie dzisiaj, to dwie różne bajki.  

Funkcjonariusze nie są po to żeby ich kochać ani czcić, są po to żeby wyrokiem sądu, odseparować do społeczeństwa tych którzy nie zasługują na to żeby w nim przebywać-to nie jest różowy świat w którym wszyscy są dobrzy. 

Ale z jednym się zgodzę - nie wiem po co i komu potrzebne jest to święto (bo na pewno nie funkcjonariuszom) i chciałbym żeby za mur trafiało jak najmniej dobrych ludzi - bo niestety tacy też się trafiają. 

b
brelik

Ta wspaniała służba zdrowia puszcza sie z funkcjonariuszami ot czysty burdel za zamknietymi drzwiami....

d
dd

Haha pokazali diagnostyk...i twierdzą że warunki nie są najgorsze..pokażcie co się dzieje w budynku B na śledczym cele zajechane...blindy w oknach że świeżego powietrza nie ma,grzyb na ścianach,pluskwy oraz masa innego robactwa...

;-)
W dniu 08.02.2016 o 21:00, Pracownik napisał:

Tu osadzony odsiaduje swoją karę, a nie jest na wczasach. Zenada tymczasowo aresztowany nie odsiaduje kary tylko jest do dyzpozycji organu scigajacego czyli jest "podejrzany" istnieje domniemanie o niewinnosci ale coz.. `pokazujecie tylko czastke a pokazcie wszystko.. Nie jest nawet czastego opisanego tego co tam sie dzieje i jakie podejscie maja wychowawcy do SKAZANYCH mowie SKAZANYCH nie mylic z tymczasowymi a szczegolnie oddzial A2 dalej ten sam wychowawca? Fajne ma drugie imie JUDASZ heh  to jest czlowiek ktory ze zwyklego czlowieka zrobi w papierach najgorszego skurw... za przeproszeniem.. Mam nadzieje,ze w koncu ktos sie za niego zabierze bo tyle skarg wplywa.

Zgłoś to Panu ministrowi sprawiedliwosci, zresztą po nowej ustawie pewnie już to czyta ;-)) Areszt to nie przedszkole, w wiekszosci pewnie są tam ludzie którzy na to zasłużyli a my jako spoleczenstwo płacimy na ich utrzymanie aby byli tam a nie na ulicy.Te budynki mają po 50 lat lub więcej,nie wiem jakim cudem inspekcja budowlana dopuszcza to do użytku, o sanitarnej nie wspominajac.

k
ktos

"Wbrew pozorom pracownicy także poddawani są różnym kontrolą"... chyba "kontrolOm"... masakra...

Dodaj ogłoszenie