Święta Bożego Narodzenia z koszem, czyli Tomasz sam w Lynchburgu

Przemysław Sierakowski
Tomasz Gielo nie spędził świąt w domu.
Tomasz Gielo nie spędził świąt w domu.
Udostępnij:
Trwa sezon ligi akademickiej w USA. Szczecinianin Tomasz Gielo broni barw Liberty Flames. Święta spędził bez rodziny, poprawiając swoje umiejętności rzutowe.

Okres świąteczny, to czas, który spędza się wraz z bliskimi, w rodzinnej atmosferze. Jednak nie wszyscy mogli sobie na to pozwolić. Tomasz Gielo, szczecinianin, który za oceanem walczy o spełnienie swoich koszykarskich marzeń, święta Bożego Narodzenia spędził podobnie jak bohater filmu "Kevin sam w domu". Czyli samotnie. Z racji tego, że Tomasz Gielo nie mógł spędzić świąt z rodziną, przepracował je w hali. Doskonaląc swoje umiejętności rzutowe. - Wesołych Świąt... Nie mogę spędzić świąt w domu, w Polsce, dlatego spędzam je w moim drugim domu - napisał Gielo pod zdjęciem zamieszczony na swoim profilu w jednym z serwisów społecznościowych. Fotografia przedstawiała młodego koszykarza, który w samotności trenuje rzuty do kosza. Szczecinianin znany jest z tego, że jest bardzo pracowity. Taki widok nikogo z bliskiego otoczenia koszykarza na pewno nie dziwi. Gielo jest w trakcie swojego trzeciego roku studiów i po jego zakończeniu zostaną mu zaledwie dwa semestry na realizację marzeń o grze w NBA. Aktualnie trwający sezon ligi akademickiej będzie miał spore znaczenie dla przebiegu jego dalszej kariery. Gielo jest jednym z czołowych zawodników zespołu. Drużyna Liberty Flames rozegrała już trzynaście spotkań. Sześć z nich zakończyło się wygraną, a siedem porażką. Szczecinianin zdobył w nich 118 punktów i zanotował 62 zbiórki. Na parkiecie przebywał około 28 minut. Te statystyki to dobry rezultat, przy szerokiej rotacji drużyny Liberty. Do końca sezonu pozostało jeszcze wiele spotkań. Drużyna Gieli walczy o udział w marcowym turnieju mistrzowskim, który transmitowany będzie w szeroko dostępnej telewizji w USA. To olbrzymia szansa na promocję. Sztuka ta udała się Liberty Flames przed sezonem. Wszyscy mają nadzieję na powtórzenie tego rezultatu. Tomasz Gielo odwiedzi Szczecin po zakończeniu sezonu. Będzie to najprawdopodobniej okres wakacyjny. Jest to jedyna szansa na spotkanie z rodziną, którą na co dzień widuje tylko wirtualnie, dzięki komunikatorom internetowym.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie