Sukces szczecińskich artystów! Opera na Zamku otrzymała dwie nagrody w konkursie Teatralnych Nagród Muzycznych

Małgorzata Klimczak
Małgorzata Klimczak
Od lewej stoją: laureatka XVI Teatralnych Nagród Muzycznych Emma McBeth, dyrektor Opery na Zamku Jacek Jekiel, który odebrał nagrodę w imieniu nieobecnego Grzegorza Policińskiego i Hector Boto, były tancerz Opery na Zamku w Szczecinie.
Od lewej stoją: laureatka XVI Teatralnych Nagród Muzycznych Emma McBeth, dyrektor Opery na Zamku Jacek Jekiel, który odebrał nagrodę w imieniu nieobecnego Grzegorza Policińskiego i Hector Boto, były tancerz Opery na Zamku w Szczecinie. Mat. prasowe
Opera na Zamku w Szczecinie otrzymała dwie nagrody w prestiżowym konkursie XVI Teatralnych Nagród Muzycznych im. Jana Kiepury. Jedną dla tancerki, drugą za scenografię.

Kapituła jedynego w Polsce takiego konkursu przyznała nagrodę Emmie McBeth w kategorii „najlepsza tancerka (pozostałe formy taneczne)” za spektakl „Świecie dziwny / Coming Together” (cz. 1., „Świecie dziwny”, chor. Robert Glumbek) i Grzegorzowi Policińskiemu w kategorii „najlepsza scenografia” za spektakl „My Fair Lady” w reżyserii Jakuba Szydłowskiego, pod kierownictwem muzycznym Jerzego Wołosiuka.

- Bardzo się cieszymy z tych ważnych wyróżnień - komentuje Jacek Jekiel, dyrektor Opery na Zamku. - Dziękuję Emmie McBeth za jej ciężką pracę w tak trudnym spektaklu, cieszę się z jej talentu, wielkiego wdzięku, wrażliwości i tego, że jest w naszym zespole. Bardzo ważna jest także dla mnie nagroda za scenografię do spektaklu "My Fair Lady". Ta statuetka, którą odebrałem w imieniu Grzegorza Policińskiego, to statuetka wyjątkowo cenna, bo musical ten był pierwszym spektaklem postpandemicznym. Pracowaliśmy nad nim z niezwykłą pasją, radością, potwierdzając, że teatr jest wiecznie żywy.

Emma McBeth znakomicie wpisała się w merytoryczne i choreograficzne założenia Roberta Glumbka. Jej kreacja unaocznia, w jaki sposób można perfekcyjnie łączyć ze sobą różne techniki tańca, szczególnie współczesnego i zarazem powiązać je ze swoją intuicją. Artystka wyjątkowo profesjonalnie przygotowana, o znakomitej technice w każdym stylu tańca wykorzystanym przez choreografa, znakomicie współpracująca, o wielkiej wrażliwości i scenicznej osobowości.

Wyjątkowo doświadczony w dziedzinie kreowania musicalowych scen Grzegorz Policiński przygotował na stosunkowo niewielkiej scenie Opery na Zamku w Szczecinie imponującą scenografię, pełną nawiązań do realiów Londynu sprzed kilkudziesięciu lat. Główną ideą inscenizacyjną spektaklu dla Grzegorza Policińskiego było umiejscowienie akcji scenicznej w niesprecyzowanej czasoprzestrzeni historycznej, ale opierającej się na głównych założeniach z ówczesnej epoki, przy jednoczesnym korzystaniu z odniesień do czasów współczesnych, z czego wywiązał się znakomicie.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Rutkowski robi show. Zobacz InstaHistorie !

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na gs24.pl Głos Szczeciński
Dodaj ogłoszenie