Startują Mistrzostwa Europy. Piłkarze Pogoni lub z regionu obecni lub nieobecni w kadrze [ZDJĘCIA]

Jakub Lisowski
Jakub Lisowski
Kacper Kozłowski
Kacper Kozłowski Polska Press
Piłka nożna. Piątkowym spotkaniem Włochy - Turcja rozpoczną się Mistrzostwa Europy. Polska swój pierwszy mecz rozegra w poniedziałek. Rywalem będzie Słowacja i możliwe, że będzie to kluczowy mecz dla Biało-Czerwonych.

To będzie inne Euro niż poprzednie. Przede wszystkim rozgrywane w kilkunastu miastach Europy, a więc bez tzw. gospodarza mistrzostw. Nic więc dziwnego, że wielu kibiców zwraca uwagę, że brakuje odpowiedniej atmosfery.

Ale jest to również wielka impreza zaraz po trzeciej fali pandemii koronawirusa. Przez to nie było jasne, czy do mistrzostw dojdzie, a jeśli tak, to według jakich zasad. Ostatecznie gramy, na trybunach zasiądą kibice, ale nie zapełnią całych trybun (ograniczenia).

Polska reprezentacja szykowała się do spotkań w Opalenicy, a od kilku dni jest w Sopocie, gdzie będzie miała swoją bazę w czasie rozgrywek. Selekcjoner Paulo Sousa pracuje od lutego, więc to dla niego pierwszy - może ostatni (kontrakt ma dłuższy, ale w piłce nożnej nie ma to większego znaczenia, a jesienią odbędą się wybory nowych władz PZPN) - ważny test. W przygotowaniach dużo czasu poświęcił na budowę odpowiedniej atmosfery, bo w ten sposób łatwiej wprowadzić swoje pomysły taktyczne. Jak one się sprawdzą - zobaczymy już w meczu ze Słowacją. Później Polska zagra z Hiszpanią i Szwecją. Celem jest wyjście z grupy.

Paulo Sousa nie bał się podjąć kilku kontrowersyjnych decyzji personalnych - np. nie powołał żadnego piłkarza mistrza Polski Legii, zaufał niespełna 18-letniemu Kacprowi Kozłowskiemu, a zrezygnował z jednego z liderów w ostatnich latach Kamila Grosickiego.

W drużynie narodowej są oczywiście akcenty z Pomorza Zachodniego. Liderem linii pomocy będzie Grzegorz Krychowiak. Wychowanek Orła Mrzeżyno, czy krótko zawodnik Stali Szczecin ma 31 lat i na koncie 80 występów i 4 bramki w reprezentacji. Obecnie gra w Lokomotiwie Moskwa, ale wcześniej z sukcesami w Sevilli czy później w PSG czy WBA. Wszyscy podkreślają, że w tym roku zaczyna prezentować się jak za swojego najlepszego okresu, a to dobra wróżba dla kadry, bo Krychowiak jest typem zawodnika, który nie pęka nawet przed mistrzami świata.

W linii pomocy jest też Kacper Kozłowski. To wychowanek Bałtyku Koszalin, który od kilku lat jest już w Pogoni Szczecin. Uznawany za spory talent, potrafi zachwycić pomysłem, zagraniem, strzałem. Na początku obozu w Opalenicy miał kłopoty po szczepieniu, ale w ostatnich dniach forma wracała. Jeśli zagra na Euro - będzie najmłodszym zawodnikiem w historii Mistrzostw Europy. Jakie ma szanse? Wszystko zależy od wyników spotkań i pomysłu Sousy. Pomocnik Pogoni jest przede wszystkim piłkarzem na zmiany w składzie. Na pierwszoplanowe role jeszcze przyjdzie czas. Ale co ciekawe - jego wartość systematycznie rośnie. Według ostatniego notowania portalu transfermarkt - wyceniony został już na 5 mln euro. To rekord w polskiej PKO Ekstraklasie. To nie są duże pieniądze dla europejskich klubów, ale na razie Kozłowski nigdzie się nie wybiera.

Krychowiak i Kozłowski to jedyni piłkarze związani z regionem, którzy są w składzie Polski na Euro.

Kandydatów było więcej. Pewniakiem wydawał się być Kamil Grosicki. Skrzydłowy nie garnął się jednak do zmiany klubu zimą, a w WBA najczęściej oglądał mecze z trybun. Były chętnie kluby z Polski - pytała się m.in. Pogoń, ale Grosicki czekał na ciekawszą ofertę i ostatecznie został w Anglii. Finansowo nie stracił, sportowo owszem. Teraz może się skoncentrować na znalezieniu sobie nowego klubu.

W kadrze na Euro pewnie znalazłby się lewonożny Arkadiusz Reca. To we Flocie Świnoujście na dobre rozpoczął dorosłą karierę. Ostatnio był piłkarzem Crotone. Drużyna spadła do Serie B, Reca w ostatnim meczu doznał kontuzji, która wykluczyła go z Euro, więc też ma czas, by znaleźć sobie klub we włoskiej elicie lub obrać inny kierunek.

Poza składem - Sebastian Kowalczyk (Pogoń), Adam Buksa czy Sebastian Walukiewicz. Pierwszy miał słabszą wiosnę, drugi nie szalał w MLS, a trzeci przestał grać w Cagliari.

PZPN podnosi ceny biletów na kadrę

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie