Stargard: Wolno idzie drogowcom łatanie dziur

zek
Udostępnij:
Wycięli kawałek asfaltu, postawili słupek i zniknęli na kilka dni.

Przez ulicę Słowackiego nie można normalnie przejechać. Kierowcy musieli omijać dziurę, którą zostawili drogowcy. Żeby w nią nie wjechać, postawili słupek i przez kilka dni tam się nie pojawili. Kierowcy psioczyli, bo wzdłuż tej ulicy stawiane są samochody i jeśli ktoś zostawił auto obok wyrwy, inni nie mogli przejechać. A takie sytuacje od piątku się zdarzały.

- Nie mogłem przejechać, bo jakiś kierowca postawił tam auto i poszedł do sklepu - mówi nasz Czytelnik. - Skręciłem pod garaże i chciałem objechać to miejsce, ale tam akurat jakiś bus blokował przejazd. Wróciłem na ulicę i czekałem, jak tamten kierowca zrobi zakupy. Inni przejeżdżali chodnikiem.

Kierowcy mają pretensję do zarządców dróg, że nie pilnują, by rozpoczęta robota była od razu kończona.

- Nie można na kilka dni ograniczać przejazdu - mówią kierowcy. - Jeśli wiedzieli że nie załatają dziury przed weekendem, to powinni poczekać z robotą do poniedziałku.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
KF
Nikt nie próbował dowiedzieć się o szczegóły tej sprawy (szczególnie autor artykułu) - to była awaria ciepłociągu a nie naprawa wyrwy. Więcej dociekliwości
n
neo-1
Bo taka dziura musi się najpierw "uleżeć".
Dodaj ogłoszenie