Stargard: Latarnie spadają na ulice

Grzegorz Drążek
Uliczna latarnia przewróciła się przy wejściu na osiedle, od strony al. Żołnierza Bocznej. Obok niej codziennie przechodziły setki osób.
Uliczna latarnia przewróciła się przy wejściu na osiedle, od strony al. Żołnierza Bocznej. Obok niej codziennie przechodziły setki osób. Grzegorz Drążek
Osiedle Letnie. Mieszkańcy domagają się wymiany starych, zniszczonych ulicznych lamp. Jedna z nich właśnie runęła na chodnik przy ulicy Pogodnej. W tym miejscu chwilę wcześniej przechodzili ludzie.

W czwartkowy wieczór zatelefonował do nas zdenerwowany mieszkaniec osiedla Letniego.

- Właśnie latarnia uliczna zwaliła się na chodnik - alarmował pan Henryk. - Szczęście, że akurat nikogo tam nie było. Ale to ruchliwe miejsce i co chwilę ktoś tamtędy przechodzi. Strach pomyśleć, co by się stało, gdyby jakiś człowiek akurat przy tej latarni szedł.

Mieszkańcy osiedla Letniego mówią, że to tylko jedna z wielu latarni, które już dawno powinny zniknąć z ulicy.

- Osiedle ma 22 lata, a nikt tam latarni nie wymieniał - mówi pan Henryk. - Są w fatalnym stanie, od dołu pordzewiałe, zniszczone. Nikogo nie dziwi, że zaczynają się walić. Tylko czekać, jak kolejne spadną. Niech szybko je wszystkie wymienią, bo jeszcze tragedia będzie.

Więcej czytaj na www.mmstargard.pl

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gośćiu
A jak wygląda konserwacja?
Po pierwsze: każda lampa przed osadzeniem powinna mieć zagruntowaną przynajmniej dolną część słupa, chyba że element ten wykonany jest z tworzywa nie ulegającemu korozji (stal nierdzewna, blacha kwasoodporna itp.)
Po drugie: najwrażliwsza na działanie czynników chemicznych i mechanicznych jest dolna część słupa lampy znajdująca się ponad powierzchnią gruntu. Należy ten odcinek konserwować najczęściej przez doraźne oczyszczenie powierzchni i naniesienie powłoki antykorozyjnej. W szczególnych przypadkach można doraźnie wzmocnić konstrukcję słupa, jeśli jego użytkowanie zagraża osobom trzecim. Powierzchnie słupa znajdujące się powyżej podlegają konserwacji w dalszej kolejności, chyba że nie jest to konieczne ze względu na materiał konstukcyjny.
Po trzecie: Latarnie należą albo do zarządcy drogi, właściciela posejsji lub zakładu energetycznego. Właściciel jest odpowiedzialny za dokonywanie przeglądów i konserwację

To tak z punktu widzenia rzeczoznawcy
m
mad-max
To świadczy o pracy Enei bardzo często przewracają się lampy oświetlenia ulicznego w tym roku to już kilka takich przypadków było a kasę za konserwację to biorą !!!!!!
M
Marian
W dniu 23.08.2009 o 20:40, Al napisał:

A dodać trzeba że to wina psich pupili ludzi z tego osiedla które podszczywają latarnie przy codziennym spacerku, a uryna doprowadza do szybszej korozji...


To, że drzewa usychają od psiego szczania- to jestem w stanie uwierzyć. Ale latarnie?
Jak się latarni nie konserwuje przy użyciu hamerajta albo innego mazidła, to co się dziwić, że żre je korozja. I bez psiego szczania mamy kwaśne deszcze...
A
Al
A dodać trzeba że to wina psich pupili ludzi z tego osiedla które podszczywają latarnie przy codziennym spacerku, a uryna doprowadza do szybszej korozji...
m
mms
Jak dojdzie do tragedi to znow bedzie lament i powolywanie komisji.
Dodaj ogłoszenie