Sprzedać?

Ynona Husaim-Sobecka, 21 marca 2005
Budynek odzieżowej "Odry" komplikuje plany inwestorów dotyczące zagospodarowania kwartału po dawnej Kaskadzie. Czy fakt kupienia obiektu przez miasto będzie oznaczał, że atrakcyjny teren w centrum miasta zostanie zagospodarowany?
Budynek odzieżowej "Odry" komplikuje plany inwestorów dotyczące zagospodarowania kwartału po dawnej Kaskadzie. Czy fakt kupienia obiektu przez miasto będzie oznaczał, że atrakcyjny teren w centrum miasta zostanie zagospodarowany? Marcin Bielecki
Wiceprezydent Mirosław Czesny już w tym roku zamierza w przetargu sprzedać Kaskadę. Cześć radnych jest zdania, że byłoby lepiej poczekać, by mieć pewność, że w Szczecinie stanie budynek, który jest ozdobą centrum miasta.

mieście ścierają się dwie koncepcje. Można grunt wystawić do przetargu i sprzedać go za jakieś 30 mln zł. Pieniądze te przydałyby się w budżecie miasta. Nigdy jednak nie będziemy mieli pewności, że teren zostanie zagospodarowany. Jak twierdzą radni, niektóre firmy są w stanie dać duże pieniądze, by plac pozostał pusty.

Miasto w dalszym ciągu jest związane umową z firmą ECE, z którą razem miało zagospodarować cały kwartał.

- Będąc w spółce mamy pewność, co i w jakim terminie zostanie wybudowane - mówi radny Arkadiusz Litwiński. - Zaraz po zakończeniu inwestycji sprzedamy udziały w spółce, bo miasto nie jest od prowadzenia centrów handlowych.

Budowa centrum handlowego mogłaby się skończyć za trzy lata, miasto na gwałt będzie wówczas potrzebowało pieniędzy. Zbliży się bowiem termin wykupu obligacji.

Silni konkurenci

Od roku zainteresowanie gruntem wykazuje Echo Investment, właściciel pobliskiego Galaxy. Za możliwość zbudowania tego obiektu w przetargu wylicytowało 123 mln zł. Do kasy miasta wpłynęło jednak tylko 34 mln zł, bo teren oddano w wieczyste użytkowanie.

Echo Investment nie jest zainteresowane powstaniem konkurencji dla Galaxy. Dlatego ich zamierzenia dotyczące działki są nieco inne. Obiekt handlowy jest nieco mniejszy, od strony al. Niepodległości planowany jest budynek Pleciugi oraz biurowiec. Między Pleciugą a galerią handlową byłoby piesze przejście do parku Andersa.

- Cały ten plan może zakończyć się tylko na odnowieniu elewacji budynku Odry - mówią radni.

Bez przebicia

Po drugiej stronie jest ECE, które pod naciskiem miasta zdecydowało się podpisać aneks do umowy z miastem. Pozwoli on rozwiązać umowę bez żadnych odszkodowań ze strony Szczecina.

- Inwestycja rzędu 120 mln euro jest istotna z punktu widzenia miasta - mówi Jacek Dębski, szef ECE w Polsce. - To miała być zupełnie nowa, wysokiej jakości architektura. Niestety, nie mamy jakoś przebicia w mieście. Oczywiście, że nie podoba nam się perspektywa rozwiązania umowy. Zainwestowaliśmy już w tej projekt około 1 mln zł.

Dębski zapowiada, że jeżeli zostanie ogłoszony konkurs - jego firma wystartuje. Podobnie jak to startowała na plac przy Pazimie. Jednak ze względu na wysokiej jakości budynki, jest w stanie zaoferować określoną cenę za grunt.

- Szanse ECE na wygranie tego przetargu są niewielkie - mówi radna Elżbieta Malanowska, która negocjowała porozumienie miasta z niemieckim kontrahentem.

Dotacja pomogła im w rozkręceniu lokalu

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie