reklama

Sprawa "Krasnala", co nie pamięta jak podcinał gardło więźniowi. W Szczecinie ruszył proces Macieja K.

Mariusz Parkitny
Mariusz Parkitny
Zaktualizowano 
W wieku 20 lat zabił człowieka i na 15 lat trafił do więzienia. W ostatnim dniu odsiadki w zakładzie karnym w Nowogardzie próbował zabić koleją osobę. - Nic nie pamiętam. Słyszałem głosy – broni się.

W poniedziałek przed Sądem Okręgowym w Szczecinie rozpoczął się niecodzienny proces. Na ławie oskarżonych zasiada Maciej K., ps. Krasnal.

Jest oskarżony o usiłowanie zabójstwa współwięźnia, z którym wcześniej nie tylko nie miał żadnego zatargu, ale i żadnego kontaktu.

- Podszedł do pokrzywdzonego i chwytając go ręką za głowę, odchylił mu ją w lewo, a następnie używając ostrza noża do tapet, o długości 10 cm, zadał mu cios w okolice szyi wykonując podłużne cięcie w pobliżu tętnicy szyjnej powodując głęboką ranę o długości 10 cm – oskarżał prokurator.

Pokrzywdzony to 59-letni Marian U., operatorów wózków widłowych. W 2018 r. siedział w więzieniu za znęcanie nad rodziną. Był tzw. funkcyjnym. Do jego zdań należało dbanie o czystość na korytarzach pawilonu XX Zakładu Karnego w Nowogardzie.

- Ja już nie chcę wracać do tamtej sprawy. Jak chodzę po mieście, to się oglądam, czy znowu ktoś mnie nie będzie chciał zabić. Ja codzienne, gdy patrzę w lustro, to widzę tę ranę – mówił Marian U., demonstrując sądowi pokaźna bliznę po ranie.

ZOBACZ TEŻ: Tak wyglądają zakłady karne w Polsce. Zobaczcie! [zdjęcia]

Tak wyglądają zakłady karne w Polsce. Zobaczcie! [zdjęcia]

Według prokuratury, "Krasnal" chciał zabić współwięźnia, tylko nie bardzo wiadomo dlaczego. Na razie najbardziej prawdopodobna wersja to strach przed wyjściem na wolność po 15 latach odsiadki za zabójstwo.

Maciej K. prawie połowę swojego dorosłego życia spędził w więzieniach. W wieku 20 lat zabił człowieka i dostał 15 lat więzienia.

- Ja w ogóle nie jestem agresywny, poza tą jedną sprawą, jak doszło do zabójstwa, ale byłem wtedy prawie dzieckiem – mówił w poniedziałek.

Mimo wielu wniosków o przedterminowe zwolnienie, wyrok odbył w całości. Na wolność miał wyjść 3 września 2018. r. Tego dnia rozliczył się z więzienną administracją, kilku kolegom zostawił prezenty (łańcuszek, maszynkę do golenia).

Wychodząc od więziennego lekarza poprosił o skorzystanie z telefonu, który jest na korytarzu. Przy sobie miał notes z telefonami. I coś jeszcze – 10-centymetrowe ostrze noża do tapet, zakończone uchwytem zrobionym z taśmy. Na korytarzu zobaczył wracającego spod prysznica Mariana U. Spojrzał się na niego kilka razy i zaatakował. Dzięki szybkiej pomocy, więźnia udało się uratować. Strażnik więzienny znalazł potem nóż na parapecie.

- Oskarżony mówił, że zranił go zegarkiem. Był jakiś dziwny jak go zatrzymywaliśmy. Jakby był w szoku – mówił oddziałowy.

Tajemnicą służby więziennej pozostanie jak to możliwe, że skazany za zabójstwo miał przy sobie nóż, który swobodnie trzymał w notatniku telefonicznym, a jak się potem okazało miał ich jeszcze kilka w celi.

Maciej K. twierdzi, że dwa lata przed planowanym wyjściem na wolność zaczął czuć się źle. Słyszał głosy, śmiechy. Twierdzi, że to był stres związany z wyjściem na wolność. Ostatnie pół roku spędził w pojedynczej celi na własną prośbę.

– Ale po tym było jeszcze gorzej. Pomagały mi narkotyki, marihuana i dopalacze – mówił.

Nie chciał zdradzić skąd miał narkotyki.

Jego dziwne zachowanie potwierdził w poniedziałek jeden z kolegów spod celi, przesłuchiwany jako świadek.

Maciek K. przyznaje jednak, że nikomu z administracji więzienia nie mówił o swoim złym samopoczuciu.

Grozi mu dożywocie.

Maciej K. przeprasza pokrzywdzonego


CZYTAJ TEŻ:

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 8

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Biedactwo boi sie ze kyos go zaatakuje i zabije a jak sie znecal nad rodzina to czul sie panem? Wtrafil na silniejszego jego rodzina tez pewnie odczuwala to co on teraz. Wiec mu nie wspolczuje a ten pewnie nie chcial wyjsc bo nikt normalby by w ostatni dzien odsiadki by nie probowal takich numerow. Dobrze mu tu gdzie jest. Moze i lepiej nikogo na ulicy nie skrzywdzi bynajmniej nie skrzywdzi niewinnego

G
Gość
30 września, 16:31, Gość:

Zdziwieni skąd miał narkotyki!! Strażnicy dodatkowa pensje wyrabiają na handlu narkotykami, alkoholem, komórkami itp. Później zdziwieni, ze osadzeni robią sobie zdjęcia które lądują na portalach społecznościowych, maja noże w celach i chodzą nacpani. Może wyeliminować poplecznictwo wśród funkcjonariuszy i nieco uzdrowi te formacje od „resocjalizacji”

Skąd miał nóż? Jakoś słabe informacje redaktora zakładając że Krasnal od paru lat pracował w przyzakladowym zakładzie produkując obuwie:) Szybka reakcja uratowała życie? Jaka szybka reakcja jak oddziałowy był ze strachu sparalizowany, to dzięki wspolwiezniom będącym w tedy na korytarzu udzielono pomocy. Zresztą nie nóż tu jest problemem tylko kwestia jak w zakładzie typu zamkniętego na korytarzu do telefonu przebywa z 10 więźniów hahahahaha

d
digitalUK
30 września, 15:31, Gość:

Zdziwieni skąd miał narkotyki!! Strażnicy dodatkowa pensje wyrabiają na handlu narkotykami, alkoholem, komórkami itp. Później zdziwieni, ze osadzeni robią sobie zdjęcia które lądują na portalach społecznościowych, maja noże w celach i chodzą nacpani. Może wyeliminować poplecznictwo wśród funkcjonariuszy i nieco uzdrowi te formacje od „resocjalizacji”

kasa kasa kasa!!!!!! jesteś Gość jak masz kasę w więzeniu...

d
digitalUK

Obydwóch s[wulgaryzm]synów bym przepuścił przez komin hutniczy! Najpierw tego pana od tapet przez male p

K
Kumu

Widać ze cofnięta w rozwoju Ameba z niby nóżkami

G
Gość
30 września, 16:32, Gość:

W jednym z ogłoszeń do służby.... wstąp do nas, nie musisz mieć matury, wystarczy średnie. Jak ktoś nie jest w stanie zdać matury to świadczy o tym kto tam pracuje.

Ktoś kto ma maturę ma wykształcenie..... średnie.

G
Gość

W jednym z ogłoszeń do służby.... wstąp do nas, nie musisz mieć matury, wystarczy średnie. Jak ktoś nie jest w stanie zdać matury to świadczy o tym kto tam pracuje.

G
Gość

Zdziwieni skąd miał narkotyki!! Strażnicy dodatkowa pensje wyrabiają na handlu narkotykami, alkoholem, komórkami itp. Później zdziwieni, ze osadzeni robią sobie zdjęcia które lądują na portalach społecznościowych, maja noże w celach i chodzą nacpani. Może wyeliminować poplecznictwo wśród funkcjonariuszy i nieco uzdrowi te formacje od „resocjalizacji”

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3