Sposób na złodziei komórek

Sławomir Włodarczyk, Andrzej Kraśnicki jr, 30 grudnia 2004 r.
Operatorzy telefonii komórkowej będą musieli blokować skradzione swoim klientom telefony, by te nie mogły działać w żadnej z polskich sieci GSM.

Taki wymóg wprowadza od 1 stycznia nowe prawo telekomunikacyjne. Czy ograniczy to plagę kradzieży "komórek"? Zdania są podzielone.

Plaga kradzieży

Obecnie okradziony klient sieci GSM może zablokować jedynie kartę SIM. Uniemożliwia to złodziejowi telefonowanie na koszt swojej ofiary. Ci sprzedają jednak "komórki", a te z nową kartą SIM działają bez przeszkód.

Telefony giną więc na potęgę. Oficjalnych danych brak, nieoficjalnie mówi się, że łupem złodziei pada kilkadziesiąt tysięcy telefonów rocznie. Bandyci wyrywają je ofiarom na ulicy, kradną z samochodów czy też wprost z salonów sieci GSM.

Proceder ma powstrzymać możliwość blokowania telefonu poprzez 16-cyfrowy kod IMEI, czyli numer seryjny urządzenia. Okradziony może odczytać ten numer z faktury, umowy z operatorem lub karty gwarancyjnej. Wystarczy przedstawić jeden z tych dokumentów operatorowi a ten telefon zablokuje. I to tak, że nie będzie on działał nawet po włożeniu nowej karty SIM.

- Skoro telefon będzie bezużyteczny, przestanie być cennym towarem dla złodziei - cieszą się policjanci.

Rozkodują na targu

Entuzjazm jest jednak umiarkowany. Na zablokowanie telefonu poprzez IMEI nie mają co liczyć użytkownicy aparatów działających "na kartę". Korzysta z nich zazwyczaj młodzież, która z kolei najczęściej pada ofiarą złodziei komórek. Jedynym wyjściem jest zarejestrowanie telefonu na kartę, a po kradzieży i przed zastrzeżeniem zgłoszenie zdarzenia policji.

Nie jest też tajemnicą, że blokada telefonu przez kod IMEI jest dla specjalistów do pokonania. Na szczecińskim targowisku taka usługa kosztuje 60 złotych. Wprawdzie Komenda Główna Policji twierdzi, że osoby zmieniające kody można ścigać za "fałszowanie znaków identyfikacyjnych", ale w praktyce takich działań nie ma.

Sprzedawcy telefonów przyznają nieoficjalnie, że blokowanie aparatu przy pomocy IMEI będzie miało sens dopiero wtedy, gdy do użytku wejdą telefony nowej generacji.

Numer IMEI ma być w nich tak zapisany, że wszelka manipulacja przy tym kodzie zniszczy program sterujący telefonem. Aparat będzie wówczas tylko bezużyteczną atrapą.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie