Spór ws. rezolucji Parlamentu Europejskiego sięgnął dna - mówi prof. Genowefa Grabowska

Marcin Zasada
Rezolucja europarlamentu zaognia spór, który osiągnął polityczne dno - mówi Dziennikowi Zachodniemu prof. Genowefa Grabowska, ekspert od spraw międzynarodowych

Rezolucja Parlamentu Europejskiego w sprawie Trybunału Konstytucyjnego to akt wsparcia dla Polski jej przyjaciół czy pospolita zdrada?
Nie chcę operować określeniami nadużywanymi przez PO i PiS. Gdy sama zasiadałam w PE, nigdy nie znalazłam się w takiej sytuacji i przyznaję, że nie chciałbym nigdy w takiej sytuacji się znaleźć.

Co więc w ostatnich latach zmieniło się w europejskiej polityce?
Rezolucja jest efektem starań polskiej opozycji. Bruksela nigdy nie zainteresowałaby się naszymi wewnętrznymi problemami, nie na taką skalę. Komisja Wenecka też nie zaangażowałaby się w tą sprawę. Europejskie instytucje nie tropią tak wnikliwie, co dzieje się w krajach członkowskich. Mogą za to reagować na sygnały wychodzące z tych krajów.

Czyli jednak hańba i zdrada?
Walka polityczna, w której sięga się do pomocy międzynarodowej. Traktaty na to pozwalają, opozycja korzysta, ale to świadczy tylko o jej słabości. Tym bardziej że ucieka się do środka, który jest nieskuteczny. Żadnego wewnętrznego konfliktu nie rozwiążą instytucje międzynarodowe i u nas one nie zrobią tego za nas. To samo wynika z opinii Komisji Weneckiej. Ale do tego trzeba podejścia konstruktywnego do polityki, nie tylko radykalnie krytycznego. Wydarzenia w Sejmie pokazują, że spór po rezolucji wcale nie dojrzał do rozwiązania. Osiągnął dno. Oby oznaczało to, że teraz może być tylko lepiej.

To wiara? Marzenie? Przeczucie?
Najdłuższe wojny kiedyś się kończą, ludzie mają powyżej uszu tego, co dzieje się w Polsce i klasa polityczna musi to widzieć. Ale jeśli politycy będą nadal tańczyć wokół konfliktu o Trybunał Konstytucyjny, zamiast próbować go rozwiązać, wtedy ten konflikt będzie trwał. Sama mam szczerze dość komentowania kryzysu wokół TK - ciągle stare argumenty, strony na swoich stanowiskach. Potrzebujemy przełomu.

Czyli?
Brzmi banalnie, ale konieczny jest wspólny stół i dyskusja. Dyskusja, która sprowadzi się jednak do pewnych korekt w konstytucji. Takie kryzysy konstytucyjne mogą powtórzyć się w przyszłości. Trzeba więc prewencyjnie wyeliminować luki, niedomówienia, które pozwalają na swobodną interpretację. Moim zdaniem, trzeba będzie rozmawiać o zmianie usytuowania TK jako ostatniej instancji konstytucyjnej. Uważam, że wyroki Trybunału powinny być poddawane oglądowi - tak było na przykład w poprzedniej konstytucji - by władza sądownicza nie górowała w państwie nad innymi władzami.
Wracając do rezolucji - ona pomoże w zażegnaniu kryzysu?
To rezolucja nielegislacyjna - ilustruje niezadowolenie europarlamentu, frustrację niektórych grup politycznych, przypomina: „Polsko, jesteś członkiem UE, obowiązują cię wartości europejskie”. Ale jeśli chodzi o siłę gatunkową, to jest ona słabsza choćby od opinii Komisji Weneckiej. Ponadto wskazuje, że jedyną drogą do zlikwidowania konfliktu jest spełnienie wszystkich żądań opozycji. Niestety, w ten sposób, instrumentami politycznymi, wywołujemy kolejną burzę.

A skutki wizerunkowe ostatnich wydarzeń w PE?
Dla Polski - bardzo niedobre. Zaczynamy być postrzegani w Europie jako państwo, które ma i stwarza problemy. Może to utrudnić nam załatwienie wielu spraw, na przykład z Komisją Europejską.

Plan naprawczy dla górnictwa?
Nie chciałabym, by wiązano np. górnictwo i Trybunał Konstytucyjny, ale trudno przewidzieć, jak zacznie rozumować Komisja.

Czy Polska została zepchnięta na margines UE?
Nie przesadzajmy. Rezolucja w PE była w ostatnim punkcie głosowania, nawet za takim zagadnieniami jak Górski Karabach i wirus zika. Polskę do tego planu doklejono na sam koniec. Przypominam, że szczyt NATO odbędzie się w Warszawie. Wolałabym, by politycy opozycji z większą odpowiedzialnością ważyli słowa w dyskusji o swoim kraju na arenie międzynarodowej.

Zdrada i targowica są z tej samej piaskownicy.
Tak. Język debaty publicznej w Polsce jest tragiczny. Podobnie jak zdolność politycznych obozów do kompromisów. Przestańmy szukać ich w Brukseli, bo tam nikt nie rozwiąże naszych problemów.

Prof. Genowefa Grabowskaprawniczka, konstytucjonalistka, ekspert od polityki międzynarodowej. Dziekan Wydziału Nauk Społecznych Wyższej Szkoły Menedżerskiej w Warszawie. Była europosłanka (2004-2009) z woj. śląskiego.

*WNIOSKI I DOKUMENTY na 500 zł na dziecko w ramach Programu Rodzina 500 PLUS
*Co za tragedia! Wybuch gazu zniszczył blok w Jaworznie. Czy to samobójstwo?
*Pomysły na Majówkę 2016: Ciekawe miejsca i wydarzenia ZOBACZ I SKORZYSTAJ
*Najlepsze prezenty na Komunię 2016: Dziecko będzie zachwycone
*Jesteś Ślązakiem, czy Zagłębiakiem? Rozwiąż quiz

Wideo

Materiał oryginalny: Spór ws. rezolucji Parlamentu Europejskiego sięgnął dna - mówi prof. Genowefa Grabowska - Dziennik Zachodni

Komentarze 9

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

T
Tyta

roztomajte beboki w tym E-parlamyncie wysiadujom

s
spokojny

Proponuję wszystkim: wracamy do stanu z września 2015 a więc do momentu sprzed wyborów i sprzed pierwszego błędnego ruchu platformerskiego, który sprowokował kolejne, już pisowskie czy trybunalskie, błędne posunięcia. We wrześniu 2015 była sytuacja akceptowana przez wszystkie strony: trybunał, prezydenta, PiS, PO. Po osiągnięciu tego stanu będziemy mieli „zerowy” punkt wyjścia do kolejnych zmian.

Spokojnie przygotowywanych, głosowanych i zgodnie z prawem, bez wpadania w ślepe uliczki prawne. Inaczej ciągle będziemy się przepychać, co jest przecież szkodliwe dla wszystkich. Zresztą z tego stanu są też wszyscy niezadowoleni: Trybunał, prezydent, PiS, PO.

G
Gabriel

Świetnie Pani Prof. krytykuje wszystkie strony konfliktu, ale może by tak Pani się zaangażowała i pomogła rozwiązać ten węzeł ? Mieliśmy 26 lat spokoju i do czego doszło ? Wiemy dzięki komu ?

L
Lolita

Ciebie napewno jeszcze Mamusia.

K
KdB

Rozumienie czytanego tekstu. Niewyrastanie z lat szczenięcych.

o
obserwator

A kto niby nas karmi? Unia?

L
Lolita

Wy Polacy jestescie nawet wrogo nastawieni do tych, którzy Was karmią. Czyzby to wynikało z braku konkretnych korzeni?

K
KdB

Już w poczatkach istnienia tego kraju, było w zwyczaju korzystanie z usług obcych w rozwiązywaniu wewnętrznych swad. I tak zostało do dnia dzisiejszego, to świadczy o słabości tego państwa, co zresztą potwierdza jego historia.

P
Paragraf 22.

A mi się wydaje, że była lewicowa senator z SLD nie ma racji. Unia interesuje się stanem praworządności w Polsce, bo za dużo pieniędzy w Polsce zainwestowały firmy z państw Unii. Może i Unia ma w rzici Polaków, ale nie swoje interesy w Polsce. Unia nie dopusći, żeby rozwalić państwo prawa w Polsce - czytaj: jasne i przewidywalne ramy prowadzenia biznesu w Polsce. Bo na tym stracić może Siemens, FIAT, VW itd. Ale Grabowska jako profesor prawa to wszyjsko wie. Czyżby prowadziła flirt z obecnym reżimem? Ambasadorka? Sędzia Trybunału Konstytucyjnego?

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3