Nie udała się inauguracja stargardzkiej Spójni w I lidze. Po przegranej rywalizacji na tablicach i kiepskiej skuteczności stargardzianie ulegli w Łańcucie Sokołowi 51:64. Dzisiaj zechcą odbić sobie tę porażkę na wałbrzyskim Górniku.
Oba kluby porozumiały się wcześniej co do przełożenia terminu meczu, pierwotnie zaplanowanego na trzecią kolejkę. Spójnia wcale nie będzie faworytem tego meczu.
Największym utrapieniem trenera Miodraga Gajica są problemy zdrowotne jego podopiecznych. Na parkiet w Wałbrzychu nie wybiegnie Marek Łukomski, a do pełni sił nie powrócili jeszcze Łukasz Biela i Arkadiusz Soczewski. Słabsza postawa tej dwójki w spotkaniu z Sokołem zadecydowała o porażce stargardzian.
Górnik na inaugurację pokonał we własnej hali Siarkę Tarnobrzeg 92:81 i dzisiaj będzie chciał podtrzymać zwycięską passę. Najwięcej punktów w tamtym spotkaniu dla zespołu z Wałbrzycha zdobyli: Marcin Sterenga (22), Robert Kozaczka (16) i Błażej Nowicki (15). W składzie wałbrzyszan nie ma uznanych koszykarskich nazwisk. Jest to, podobnie jak Spójnia, młoda drużyna, w której najstarszy Andrzej Neumayer ma 27 lat. Górnik, który w ubiegłym sezonie awansował do I ligi, od wielu lat nie może nawiązać do swoich największych osiagnięć, kiedy dwukrotnie zdobywał złote medale mistrzostw Polski.
Dołącz do nas na Facebooku!
Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!
Kontakt z redakcją
Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?