MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Śpij żołnierzu! Apel pamięci w Szczecinie. Mieszkańcy pamiętali o zmarłym sierżancie Mateuszu Sitku

Marek Jaszczyński
Marek Jaszczyński
Uroczystość upamiętniającą żołnierza, który zmarł w wyniku ran odniesionych przy granicy z Białorusią
Uroczystość upamiętniającą żołnierza, który zmarł w wyniku ran odniesionych przy granicy z Białorusią Marek Jaszczyński/Andrzej Szkocki
Na placu Żołnierza Polskiego w Szczecinie odbyła się uroczystość upamiętniającą sierżanta Mateusza Sitka, żołnierza, który zmarł w wyniku ran odniesionych przy granicy z Białorusią.

- To pierwsza ofiara wśród żołnierzy tej wojny hybrydowej, która trwa na naszej wschodniej granicy. Dlatego z potrzeby serca jako mieszkańcy Szczecina, a przede wszystkim Polacy chcemy złożyć znicze i kwiaty dla naszego Mateusza - mówił do zebranych na placu Krzysztof Rudzki, prowadzący spotkanie.

Organizatorem uroczystości była Młodzież Wszechpolska Szczecin. Zebrani złożyli kwiaty i znicze pod krzyżem z nazwiskiem zmarłego i jego zdjęciem. W czasie spotkania były zbierane datki na mszę za śp. sierżanta Mateusza Sitka oraz podpisy pod petycją o uhonorowanie zmarłego żołnierza w Szczecinie. Pomysłodawcy myślą o tym, żeby zmarły żołnierz został patronem ulicy lub otrzymał honorowe obywatelstwo Szczecina. Do uczestników apelu przemówił były żołnierz.

- Zebraliśmy się, żeby zaprotestować, żeby krew tego młodego żołnierza znowu nie poszła na marne. Nie po to służyłem w Iraku i w Afganistanie, żeby wróg był pod naszymi granicami i bezczelnie mordował moich rodaków - mówił nie kryjąc emocji Jacek Kowalewski, weteran misji. - Wmawia się całemu społeczeństwu, że trzeba zmienić prawo. Chciałem wam powiedzieć, że żołnierze w każdej chwili mają obowiązek użycia broni palnej w celu odparcia bezpośredniego, bezprawnego zamachu.

Żołnierz zaatakowany przez migranta zmarł 6 czerwca
Szeregowy Mateusz Sitek został ugodzony przez migranta zaimprowizowaną bronią drzewcową (nożem przyczepionym do kija) 28 maja, podczas patrolowania granicy polsko-białoruskiej.

Został opatrzony przez funkcjonariuszy Straży Granicznej, jednak trafił potem do szpitala w Hajnówce. Wojsko informowało, że jest w ciężkim stanie i ciągle walczy o życie. W czwartek 6 czerwca pojawiły się niepokojące informacje, że jego stan ulega pogorszeniu, następnie poinformowano o śmierci klinicznej, aż wreszcie po południu ogłoszono, że żołnierz zmarł.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Szczyt NATO. Ogromne wsparcie dla Ukrainy

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gs24.pl Głos Szczeciński