Sokół gromi Gryfa

August Kimbar
Obrońca gospodarzy, Kawczyński (nr 9 na zdjęciu), głową kieruje piłkę po raz trzeci do siatki Gryfa.
Obrońca gospodarzy, Kawczyński (nr 9 na zdjęciu), głową kieruje piłkę po raz trzeci do siatki Gryfa. August Kimbar
Piłkarze Sokoła Pyrzyce, szczęśliwie i wysoko, bo aż 4:1, pokonali na własnym boisku Gryfa Kamień Pomorski.

Wynik spotkania nie odzwierciedla jego przebiegu, bowiem w całym meczu dominowali goście, lecz razili nieskutecznością.

Sokół Pyrzyce - Gryf Kamień Pomorski 4:1 (3:1)
Bramki: Piguła 2 (16,40), Kawczyński (42), Więcek (79) - Smela (45).

Sokół: Halarewicz - Klubikowski, Olszówka, Lewandowski, Kawczyński, Pluta (71 Winiarz), Bielicki (71 Usarek), Więcek, Okraska, Piguła (73 Pataki), Magnuski (82 Hackiewicz).

Gryf: Benedyczak - Kapczyński, Lipiński, Kmetyk, Wysocki, Sandzewicz (60 Górski), Kostur, Hus, Rzepecki (60 Janus), Guster, Smela.

Sędziował: T. Czyżak

Była to pierwsza porażka dobrze grającego Gryfa Kamień Pomorski w tak wysokich rozmiarach.

Rozpoczął Piguła

Zdazniem trenerów

Wiesław Kawczyński, Sokół
- Cały mecz był w miarę wyrównany z lekką naszą przewagą. Myślę, że obraliśmy dobrą taktykę gry. Przecież wygraliśmy 4:1 i stworzyliśmy sobie jeszcze dużo sytuacji bramkowych, zwłaszcza do przerwy. Graliśmy w optymalnym składzie. Przed nami jeszcze wiele trudnych meczów w których musimy zdobywać punkty.

Już w pierwszej minucie spotkania po pierwszej akcji gości, Rzepecki niemrawo strzelił i bramkarz gospodarzy Halarewicz, nie miał żadnych kłopotów z wyłapaniem piłki. Minutę później sam na sam z bramkarzem gości znalazł się Piguła, jednak piłkę po jego strzale Benedyczak sparował na rzut rożny.

Na rajd w 16. minucie prawą stroną boiska zdecydował się błyskotliwy piłkarz gospodarzy Więcek, który po ograniu obrony gości kątem oka zauważył wybiegającego na czystą pozycję do zdobycia bramki Pigułę i do niego precyzyjnie zagrał piłkę. Piguła to podanie wykorzystał posyłając ją obok bezradnego golkipera gości, Benedyczaka.

Po stracie bramki goście nie mając nic do stracenia ruszyli do odrabiania strat. Jedną z ciekawszych akcji zespół gości przeprowadził w 22. minucie. Lipiński podał piłkę do Husa, którego ubiegli obrońcy gospodarzy i wybili ją na rzut rożny. Z rzutu rożnego po silnie uderzonej piłce przez Kmetyka, zrobiło się ogromne zamieszanie pod bramką gospodarzy, jednak nie miał kto umieścić jej w siatce.

Brawa za przewrotkę

Zdaniem trenerów

Stanisław Kuryłło, Gryf
- W pierwszej połowie straszne błędy w naszej obronie wynikające ze strat piłek w linii ataku. Natomiast w drugiej połowie mieliśmy przewagę w polu, jednak graliśmy po raz kolejny nieskutecznie i gospodarze nas wypunktowali. Gratuluję Sokołowi zwycięstwa.

W 27. minucie piłkarz gości Guster otrzymał gromkie brawa od kibiców za próbę strzału z przewrotki na bramkę gospodarzy, po którym piłka poszybowała nad bramką. W 30. minucie spotkania Hus podał piłkę do Kmetyka, ten wywalczył tylko rzut rożny, po którym Hus z 20 metrów posłał piłkę tuż nad poprzeczką bramki gospodarzy. W 34. minucie bliski zdobycia drugiej bramki dla gospodarzy był Kawczyński, jednak niepotrzebnie wdał się w polu karnym w drybling z obrońcami gości i piłkę wyłuskał mu spod nóg bramkarz Benedyczak.

Minutę później Kmetyk niepokoił bramkarza gospodarzy, jednak nieskutecznie. W 37. minucie w wyborowej sytuacji do zdobycia drugiej bramki dla gospodarzy znalazł się aktywny Więcek, jednak piłka po jego próbie przelobowania bramkarza gości Benedyczaka ominęła słupek i wyszła na rzut bramkowy. W odwecie piękny rajd lewą stroną boiska zainicjował Magnuski, który wymanewrował obrońcę gości i kiedy wydawało się, że będzie strzelał na bramkę, podał piłkę na 8 metr do Piguły, a ten bez problemu umieścił ją po raz drugi w bramce Benedyczaka.

Nieskuteczny Gryf

Dwie minuty później rzut wolny z lewej strony boiska wykonywał Więcek. Do dobrze zacentrowanej w pole karne gości piłki wyskoczył Kawczyński i silnym strzałem głową po raz trzeci umieścił piłkę w bramce bezradnego golkipera Gryfa. Uśpieni gospodarze wysokim prowadzeniem czekali na zakończenie pierwszej połowy meczu. Taka taktyka okazała się zgubną, gdyż już w doliczonym czasie po jednej z akcji piłkarz Gryfa Smela trafił piłką w bramkarza gospodarzy Halarewicza, który podbił ją w poprzeczkę. Odbitą od poprzeczki piłkę ponownie uderzał Smela, tym razem skutecznie.

Już od pierwszych minut po przerwie goście uskrzydleni zdobyciem bramki do szatni ruszyli ambitnie do odrabiania strat. Na bramkę Halarewicza groźnie strzelali Kostur oraz Guster, lecz nie skutecznie. W dalszej części spotkania Sandzewicz wrzucał piłkę w pole karne gospodarzy, jednak znad głowy Gusterowi zdjął ją Klubikowski.
Chwilę później, po krótkim rajdzie lewą stroną boiska i minięciu obrońcy Piguła mógł podwyższyć wynik meczu, jednak piłkę po jego strzale w długi róg bramki pewnie wyłapał golkiper gości Benedyczak. Podobnie było dwie minuty później po rajdzie i strzale Więcka z prawej strony boiska. Goście nie pozostawali dłużni i raz po raz siali popłoch w szeregach obronnych gospodarzy.

Więcek dobija

W 72. minucie Hus podał piłkę do Janusa. Janus zamiast strzelać na bramkę, wdał się w niepotrzebny drybling z obrońcami gospodarzy, którzy wybili ją rzut autowy.

Dobrą okazję do zdobycia bramki nie wykorzystał w 79. minucie napastnik gości Wysocki, który po otrzymaniu piłki od Smeli z 7 metrów posłał ją tuż obok bramki dobrze broniącego bramkarza gospodarzy Halarewicza. Kibice Sokoła odetchnęli z ulgą. Chwilę później zza linii pola karnego w kierunku bramki gospodarzy piłkę uderzał aktywny Janus, lecz Halarewicz i tym razem nie dał się zaskoczyć. Po jednej z kontr w 79. minucie piłkarz Sokoła Usarek zdecydował się na rajd prawą stroną boiska. Po ograniu obrony silnie uderzył piłkę w kierunku bramki Benedyczaka, który wybił ją nogami na lewą stronę boiska, gdzie stał nieobstawiony Więcek, który nie miał problemu z umieszczeniem jej po raz czwarty w siatce gości.

Powrót na siłownię - na jakich zasadach?

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

x
x-men

Panie trenerze Kuryłło- tydzień temu krytykował Pan drużynę Darzboru za porażkę 0:1, teraz znowu "wciska" Pan kibicom pechową porażkę 1:4 z Sokołem Pyrzyce. Trochę pokory - poprostu to Wy jesteście słabi i stąd te porażki.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3