Śmiertelna brawura

Piotr Jasina, 21 kwietnia 2006 r.Zaktualizowano 
Zdroje są ciągle w szoku. Ludzie, którzy znali Tomka, wciąż nie mogą pojąć, dlaczego szaleńcza brawura jednych zabija innych.

Tymczasem szczecińska prokuratura wszczęła postępowanie o zabójstwo i usiłowanie zabójstwa wobec 29-letniej Katarzyny J., która śmiertelnie potrąciła 17-letniego chłopaka. Sprawczyni tragedii twierdzi, że prowadził ją jej bóg.

Na internetowej witrynie "Głosu" pojawia się bardzo wiele wypowiedzi. Padają słowa buntu, wściekłości, współczucia rodzinie.

Dlaczego on? - powtarzają się pytania. Pozostają jednak bez odpowiedzi. Choć mijają kolejne dni od tragedii mieszkańcy Zdrojów, koledzy Tomka, rodzice jego kolegów... wszyscy są wciąż w szoku.

Przyznają, że śmierć młodych ludzi jest zawsze tragiczna. Zawsze bolesna. Sprowadza wszystkich do wspólnego mianownika. Nie godzą się jednak na absurd dramatu, który tym razem dotknął ich. Zginął ich kolega, kolega ich dzieci. Próbują doszukać się jakiegoś sensu w tej tragedii, wołają o sprawiedliwość?

W szoku

- Zawszę będę Cię pamiętał, nie powinno Cię to spotkać nie zasługiwałeś na to... - pisze Łukasz P.

Mały zaś dodaje: Timmy, byłeś fajnym kumplem. Nigdy cię nie zapomnę. Spoczywaj w pokoju.

- Byłeś jednym z nas - zapewnia Karol Pokropiński. - Uczniem naszej klasy, klasy 2TC. Znaliśmy się i byliśmy kolegami. Teraz to wszystko minęło. Teraz wszystko się skończyło, nie zdążyłeś zrealizować swych marzeń, nie dane ci było dożyć spokojnej starości. Odszedłeś, jednak wspomnienie o tobie będzie żyło w nas wiecznie. Spoczywaj w spokoju. Ps. Pokaż aniołom co to jest jazda wyczynowa na rowerze.

Nie zawiniłeś!

- Najgorsze jest to, że nie zawiniłeś i nie żyjesz, nie zrozumiem tego świata ehhh! - stwierdza Wicia.

Tolek nie bardzo wie jak wyrazić, to co czuje.

- Brak mi słów - przyznaje. - Nie wiem co mam pisać. Jak teraz będzie wyglądała klasa bez Onicha? To już nie będzie to samo. Świeć Panie nad Jego Duszą.

Idzusia targana jest teraz wyrzutami sumienia.

- Nie powiedziałam ci tego jednego "wybaczam" - wyznaje. - Jest mi źle bo umarł mój kolega Oniszek... To jest straszne, bo nie dawno z nim gadałam, jak by to było jak... Żałuję tylko jednego, że nie zdążyłam ci powiedzieć, że przyjmuję twoje przeprosiny... Przepraszałeś tyle razy a ja ci nie chciałam wybaczyć takiego głupstwa...Teraz nie wiesz jak bardzo tego żałuję... Jak bardzo!! Znajome ze słonka na pewno przyjdą do ciebie żeby cię pożegnać!! .

- Wiadomość o wypadku ścina z nóg, to niemożliwe, przecież dopiero był z jeszcze jednym kolegą po mojego syna - wspomina matka kolegi Tomka. - Jechali do puszczy na swoje kochane rowery. Ich zainteresowania to jazda wyczynowa. Tomek kochał ten sport. Już nigdy nie zasiądzie na swoim "rumaku". Odszedł do Pana. Ale dlaczego tak wcześnie? Przecież w tym roku skończyłby swoją 18-tkę. Jego odejście to wielki ból i rozpacz dla jego rodziców, dla Jego przyjaciół, kolegów oraz dla nas. Łączę się Tomku w tym bólu z Twoimi rodzicami. Żegnaj! Z "góry" spoglądaj na zieloną puszczę i swoich przyjaciół. Oni nigdy Ciebie nie zapomną.

Dlaczego?

Ola zadaje sobie pytania, retoryczne - DLACZEGO? Nie liczy na to, ze usłyszy odpowiedź.

- Dlaczego z głupoty ludzkiej ginie młody chłopak, ambitny, inteligentny lubiany chłopak? - pyta. - Niech ta kobieta się pokaże teraz rodzinie. Jaki był powód jej głupoty? Ten powód stał się powodem śmierci, Tomka naszego kolegi i przyjaciela ....

- To ONA powinna tam zginąć! - stwierdza Karina.

Paluch też nie jest w stanie rozwiązać dylematu.

- Co za bezsens, młodzi ludzie tak odchodzą, w takim stylu - stwierdza. - Nie wiem co ta kobieta powinna dostać od losu, ale pewnie to samo, zresztą to i tak nic nie pomoże ... Mogę tylko współczuć.

Tragiczny wieczór

Przypomnijmy. Tragiczny w skutkach ciąg zdarzeń zaczął się w miniony wtorek, ok. godz. 19.25 na ul. Pszennej. Opel astra jadący od strony ul. Chłopskiej w kierunku ul. Młodzieży Polskiej podczas wyprzedzania uderzył w bok zmierzającego w tą samą stronę fiata palio. Mimo kolizji kierująca oplem jechała dalej. Chwilę później, na skrzyżowaniu z ul. Mączną podczas wyprzedzania astra otarła się o fiata seicento. A wjeżdżając w ul. Walecznych opel zjechał na przeciwległy pas i sunąc pod prąd uderzył w bok zmierzającego w przeciwnym kierunku peugeota 406. Nieco dalej astra otarła bok zaparkowanego po lewej stronie ulicy dostawczego fiata dukato.

Astra przejechała pod wiaduktem i ponownie na przeciwległym pasie ruchu, uderzyła w bok jadącego w drugą stronę osobowego mercedesa. Na skrzyżowaniu ulic Walecznych i Sanatoryjnej obiła się o volkswagena passata. To był szósty samochód, w który uderzyła. Mimo to kobieta prowadząca opla jechała dalej, coraz szybciej.

Dramat rozegrał się na łuku ul. Walecznych. Opel nie skręcił w prawo, lecz pojechał prosto ścinając najpierw metalowe słupki znaku i potrącając idącego chodnikiem Tomasza O. Samochód wbił się w ścianę budynku nr 7.

Jechała bardzo szybko, szwagier próbował ją zatrzymać, krzyczał by zdjęła nogę z gazu. Nie zauważyli nawet, że auto potrąciło chłopaka, myśleli, że to słupki znaku.
W wyniku odniesionych obrażeń 17-latek zmarł w szpitalu następnego dnia.

W oplu oprócz sprawczyni tragedii, znajdowały się jeszcze dwie osoby, 25-letni Grzegorz J., brat męża Katarzyny J., oraz bratanica, 13-letnia Elżbieta J. Dziewczynka leży w szpitalu. Ma uszkodzone biodro, bark. Przeszła kilka operacji, po których trafiła na Odział Intensywnej Opieki Medyczne. Katarzyna i Grzegorz J. trafili do szpitala przy ul. Unii Lubelskiej. Ich życiu nic nie zagraża.

Zarzuty: zabójstwo i usiłowanie zabójstwa

- Katarzyna J. nie figuruje w policyjnych kartotekach, nie miała też na swym koncie wykroczeń drogowych - informuje podkom. Katarzyna Legan z Zespołu Komunikacji Społecznej KM Policji w Szczecinie. - Podczas wstępnych ustaleń wykluczono też by powodem wypadku była awaria mechaniczna samochodu.

Sprawą zajęła się już Prokuratura Prawobrzeże.

- Prokurator postawił zarzuty Katarzynie J. - poinformowała Małgorzata Wojciechowicz, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Szczecinie. - Wszczął wobec niej śledztwo o zabójstwo i usiłowanie zabójstwa.

Katarzyny J. jeszcze nie przesłuchano. Jak zapewniał w rozmowie z "Głosem" Norbert Zawadzki, szef prokuratury prawobrzeże w Szczecinie, zostanie przesłuchana jak tylko lekarze uznają, że pozwala na to jej stan zdrowia.

- Myślę, że nastąpi to a ciągu najbliższych dni - dodał szef prokuratury. - Nic więcej nie mogę powiedzieć.

Natomiast z medialnych wypowiedzi 29-letniej Katarzyny J. wynika, że nie poczuwa się do winy twierdząc, że w podczas szaleńczej jazdy prowadził ją sam Jehowa. O tym, że śmiertelnie potrąciła chłopca już wie. Nie kryje żalu z tego powodu ale też i przekonania, że młodzieniec trafi do raju...

Należała do świadków Jehowy, ale została wykluczona ze zgromadzenia. Feralnego dnia chciała dotrzeć na uroczystość Pamiątki, święta obchodzonego przez świadków Jehowy. To uroczystość otwarta, każdy może przyjść. Miała się odbyć w domu kultury na Pomorzanach.

polecane: Flesz - Co piąta transakcja będzie wymagać użycia PIN-u

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3