Smakosz procentów

kf, 4 lutego 2005 r.
Mazowiecka Żytnia - to ulubiony napój Dariusza G. Wyniósł on z TIR-a prawie dwieście butelek takiej wódki.

Dariusz G. ma prawie sześćdziesiąt lat. Stwierdził, że nie stać go na kupowanie wódki na imprezy rodzinne. Postanowił więc zaopatrzyć się w większą ilość towaru od razu.

Okazja nadarzyła się, gdy kierowca TIR-a z Zielonej Góry zaparkował na przydrożnym parkingu, aby odpocząć. Przespał się kilka godzin. Obudził się około godziny piątej nad ranem.

Wyszedł z auta, aby obejrzeć ciężarówkę. To standardowe działania kierowców TIR-ów. Wtedy odkrył, że ktoś zerwał kłódkę blokującą wejście do wnętrza przyczepy samochodu. Gdy zajrzał do środka przekonał się, że zginęło kilkaset butelek wódki.

Prokurator w akcie oskarżenia wylicza, jakie straty poniósł podczas rabunku Polmos z Zielonej Góry: 181 butelek Mazowieckiej Żytniej, 45 butelek czystego spirytusu oraz butelki o pojemności 0,75 litra: 36 Ojry Koszernej, 48 Anatewki, 48 Wyborowej, 6 Królewskiej. Dla wybrednych złodziej wyniósł z TIR-a 25 butelek Ginu Lubuskiego.

Policjanci, którzy badali miejsce przestępstwa, znaleźli na przyczepie odciski palców. Po badaniach w laboratorium kryminalistycznym okazało się, że należą one do Dariusza G. Mężczyzna nie przyznaje się do winy. Za kradzież z włamaniem grozi dziesięć lat więzienia.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie