Służbowe auta naszej władzy

akr, 3 września 2004 r.
"Głos" postanowił sprawdzić ile służbowych samochodów jeździ w naszym regionie, ile to kosztuje i czy aby auta nie są zbyt kosztowne jak na kieszeń ubogich samorządów.

Z naszego rozeznania wynika, że większość małych samorządów nie przesadza z wydatkami na pojazdy służbowe. Jednak koszty utrzymania samochodów są w tym roku (w porównaniu z rokiem 2003) dużo wyższe. Samorządowcy tłumaczą to drastycznie rosnącymi cenami paliwa.

Jak wygląda samorządowa flota samochodów służbowych? Dziś pokażemy to na przykładzie powiatu myśliborskiego. Szefowie tego samorządu, czyli starostwo ma do dyspozycji opla vectrę z 2000 roku. Rok temu koszty utrzymania opla wyniosły 13 tysięcy złotych. W tym wydano już 10 tysięcy złotych.

Dwa razy więcej kosztowało w 2003 roku utrzymanie przez urząd miejski w Myśliborzu forda transita, a niewiele mniej eksploatacja daewoo espero.

Nieco mniejsze wydatki ponosi bliźniaczy urząd w sąsiednim Dębnie. Utrzymanie fiata ducato kosztowało rok temu 16 tysięcy złotych, a poloneza caro 10 tysięcy złotych.

Powiat myśliborski na tle innych powiatów w naszym regionie ma dość skromny park maszynowy. Samorządowcom z tego powiatu daleko pod tym względem do burmistrza Gryfina, który jeździ luksusowym peugeotem 607.

* * *

Więcej o samochodach naszej władzy i kosztach jakie ponoszą podatnicy w najbliższych dniach w "Głosie".

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie