Skok na park Kasprowicza

Ynona Husaim-Sobecka, 20 lipca 2004 r.
Zakład Usług Komunalnych stara się o przejęcie Jasnych Błoni oraz parku Kasprowicza. Dyrektor Macioszek chce mieć większe możliwości decydowania z kim zostaną zawarte umowy na prowadzenie tu działalności gospodarczej.

ZUK zwrócił się z oficjalnym pismem do magistratu o trwały zarząd nad Jasnymi Błoniami i parkiem Kasprowicza. W tej chwili zakład tylko administruje tym terenem, co sprowadza się do pilnowania porządku, strzyżenia trawnika i usuwania połamanych części drzew.

Skrócą ścieżkę

Jak już "Głos" informował, w urzędzie powstają plany zagospodarowania tych terenów. Przygotowywany jest plan, który zezwoli na postawienie co najmniej czterech obiektów gastronomicznych w samym parku oraz zjeżdżalni, placów zabaw i innych atrakcji.

- Administrowanie nie jest żadną formą władania - twierdzi Andrzej Macioszek, dyrektor ZUK. - Zgłaszają się do nas ludzie z pomysłami na obiekty małej gastronomii czy inne atrakcje. To jest kilka lub nawet kilkanaście osób rocznie. Musimy odsyłać ich do urzędu miejskiego, gdzie przechodzą całą ścieżkę. My byśmy zdecydowanie tę ścieżkę skrócili.

Wniosek ZUK trafił do wydziału gospodarki nieruchomościami, gdzie przygotowywana jest opina dla prezydenta, który ma podjąć decyzję.

Musi być plan

- Do przygotowania opinii musimy mieć przynajmniej plan zagospodarowania tego terenu - mówi Krzysztof Gajewski, pełniący obowiązki dyrektora. - Musimy wiedzieć co tam może powstać.
Swoje zdanie musi także wyrazić konserwator, ponieważ Jasne Błonia są wpisane na listę zabytków.

- Chcemy mieć wpływ na to, co się dzieje w parku - nie ukrywa swoich zamiarów dyrektor ZUK. - Jest pomysł, by po jeziorze Rusałka pływały małe łódki, a obok był punkt gastronomiczny. Chcemy reaktywować "psią polankę", gdzie mamy koncepcję zabudowy. Bez otrzymania parku, nic nie zrobimy.

Obiekty stawiane do trzech lat nie muszą być poddawane procedurze przetargowej. Przekazując park ZUK, radni straciliby kontrolę nad tym kto i na jakich warunkach budowałby obiekty w parku.

Bez złych intencji

- Jeżeli ZUK chciałby przejąć wszystkie tereny zielone w mieście, to byłoby pewne systematyczne rozwiązanie - mówi Arkadiusz Litwiński, radny Szczecina. - Jeżeli jednak chodzi o przejęcie tylko parku Kasprowicza, który jest najbardziej reprezentacyjnym miejsce w mieście, to nie widzę takiego powodu. Uważam jednak za nieuzasadnione doszukiwanie się jakiś złych intencji w takim działaniu.

***

ZUK na razie nie chce przejąć żadnego z innych parków i skwerów Szczecina. Jak twierdzi, by być zarządcą, trzeba mieć na to pieniądze. ZUK tych pieniędzy nie ma, dlatego na razie chce tylko wydłubać rodzynki z ciasta.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie