Skarży matka i komendant

włod, 18 września 2004 r.
Dwa doniesienia o popełnieniu przestępstwa przez policjantów z Komendy Powiatowej w Szczecinku wpłynęły do miejscowej Prokuratury Rejonowej.

To następstwo brutalnej akcji funkcjonariuszy prewencji w stosunku do inwalidy Tomasza Kucińskiego. O sprawie pisaliśmy w środowym wydaniu "Głosu".

Przypomnijmy, pokrzywdzony Tomasz Kuciński poinformował naszą redakcję, że został brutalnie pobity przez policjantów. Z gardła wyrwano mu rurkę służącą do oddychania i skatowano pałkami. Do zdarzenia miało dojść w pobliżu bunkra w okolicy Szczecinka. Policjanci mieli tam wywieźć skutą w kajdanki ofiarę, bezpośrednio po interwencji domowej.

- Potwierdzam, wpłynęły dwa doniesienia - mówi Janusz Bugaj, szef Prokuratury Okręgowej w Szczecinku. - Jedno od matki pokrzywdzonego, drugie od kierownictwa szczecineckiej policji. Badamy sprawę, przesłuchujemy osoby wnoszące oskarżenia i policjantów, którzy brali udział w interwencji. W tej chwili nie mogę powiedzieć, jak dalej potoczy się sprawa. Wszystko potrwa kilka dni, wtedy podejmiemy stosowną decyzję.

Szefostwo szczecineckiej policji też wyjaśnia okoliczności zdarzenia. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że policjanci nie przyznają się do zarzucanych im czynów, ale potwierdzili fakt użycia środków bezpośredniego przymusu.

- Zostaliśmy napadnięci i obrażeni przez Kucińskiego, broniliśmy się - mówią. - Sprawę załatwiliśmy w radiowozie, a nie w bunkrze.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie