Skąd się wzięły nazwy dzielnic w Szczecinie

Maciej Pieczyński, maciej.pieczynski@mediaregionalne.plZaktualizowano 
Najstarszym miejscem siedlisk ludzkich na terenie Szczecina jest Wzgórze Zamkowe
Najstarszym miejscem siedlisk ludzkich na terenie Szczecina jest Wzgórze Zamkowe Sebastian Wołosz
Osiedla i dzielnice W większości nazwy powstały z dawnych wsi, które już od wczesnego średniowiecza otaczały słowiański gród, a potem Zamek Książąt Pomorskich.

Mimo wielowiekowej germanizacji Szczecina, większość nazw osiedli i dzielnic zachowało swój dawny, słowiański charakter.

Najwięcej nazw szczecińskich osiedli ma pochodzenie słowiańskie. Dąbie, które przez długie wieki pozostawało osobną miejscowością, swoją nazwę wywodzi od świętego drzewa Słowian.

Współczesne osiedle Glinki mogło powstać na miejscu, w którym wykopywano glinę. Równie dobrze jednak mogłoby to być siedlisko, wyrosłe wokół warsztatu wyrobów ceramicznych.

Nazwa od gumna

Z kolei Gumieńce swoją nazwę najprawdopodobniej zawdzięczają gumnu.

Gumnem, w zależności od regionu, nazywa się ogrodzoną część gospodarstwa chłopskiego, gdzie przechowuje się lub młóci zboże, klepisko w stodole, ewentualnie podwórze z budynkami gospodarskimi.

- We wczesnym średniowieczu bezpośrednim zapleczem dla grodu słowiańskiego na dzisiejszym Wzgórzu Zamkowym była właśnie osada na terenie dzisiejszych Gumieniec - mówi Marek Dworaczyk, archeolog z Polskiej Akademii Nauk. - Kwitło tam rolnictwo ze względu na duże pokłady brunatnej ziemi, doskonałej pod uprawę.

A wczesnośredniowieczni mieszkańcy Gumieniec uprawiali jęczmień i pszenicę.

Najstarsze Krzekowo

Prawdopodobnie najstarszym - nie licząc Wzgórza Zamkowego - miejscem siedlisk ludzkich na terenie Szczecina jest Krzekowo. Trzy osady istniały tam już w neolicie.

Pierwsza osada słowiańska powstała w VI wieku, a więc na długo przed słowiańskim osadnictwem na Wzgórzu Zamkowym. Nazwa Crecow pojawia się po raz pierwszy w 1240 r. Zawiera się w zapisie, informującym, że pomorski książę Barnim I pobiera dziesięcinę od ziemi, należącej do biskupa kamieńskiego Konrada.

Przez kolejne dekady nazwa wsi ewoluuje: nazywa się ją Krecowe, Crecowe, Krekow, generalnie pozostając przy swoim słowiańskim, pomorskim pochodzeniu. W końcu nazwa niemiecka, obowiązująca do 1945 r., czyli Kreckow, była jedynie zgermanizowaną wersją słowiańskiej nazwy.

XIII wieczny Skolwin

Najbardziej na północ wysuniętym osiedlem Szczecina jest Skolwin. Po raz pierwszy w dokumentach pojawił się w XIII wieku jako Scolvin. Później już nazywany był z zgermanizowanej formie Scholwin.

Wieś została włączona w granice Szczecina w 1939 r. Nadano jej wówczas nazwę Odermunde, czyli Odrojuście. W 1945 r., po wkroczeniu Armii Czerwonej, Odermunde zostało włączone do tzw. Enklawy Polickiej.

Było to w praktyce terytorium Związku Radzieckiego, wydzielony spod polskiej władzy obszar, na którym władzę sprawowały wojska radzieckie. Celem Enklawy było zabezpieczenie i wywóz do ZSRR pozostałości po wielkiej, polickiej fabryce benzyny syntetycznej.

Przez rok na jej miejscu, pod okiem czerwonoarmistów, pracowało ok. 20 tysięcy niemieckich jeńców i robotników. Dopiero po wywiezieniu ostatnich pozostałości po fabryce na terenie dzisiejszego Skolwina mogli zacząć osiedlać się Polacy.

Początkowo północne osiedle miasta pionierzy Szczecina nazywali Żółwinem, bądź też - dosłownie tłumacząc nazwę niemiecką Odermunde - Ujściem Odrzańskim. Nazwa Skolwin w powojennym Szczecinie funkcjonuje oficjalnie od 12 listopada 1946 roku.

Podmokłe Podjuchy

Na przeciwległym, południowo-wschodnim krańcu Szczecina, nad brzegiem Regalicy rozciągają się Podjuchy. Nazwę zawdzięczają podmokłemu charakterowi okolicznych terenów. "Jucha" oznaczała coś mokrego, cieknącego.

Teren pocięty był licznymi strumieniami. Ponadto Regalica często wylewała, powodując, że nazwa wsi "Pod czymś mokrym" nabierała okresowo bardzo dosłownego, realistycznego znaczenia. W dokumentach z 1226 r. wieś figuruje jako Podegug, a z 1307 - Podiuch.

Podobnie jak Skolwin, Podjuchy do granic administracyjnych Szczecina zostały włączone w 1939 r. jako część tzw. Wielkiego Szczecina. Do końca drugiej wojny światowej osiedle funkcjonowało pod zniemczoną nazwą Podejuch.

Słowiańskim pochodzeniem, nie zatartym przez wieki germanizacji, legitymizują się między innymi także takie nazwy szczecińskich osiedli jak: Klucz, Drzetowo, Grabowo, Osów.

W Śmierdnicy śmierdziało

Szczególnie ciekawa jest historia nazwy Śmierdnica. Pierwszy rzut ucha nie myli - rzeczywiście, ta miejscowość zawdzięcza swoją nazwę niezbyt przyjemnemu zapachowi.

W okolicy tej wsi, o której pierwsze wzmianki pojawiły się pod koniec XII wieku, było położone wielkie cmentarzysko, z którego unosił się ponoć okropny fetor rozkładających się trupów.

Już w poprzedniej części cyklu "Dzieje Szczecina", opisując codzienny świat sprzed 1000 lat, wspominaliśmy, że smród, panujący we wczesnośredniowiecznym grodzie, w którym każdy załatwiał swoje fizjologiczne potrzeby gdzie popadnie, współczesnego człowieka mógłby zabić.

Skoro na to dawni Słowianie byli odporni, a odór z cmentarzyska przeszkadzał im na tyle, że na jego "pamiątkę" nazwali wieś, można sobie wyobrazić, że musiał być naprawdę niemożliwy do zniesienia.

Jeśli więc przenieślibyśmy się do Szczecina sprzed tysiąclecia i znaleźlibyśmy się w pobliżu Śmierdnicy, niechybnie zostalibyśmy na cmentarzysku na wieki.

Chociaż, zupełnie poważnie, nie ma pewności co do tego, dla kogo to cmentarzysko było przeznaczone. Niemiecki historyk Ludwig Giesebrecht twierdził, że była to nekropolia pierwszych książąt z pomorskiej dynastii Gryfitów.

- Według mnie na tym cmentarzysku grzebano zwłoki niemieckich najeźdźców na słowiańskie plemiona - uważa z kolei prof. Jan Piskorski, historyk z Uniwersytetu Szczecińskiego.

Niebuszewo od imienia

Staropolskie pochodzenie może mieć nazwa Niebuszewa. Po raz pierwszy została wspomniana w dokumentach z 1226 r. jako Nebuscowe, i mogła nawiązywać do polskiego imienia Niebusz.

Również niemiecki wariant nazwy Zabelsdorf pochodził od imienia, dokładniej od imienia założyciela wsi, Zabela (Zabelsdorf to po niemiecku wieś Zabela).

Kolejną grupę stanowią osiedla, które powstały już za czasów niemieckiego Szczecina, a ich współczesne polskie nazwy zostały nadane po drugiej wojnie światowej. Z reguły nie powstawały na bazie dawnych pomorskich wsi (inaczej zapewne pozostałyby przy słowiańskiej, ale zniemczonej nazwie), ale na zupełnie nowym terenie.

Historia nazwy Łękno

Tak właśnie wygląda historia Łękna. W 1871 r. powstała budowlana spółka akcyjna Westend-Stettin Johannesa Quistorpa, znanego między innymi ze słynnej wieży w Lasku Arkońskim. Na terenie dzisiejszego Łękna Quistorp wybudował osiedle, nazwane na cześć dewelopera Westend.

Po włączeniu Szczecina do Polski osiedle otrzymało nową, polską nazwę, pochodzącą od łekna, czyli lilii wodnych i innych roślin, rosnących na jeziorach, bagnach i rozlewiskach.

Żydowce nie od Żydów

Do ciekawszych przypadków wśród szczecińskich osiedli należą Żydowce. Osiedle to ma dość krótką historię. Powstało ledwie 260 lat temu. Wieś powstała na terenie dawnych gruntów klasztornych zakonu cystersów z Kołbacza. Jej założycielem był radca wojenny R. Ch. Sydow.

Na podległym sobie majątku osiedlił początkowo 12 osób. Wieś nazwana została na jego cześć Sydowsause, czyli Błonia Sydowa.

Nazwa Żydowce powstała w wyniku spolszczenia niemieckiej nazwy. Tak więc wbrew pozorom inspiracją dla nadania takiej a nie innej nazwy nie była funkcjonująca w tym miejscu gmina żydowska.

Cysterskie Płonia

Z kolei dziś brzmiąca jak najbardziej po słowiańsku Płonia ma genezę zdecydowanie niemiecką. Wieś została założona w 1274 r. przez cystersów z Kołbacza. Nazwano ją Buchholz, czyli "las bukowy". Swoją obecną, polską nazwę, otrzymała dopiero po drugiej wojnie światowej.

Ciekawą, słowiańsko-germańską historię ma Słowieńsko koło Gumieniec. Za czasów niemieckich nazywało się Wendorf, czyli tyle co "wieś Słowian". W pewnym sensie polska nazwa jest więc tłumaczeniem niemieckiej, która nawiązywała do słowiańskiego rodowodu tych terenów.

Pomorzany to Wieś Słowian

Podobnie sytuacja ma się z Pomorzanami. Wieś nosiła niemiecką nazwę Pommerensdorf, czyli Wieś Słowian. Jej północna część do Szczecina należy od 1865 roku, południowa zaś - od 1939, a więc od momentu powstania Wielkiego Szczecina.

Pogodno to także osiedle o niemieckim rodowodzie i całkowicie nowej, polskiej nazwie (wywodzącej się po prostu od szeroko rozumianej pogody). Jego dzisiejsze tereny przed wojną dzieliły się na kilka obszarów administracyjnych. Kwartały na wschód od ul. Traugutta nosiły nazwę Ackermannshohe, czyli "Wzgórze Ackermanna", na cześć nadburmistrza Szczecina w latach 1907-1931.

Za to część osiedla między ulicami Czorsztyńską i Poniatowskiego nazywana była Braunsfelde, czyli "Pole Brauna". Dzisiejsze osiedle Samossiery wówczas nosiło wdzięczną nazwę Schonau, czyli "Piękność".

Czytaj e-wydanie »

Nieruchomości z Twojego regionu

polecane: Flesz - e-papieros zagraża zdrowiu

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3