MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Sąd nie zgodził się na areszt dla mężczyzny, który uderzył byłego radnego w Szczecinie

Mariusz Parkitny
- Sąd uznał, że zebrany w sprawie materiał dowodowy jest już niemalże kompletny i wskazuje na duże prawdopodobieństwo popełnienia przez podejrzanego zarzuconego mu czynu - wyjaśnia sędzia Michał Tomala z Sądu Okręgowego w Szczecinie.

Aresztu dla mężczyzny, który kilka dni temu uderzył Janusza Jagielskiego chciała prokuratura. Jagielski roznosił ulotki wyborcze Joachima Brudzińskiego.

ZOBACZ TEŻ:

- Zeznania złożyli świadkowie, a podejrzany w swoich wyjaśnieniach do czynu się przyznał, wyraził chęć przeproszenia pokrzywdzonych i uiszczenia na ich rzecz stosowanych zadośćuczynień. Podejrzany ma stałe miejsce zamieszkania i będzie dostępny dla organów ścigania. W związku z powyższym, zdaniem Sądu, nie ma przesłanek do zabezpieczania postępowania przygotowawczego poprzez tymczasowe aresztowanie podejrzanego, które bez stosowania tego środka zapobiegawczego przebiegać może sprawnie i bez zakłóceń - dodaje sędzia Tomala.

Podejrzanemu za zarzucony czyn grozi kara pozbawienia wolności do 7 lat i 6 miesięcy.

Postanowienie nie jest prawomocne i może zostać zaskarżone do Sądu Okręgowego w Szczecinie.

Szczecin: Billboardami w PiS. "Uciekają do Brukseli" - kampa...

"Daliśmy Ciała", czyli akcja Młodych Demokratów przed siedzi...

„Stop nienawiści, stop agresji”. J. Brudziński po pobiciu działacza PiS w Szczecinie

Źródło:
TVN 24

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wideo
Wróć na gs24.pl Głos Szczeciński