Rząd znosi niektóre obostrzenia. Zobacz, co się zmieni od 19 kwietnia!

Igor Chudziński
Igor Chudziński
Podczas konferencji prasowej w środę, 14 kwietnia minister zdrowia ogłosił luzowanie niektórych obostrzeń. Otwarte zostaną przedszkola i żłobki. Część obostrzeń została nadal utrzymana. Sprawdź wszystkie obostrzenia i restrykcje. Przejdź do galerii --->Grzegorz Dembiński
Podczas konferencji prasowej w środę, 14 kwietnia minister zdrowia ogłosił luzowanie niektórych obostrzeń. Otwarte zostaną przedszkola i żłobki. Część obostrzeń została nadal utrzymana, przedłużono je o kolejny tydzień. Sprawdź wszystkie obostrzenia i restrykcje.

Konferencja ministra zdrowia: Rząd znosi niektóre obostrzenia

W środę, 14 kwietnia odbyła się konferencja ministra zdrowia Adama Niedzielskiego, podczas której ogłoszono znoszenie niektórych obostrzeń wprowadzonych w związku z pandemią koronawirusa.

- Ostatnie przyrosty liczby zakażeń są skutkiem tego, że mieliśmy święta i ten punkt odniesienia jest zaburzony. Apogeum trzeciej fali jeśli chodzi o liczbę zakażeń jest za nami. Teraz ta fala przetacza się przez szpitale - mówił Adam Niedzielski.

Sprawdź w galerii, jakie decyzje podjął rząd premiera Mateusza Morawieckiego i jakie zakazy zostaną zniesione w najbliższym czasie.

Zwierzęta też potrafią się śmiać

Wideo

Materiał oryginalny: Rząd znosi niektóre obostrzenia. Zobacz, co się zmieni od 19 kwietnia! - Głos Wielkopolski

Komentarze 21

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

"Dr Martyka: Lockdown niszczy, zabija i przed niczym nie chroni

Doktor Zbigniew Martyka jest lekarzem, który bardzo często stoi w opozycji do tego, co mówią jego koledzy. Nie boi się nazywać po imieniu tego, co widzi. Z doktorem Martyką rozmawia Beata Pudło, niezależny dziennikarz.

– Panie Doktorze. Jest Pan ordynatorem oddziału obserwacyjno-zakaźnego w szpitalu, w Dąbrowie Tarnowskiej. Więc na co dzień leczy Pan pacjentów, którzy mają różne choroby infekcyjne, choroby dróg oddechowych tj. ciężkie przypadki grypy, zapalenie płuc i aktualny problem na świecie: wirus SARS-CoV-2. Tytułem wstępu do naszej rozmowy, proszę nam w kilku słowach opowiedzieć o swoim doświadczeniu w walce z tym wirusem na oddziale zakaźnym w szpitalu.

Od wielu miesięcy przyjmowaliśmy pacjentów ze stwierdzonym dodatnim wynikiem badania w kierunku Sars-CoV-2. Początkowo mieliśmy kilka sal do izolacji tychże pacjentów, potem cały oddział był tzw. oddziałem covidowym. Teraz pacjentów zakażonych Sars-CoV-2 przyjmuje się także do pozostałych oddziałów naszego szpitala w związku z większą ilością zachorowań. Niektóre przypadki przebiegają ciężko, niektórzy pacjenci kwalifikują się do intensywnej terapii, zdarzają się także zgony. Ale na szczęście nie wszyscy ciężko przechodzą to zakażenie. Zresztą trudno w każdym przypadku potwierdzić, że to właśnie Sars-CoV-2 jest główną przyczyną choroby, gdyż pacjenci mają nieraz ewidentne zakażenia bakteryjne i nie wszyscy mają charakterystyczne zapalenie płuc z typowym obrazem „covidowym”. Z jednej strony trzeba przyznać, że wielu pacjentów wymaga bezwzględnie leczenia szpitalnego, ale też wielu mogłoby być leczonych bez konieczności hospitalizacji lub mogliby być leczeni w innych oddziałach. Przykład: osoba z chorobą nowotworową, lub po wypadku komunikacyjnym u której w kolejnym wymazie wreszcie odkryto koronawirusa (dwa poprzednie wyniki – ujemne), a którzy to pacjenci nie mieli żadnych objawów infekcyjnych.

Istnieje również problem z możliwością leczenia pacjentów COVID-19. Na przykład nie otrzymałem zgody na włączenie w naszym oddziale do leczenia Amantadyny (pomimo udokumentowanych bardzo pozytywnych efektów takiego leczenia prowadzonego przez Pana dr Włodzimierza Bodnara, który uratował w ten sposób setki pacjentów będących w ciężkim stanie), więc nie mam możliwości podawania jej swoim pacjentom, co mogłoby zwiększyć szanse na lżejszy przebieg choroby lub szybszy powrót do zdrowia. Żyjemy w czasach, gdy lekarz, wykorzystując swoją wiedzę medyczną i doświadczenie i tak musi słuchać oficjalnych wytycznych. Trudno się z tym pogodzić, gdy wiemy, że wielu ludziom moglibyśmy pomóc, a nie możemy tego robić.

– Od ponad roku mamy do czynienia z dosyć nietypową sytuacją w Polsce i na świecie. Jak Pan ocenia działania polskiego rządu do tej pory? Czy są one wg Pana przemyślane i prowadzą do zatrzymania epidemii wirusa?

– Te działania są przemyślane pod jednym względem: w jaki sposób wyolbrzymić zagrożenie i jak wystraszyć ludzi. To jest konsekwentnie realizowane. Co do logiki medycznej – brak podstaw, by uznać działania za mądre i przemyślane. Twarde dane wskazują, że lockdown zwiększa ogólną ilość zgonów, ilość zachorowań na wszelkie inne choroby, niszczy psychikę, a nie ma żadnego wpływu na liczbę zakażeń Sars-CoV-2. To w sensie medycznym. W sensie gospodarczym niszczy gospodarkę, uderza w rodziny, w relacje międzyludzkie. Lockdown służy interesom grup biznesu...

Kolejnym faktem przemawiającym za brakiem podstaw medycznych i pragmatycznych zastosowanych zarządzeń jest to, że posiedzenia Rady Medycznej przy premierze nie są protokołowane i nie zostały wytworzone żadne dokumenty, pod którymi odważyłyby się podpisać konkretne osoby."

https://naszapolska.pl/2021/03/27/tylko-u-nas-dr-martyka-lockdown-niszczy-zabija-i-przed-niczym-nie-chroni/?fbclid=IwAR3R_kwA-hAq0AIMS0Y70FTGD__o0RzG3WBphH5-Km4zP9ySeqEIxFPk3SE

G
Gość

"7 szkód jakie wyrządza dzieciom i młodzieży nauczanie zdalne

Nauczanie zdalne bywa koniecznością. Jednak nie można lekceważyć związanych z nim problemów. Zmarnowane miesiące, a w zasadzie niemal rok, nie wrócą. Czas ten minął bezpowrotnie. Natomiast strat nie da się łatwo nadrobić. Obejmują one pogorszenie relacji rówieśniczych, utratę zdrowia, straty gospodarcze oraz niższą efektywność nauki.

Trudniej o przyjaźń

Nauka zdalna wiąże się ze znacznym utrudnieniem relacji z rówieśnikami. Szkoła nie służy bowiem wyłącznie nauce, lecz również nawiązywaniu relacji z nimi. Te zaś trudno pielęgnować za pośrednictwem MS Teamsa i jemu podobnych wyznalazków. Pokolenie dzisiejszych (pra)dziadków zwykło mówić, że nigdzie nie nawiązuje się tak trwałych i prawdziwych więzi przyjacielskich, jak np. w wojsku, czy właśnie szkole. I właśnie bez tej szkoły młodzi ludzie mogą utracić bezpowrotnie szansę na przyjaźń, będącą według Arystotelesa, jednym z największych dóbr.

Problem ten został dostrzeżony przez psychologa – Bognę Białecką. „Z jednej strony nastolatki pozbawione możliwości budowania normalnych więzi rówieśniczych szukają ich namiastek w Internecie. Tyle że to nie są normalne rozmowy, konflikty i wspólne robienie różnych rzeczy. Wiele z konwersacji jest pozbawionych treści, część polega na wzajemnym obrzucaniu się inwektywami i ucieczce, gdy robi się przykro. Tyle jeśli chodzi o budowanie relacji rówieśniczych” – zauważa na łamach PCh24.pl.

Jak zauważa lek. med. Paweł Basiukiewicz w rozmowie z „Do Rzeczy” „mamy do czynienia z okrucieństwem i nieumiejętnością przyznania się do błędu ze strony rządzących. Chodzi mi o zamykanie szkół i trzymanie dzieci w jakiejś dyssocjalnej bańce”. Jako szczególnie nieuzasadnione z medycznego punktu widzenia uznaje on uniemożliwianie aktywności na zewnątrz, ale problem stanowi też zamykanie szkół..."

https://pch24.pl/7-szkod-jakie-wyrzadza-dzieciom-i-mlodziezy-nauczanie-zdalne/

G
Gość
"Szokujące doniesienia: Restauracja Sowy "tętni życiem". Wśród gości politycy koalicji rządzącej

Stołeczna restauracja Roberta Sowy mimo pandemii tętni życiem. Bywać w niej mają biznesmeni, lobbyści i politycy, w tym koalicji rządzącej.

O sprawie informuje "Gazeta Polska". Tygodnik przypomina, że od października ubiegłego roku lokale gastronomiczne w całym kraju - w związku z wprowadzonymi ograniczeniami - mogą serwować posiłki jedynie na wynos. Jak zauważono w artykule, niektórzy przedsiębiorcy zdecydowali się na złamanie obostrzeń i funkcjonowanie w "podziemiu". Wśród nich ma być jedna ze stołecznych restauracji, która mimo epidemii "tętni życiem".

"Szczególną popularnością – mimo bardzo wysokich cen (kolacja na dwie osoby z butelką wina kosztuje tu około tysiąca złotych) – cieszy się luksusowa restauracja N31 znanego kucharza Roberta Sowy" – czytamy.

Wśród gości politycy Zjednoczonej Prawicy

Z ustaleń tygodnika wynika, że w lokalu często widywani są "znani biznesmeni, lobbyści, celebryci, prawnicy, menedżerowie państwowych przedsiębiorstw, a także politycy, również z koalicji rządzącej". Według gazety, w restauracji tej mają jadać m.in. osoby, które bywały w poprzednim lokalu Robeta Sowy - Sowa i Przyjaciele - który zasłynął przy okazji afery taśmowej.

Zwracając uwagę, że w restauracji widywani są politycy, których miesięczne zarobki wynoszą ok. 8 tysięcy złotych, autor artykułu pyta, jak stać ich na wizyty w restauracji Roberta Sowy. Natychmiast pojawia się dopowiedź na to pytanie. "Politycy nie płacą za siebie. Są zapraszani głównie przez lobbystów i biznesmenów" – czytamy."

https://dorzeczy.pl/obserwator-mediow/176119/restaruracja-sowy-otwarta-mimo-obostrzen-wsrod-gosci-politycy.html?fbclid=IwAR0z34NwCwfCYyC4mVZm4gtp9qkSGa010NaKkHg8oS984l_AT5ljt6-f420
G
Gość

"Członek Rady Medycznej: noszenie masek na dworze jest bez sensu, a szczepionka JandJ jest niebezpieczna dla kobiet [WIDEO]

W środę (14.04.2021) gościem Rozmowy RMF był prof. Miłosz Parczewski, specjalista chorób zakaźnych i genetyk z Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie, członek Rady Medycznej ds. Covid-19 przy premierze Morawieckim. Prof. Parczewski poinformował, że w myśl najnowszych badań małe dzieci rzadko przenoszą wirusa, noszenie masek na zewnątrz jest bez sensu, decyzja o zamknięciu fryzjerów nie była podparta żadnymi badaniami, a szczepionka Johnson and Johnson jest niebezpieczna dla kobiet."

https://wprawo.pl/czlonek-rady-medycznej-noszenie-masek-na-dworze-jest-bez-sensu-a-szczepionka-jj-jest-niebezpieczna-dla-kobiet-wideo/

P
Piotr

Obostrzenia tylko dla kowidian, normalni żyją jak dawniej. Tylko zrujnowanej gospodarki żal.

P
Piotr

Lemingi tak skołowani, że modlą się o szczypawki.

G
Gość
16 kwietnia, 13:54, Gość:

Warto pamiętać że działania rządu są nielegalne - Morawiecki z Niedzielskim zostaną za to pociągnięci do odpowiedzialności. Jeśli wcześniej nie uciekną do Izraela. Należy przywrócić karę zasadniczą.

Bez wprowadzenia konstytucyjnego stanu wyjątkowego żadne z działań ministra zdrowia czy spraw wewnętrznych godzące w prawa i wolności obywatelskie nie mieści w ramach legalności. Chyba że szubrawcy piszą już nowy rozdział - państwa rozbójniczego i tyranii sanitarnej. Kaczyński jako doktor prawa o tym wie - niestety opozycja jest za głupia żeby te oczywistości podnosić, poza miniaturową Konfederacją.

"CZY ZACZĘŁO SIĘ POLOWANIE NA LEKARZY?

Gościem Doroty Łosiewicz jest dr Paweł Basiukiewicz, kardiolog internista."

https://www.youtube.com/watch?v=L1I1kEYErxU

G
Gość

"To przejdzie do historii! W TVP odbył się sąd nad rządem i zarazą. Warto Rozmawiać pokazuje prawdę"

https://www.youtube.com/watch?v=ylROF3yqQS4

G
Gość

Warto pamiętać że działania rządu są nielegalne - Morawiecki z Niedzielskim zostaną za to pociągnięci do odpowiedzialności. Jeśli wcześniej nie uciekną do Izraela. Należy przywrócić karę zasadniczą.

Bez wprowadzenia konstytucyjnego stanu wyjątkowego żadne z działań ministra zdrowia czy spraw wewnętrznych godzące w prawa i wolności obywatelskie nie mieści w ramach legalności. Chyba że szubrawcy piszą już nowy rozdział - państwa rozbójniczego i tyranii sanitarnej. Kaczyński jako doktor prawa o tym wie - niestety opozycja jest za głupia żeby te oczywistości podnosić, poza miniaturową Konfederacją.

A
Artur Mazur

Pfizera przyznaje szczepienia przeciw Covid-19 staną się coroczną rutyną!

"Zdaniem Bourli koronawirus będzie całkowicie pod kontrolą, a „wkrótce Covid-19 będzie jak grypa”. Jego zdaniem wiele wskazuje na to, że powtórne szczepienie będzie jednak konieczne. Szef Pfizera podkreślał, że dawki przypominające będą ważnym narzędziem w walce z bardziej zaraźliwymi wariantami. W ocenie ekspertów infekcje wywoływane przez koronawirusa prawdopodobnie nigdy już nie znikną, więc producenci szczepionek pracują nad opracowaniem specjalnych dawek przypominających (tzw. boosterów) do zwalczania nowych wariantów tej choroby lub zapewnienia ochrony, gdy dotychczasowa odporność zaszczepionych się wyczerpie."

https://wpolityce.pl/spoleczenstwo/547310-szczepienia-na-covid-19-coroczna-rutyna-pfizer-potwierdza?fbclid=IwAR1_jA-kdvcAXqTKemtYnWWacChsDPzhqG4IagOin1NJq5O-3m7zWTkipyo

A
Artur Mazur

Pandemia Korono Wirusa to taka sama Ściema, kłamstwo, jak wpływ CO2 produkowanego przez człowieka, na ocieplenie klimatu. Takie samo kłamstwo, ta sama inżynieria społeczna.

Narracja Covid-19 to profesjonalna operacja psychologiczna zaprojektowana przez sztab psychiatrów i psychologów, mająca na celu całkowite zburzenie obecnej percepcji świata i stworzenie Nowego Ładu.

Jest częścią Agendy 2030 realizowanej przez ONZ mającej na celu całkowite przemodelowanie życia i stosunków społecznych.

Żeby to osiągnąć trzeba najpierw skłonić ludzi, żeby zgodzili się na wszystko. Jak mawiała Greta - macie panikować.

Ludzie – OBUDŹCIE SIĘ. TO WSZYSTKO SIĘ DZIEJE NAPRAWDĘ. Najwyższy czas stanąć w obronie wolności. Właściciele hoteli, restauracji, kin, dyskotek, fitness, przewoźnicy – branża turystyczna ma przestać istnieć. Ile zamknięć w kolejnym roku przetrzymacie?

Przygotujcie się. Nadchodzą kolejne ciężkie miesiące. Spodziewam się, że:

1. Media będą siały panikę jeszcze większą, niż dotychczas. To zwiększy poziom lęku i agresji.

2. Ludzie będą się radykalizować i wzajemnie atakować. Podziały na rzekomych „covidian” i „antycovidian” się wzmocnią, a wkrótce na zaszczepionych i nieszczepionych.

3. Rząd będzie ograniczał swobody obywatelskie w imię walki z pandemią, a kolejni przedsiębiorcy będą bankrutować

Więcej na stronie https://polfejs.net/read-blog/222

G
Gość

Prof. dr hab. n. med. Ryszarda Chazan - absolwentka Akademii Medycznej w Warszawie. Od 1977 roku pracownik Akademii Medycznej (potem Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego). Pracownik Katedry i Kliniki Chorób Wewnętrznych Pneumonologii i Alergologii na stanowisku profesora zwyczajnego

"- Nie wolno zamykać ludzi w czterech ścianach. Zakazy opuszczania domu, wyjazdów na działkę czy wchodzenia do lasu z rodziną były absurdem, który nigdy nie powinien się powtórzyć. Z prof. Ryszardą Chazan z Katedry i Kliniki Chorób Wewnętrznych Pneumonologii i Alergologii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego rozmawiamy o tym, jak wmanewrowano nas w "zdalne życie"."

https://www.medonet.pl/koronawirus/koronawirus-w-polsce,prof--ryszarda-chazan-o-koronawirusie-i-lock[wulgaryzm]--trudno-mi-uwierzyc--jak-latwo-odgornymi-decyzjami-udalo-sie-zatrzymac-caly-swiat,artykul,27167777.html

G
Gość

"„Noszenie maseczek na dworze jest bez sensu”

Inna sprawa jest natomiast taka, że duże emocje wzbudziła ostatnio wypowiedź prof. Parczewskiego (również członka Rady Medycznej przy premierze) – stwierdził on, że noszenie maseczek na dworze jest bez sensu. Powoływał się przy tym na badanie epidemiologiczne, które pojawiło się w poprzednim tygodniu i z którego wynika, że na zewnątrz ma nie dochodzić do istotnej liczby zakażeń. Tym samym uważa, że kolejnym krokiem powinno być również otwieranie przestrzeni na zewnątrz (ogródków gastronomicznych itd.).

Jeśli chodzi o to, kiedy ostatecznie wyjdziemy bez maseczek na zewnątrz, to raczej nie jest to kwestia najbliższych tygodni – być może rząd zdecyduje się na taki ruch np. w czerwcu, gdy zakażeń powinno być znacząco mniej, a osób zaszczepionych co najmniej jedną dawką szczepionki – znacznie więcej."

https://bezprawnik.pl/kiedy-bez-maseczek/

G
Gość

Monit sprzed roku, dalej nie ma odpowiedzi:

"Dziwne milczenie MZ! Nie potrafią odpowiedzieć na kilka pytań o naukowe podstawy wprowadzonych obostrzeń epidemicznych

Od 7 maja leży w Ministerstwie Zdrowia list otwarty skierowany do ministra Łukasza Szumowskiego przez prof. dr hab. n. med. Ryszarda Rutkowskiego z Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku, w którym zadano kilka pytań o naukowe podstawy wprowadzenia drastycznych obostrzeń związanych z epidemią SARS-CoV-2. List został też skierowany do Prezesa Naczelnej Izby Lekarskiej, prof. dr. hab. med. Andrzeja Matyi, lekarzy i pracowników naukowych Uniwersytetów Medycznych oraz posłów i senatorów lekarz. Prof. Rutkowski zadał następujące pytania:

1. W oparciu o jakie fakty naukowe uznano, że każdy zdrowy człowiek, ze sprawnym układem odpornościowym musi ulec zakażeniu koronawirusem COVID-19?

2. W oparciu o jakie fakty medyczne i epidemiologiczne uznano, że zdrowy człowiek musi być nosicielem i zarażać inne osoby?

3.W oparciu o jakie wyniki polskich i/lub zagranicznych badań naukowych przyjęto, że dzieci, które w olbrzymiej większości nie chorują, czyli nie ulegają zakażeniu wirusem COVID-19 lub go błyskawicznie zwalczają, są nosicielami tego wirusa i stanowią zagrożenie zdrowotne dla otoczenia i swoich rodzin?

4. Na podstawie jakich polskich i zagranicznych badan anatomo-, histo- i cytologicznych podtrzymywane jest twierdzenie, że wyłącznie wirus SARS-cov-2, a nie inne, poważne schorzenia współwystępujące u zmarłych doprowadziły do śmierci osób zakażonych COVID-19 ?

5. W oparciu o jakie medyczne i naukowe dane ( poza sugestią WHO ) uznano, że dzieci do 4 roku życia nie są zagrożone wirusem COVID-19 i nie musza nosić maseczek, a po 4 roku życia już tej restrykcji ustawowo podlegają, że są utajonym nosicielem tego wirusa i stanowią zagrożenie dla członków ich rodzin? Dlaczego rząd uznaje iż niezależnie od wieku, dzieci w przedszkolu są zdrowe i mogą przebywać bez maseczek, a tuż po wyjściu z przedszkola staja się chore, zagrażają otoczeniu i muszą nakładać maseczki ?

6. Skąd przekonanie Ministra Zdrowia i Premiera rządu, że długotrwałe (wg ministra Łukasza Szumowskiego trwające nawet dwa lata) przymusowe noszenia masek zakrywających usta i nos oraz istotne ograniczenie niezbędnej dla prawidłowego rozwoju psychomotorycznego dzieci, zdrowia młodzieży i seniorów aktywności fizycznej nie wywoła bardzo szkodliwych następstw zdrowotnych, a zwłaszcza znacznego upośledzenia ich naturalnej odporności immunologicznej? Czy pan minister Szumowski ma pełną świadomość następstw zdrowotnych zakazu wstępu dla zdrowych dzieci na place zabaw, do siłowni na świeżym powietrzu, na baseny, zmuszenia ich aby godzinami ślęczeli przed ekranami komputerów itd.?

7. Skąd godna podziwu, jaskrawo sprzeczna z powszechną wiedzą medyczną wiara kardiologa, Ministra Zdrowia, że przewlekle, wielogodzinne noszenie maseczek w przestrzeni publicznej oraz miejscu pracy (lekarze, pielęgniarki, ratownicy medyczni, nauczyciele, policjanci, Straż Miejska itd.) nie spowoduje: – szeregu poważnych schorzeń dermatologicznych w obrębie skóry twarzy i dłoni, – nie upośledzi niezbędnej dla prawidłowej odporności immunologicznej i wielu innych ważnych dla człowieka funkcji biologicznych, indukowanej przez promienie słoneczne syntezy witaminy D, – nie przyczyni się do zaostrzenia różnorodnych dolegliwości krążeniowo oddechowych (włącznie z ryzykiem nagłej śmierci kordialnej) w kilkumilionowej grupie chorych kardiologicznych, pulmonologicznych, endokrynologicznych i onkologicznych?

8. Dlaczego podczas konferencji Ministra Zdrowia i Premiera rządu na temat sensu lub bezsensu wprowadzanych ograniczeń i restrykcji nie wypowiadają się niezależni eksperci – lekarze i naukowcy?..."

https://wprawo.pl/dziwne-milczenie-mz-nie-potrafia-odpowiedziec-na-kilka-pytan-o-naukowe-podstawy-wprowadzonych-obostrzen-epidemicznych/

G
Gość

My Polacy swój rozum mamy, niech ten dzięcioł nie wrzuca skopiowanych wiadomości i linków do nich.

Dodaj ogłoszenie