Rząd chce szukać nowego inwestora dla stoczni

Redakcja
Wiceminister skarbu przyznał, że rząd nie ma kontaktu z katarskim inwestorem, który nie zapłacił za majek stoczni w Szczecinie i Gdyni. Termin upłynął w poniedziałek o północy.

- Rozważamy wystąpienie do Komisji Europejskiej o przedłużenie terminu zwrotu pomocy publicznej dla stoczni i szukanie innego inwestora dla Stoczni Gdynia i Szczecin - powiedział telewizji CNBC Biznes Krzysztof Łaszkiewicz, wiceminister skarbu.

O godzinie 13 miała się rozpocząć konferencja rządu na temat stoczni. Ministerstwo zapewnia, że ma plan B. Według nieoficjalnych informacji chodzi o fundusz należący do rządu Kataru, który miałby zainwestować w polskie stocznie. Ani w Ministerstwie Skarbu ani w Agencji Rozwoju Przemysłu nie potwierdzają tych informacji. Na razie nie wiadomo kiedy konferencja ma się rozpocząć.

W sprawie wypowiadają się już zachodniopomorscy politycy. Według senatora Krzysztofa Zaremby (niezależny) premier Donald Tusk powinien się podać do dymisji.

- Zwracam się do Pana z apelem o podjęcie honorowej decyzji podania się do dymisji, w związku z sytuacją, w jakiej znalazł się polski przemysł stoczniowy - napisał Zaremba.

Premier pewnie nie posłucha senatora, ale nie wiadomo, czy stanowiska nie straci Aleksander Grad, minister skarbu. Wcześniej premier zadeklarował, że jeśli do sprzedaży stoczni nie dojdzie minister odejdzie z rządu.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

n
neo-1

Chyba to jakiś wybitny działacz związkowy.

s
stoczniowiec

Rząd powinien raczej szukać bezludnej wyspy na którą w całości powinien zostać wywieziony.I to na długo, aby polacy mogli zapomnieć kolejną ekipę picerów.Wygląda na to, że PO traktuje Polskę i polaków jako sposób na łątwe życie. To nie są ludzie misji lecz oszuści. Inna sprawa, to fakt iż stoczniowcy także nie zadziałali z wyprzedzeniem widząc co się święci.Jedno jest pewne rząd dopuścił do likwidacji symbolu polskości i wolności.Stocznie są potrzebne, były renomowanym symbolem Polski i produkowały dobre statki.To władza i zarządzający wykazali się nieudolnością a przy okazji brakiem stanowczości w stosunku do UE. Tam państwa chcące obronić swój prestiżowy wizerunek potrafiły tego dokonać, nasi geniusze od rządzenia powoli ale systematycznie doprowadzili do upadku stoczni.

Dodaj ogłoszenie