Rysiek skatował 9-latkę. Podobno wcześniej wykorzystał niepełnosprawną dziewczynę. We wsi czeka go lincz

Agnieszka Tarczykowska agnieszka.tarczykowska@mediaregionalne.pl
Nie wiem dlaczego, nie rozumiem, skąd wzięła się w Ryśku ta agresja wobec naszej Sylwii. Teraz myślimy tylko o jednym - żeby wyszła z tego - mówi mama Sylwii. Obok ojciec dziewczynki i jej brat.
Nie wiem dlaczego, nie rozumiem, skąd wzięła się w Ryśku ta agresja wobec naszej Sylwii. Teraz myślimy tylko o jednym - żeby wyszła z tego - mówi mama Sylwii. Obok ojciec dziewczynki i jej brat. Fot. Agnieszka Tarczykowska
Ludzie z wioski i ksiądz za Sylwię modlą się w kościele. Wierzą w cud, który sprawi, że pobita i zgwałcona 9-latka odzyska zdrowie. Gdyby jej oprawca pojawił się kiedykolwiek w wiosce, czeka go lincz.

W Trzechlu pod Nowogardem ludzie nie pamiętają zdarzenia, które wywołałoby taki szok w lokalnej społeczności. Wszyscy się tu znają. Wydawałoby się, że każdy wie o sobie wszystko.

- Prawie wszystko, bo jak widać, nie wiemy o sobie nic, skoro w środku wsi dochodzi do takiej tragedii, w dodatku między, wydawałoby się, przyjaciółmi - komentują ludzie. - Te rodziny, kata i ofiary, od dawna się dobrze znały i przyjaźniły. To jak w tym przysłowiu, człowiek zje beczkę soli z drugim i go nie pozna.

Leżała naga, taka bezbronna

W poniedziałek 8 lutego wieczorem niedaleko miejscowego sklepu i przystanku przechodząca osoba odkryła wstrząsający widok. Prawie naga, okryta jedynie bluzką, leżała na śniegu dziewczynka. Wezwano pogotowie i policję. 10-letnia Sylwia natychmiast trafiła do szpitala w Szczecinie. Miała poważne obrażenia, pękniętą czaszkę i krwiaka mózgu. Poza tym inne obrażenia, wskazujące także na wykorzystanie seksualne.

Feralnego popołudnia Sylwia i jej o sześć lat starsza siostra odwiedziły ciocię, matkę 24-letniego Ryszarda D. Takie odwiedziny zdarzały się często, bo rodziny dobrze się znały. Po przeszło godzinie starsza dziewczyna wróciła do domu, młodszą chwilę później zaczęła szukać matka. W wiosce było już pogotowie. Pani Agnieszka usłyszała jedynie, że jej córka jest poważnie ranna i przewożona do szpitala.

- Nie wiem, co się tam wydarzyło, co sprawiło, że on się wściekł i w taki sposób potraktował moje dziecko - zastanawia się matka Sylwii. - Znali się przecież od lat, lubili, ja znałam Ryśka, to był spokojny chłopak. Sylwia nie miała powodu się go bać, a on nigdy nie był agresywny w stosunku do kogokolwiek z mojej rodziny. Wydawało mi się, że sobie ufali. Chyba że o czymś nie wiedziałam.

Sylwia pochodzi z wielodzietnej rodziny. W domu jest jeszcze ośmioro rodzeństwa. Rodzinie się nie przelewa, żyją głównie z pomocy opieki i dorywczej pracy pana Krzysztofa. Nie mają jednak żadnych konfliktów w wiosce.

- To poczciwi, skromni i raczej biedni ludzie - przyznają sąsiedzi. - Nie wadzą nikomu. W ostatnim czasie nawiedziła ich kolejna tragedia. Niedawno spłonął ich dom, teraz ta historia.

Zobacz także: Kronika policyjna gs24.pl/997

Co to za człowiek? Potwór?

Ryszard D. jest w Trzechlu postacią, o której mówi się dwojako, z zaznaczeniem, że to osoba skryta i mało wyróżniająca się. 24-latek ma dziewczynę i czteromiesięczne dziecko z inną kobietą.

- On raczej nie miał kolegów - przyznają znajomi oprawcy. - Z domu wychodził przeważnie wieczorami. Nie włóczył się po wsi pijany, nie awanturował, nie wszczynał bójek, nie był głośny czy agresywny. Zawsze powiedział dzień dobry, ale nie wdawał się w dyskusje, był taki specyficzny, jednak nie wydawało się, że to potwór.

Jednak okazuje się, że Rysiek tylko sprawiał wrażenie spokojnego i porządnego chłopaka. Ci, którzy znali 24-latka lepiej, przyznają, że za przyjemnym wyrazem twarzy, niewymuszoną grzecznością i udawanym spokojem, kryła się bezwzględna bestia.

- On przecież tak samo potraktował tę upośledzoną dziewczynę, z którą dziś ma dziecko - zdradzają sąsiedzi. - Ponoć też ją zgwałcił i pobił. Szkoda, że jej matka nigdy tego nie zgłosiła policji, być może to pomogłoby uchronić Sylwię.

Ryszard nie przyznaje się do dziecka. Rodzina dziewczyny ani ona sama do tej pory nie zabiegali o ustalenie ojcostwa. Joanna przyznaje jednak, że cztery miesiące temu urodziła dziecko Ryszarda D. Zdradza też, że wcześniej była źle traktowana przez mężczyznę i zmuszana do seksu. Niemniej wciąż jest zakochana w Ryśku, choć on przygruchał sobie kolejną dziewczynę, która wspólnie z nim mieszkała w jego rodzinnym domu.

- To chyba wina rodziców, nie potrafili wychować ani jednego, ani drugiego - uważa Krzysztof, ojciec Sylwii. - Starszy brat oprawcy mojej córki też siedzi, za kradzieże.

Wierzymy, że Bóg nas wysłucha

Dziewczynka wciąż jest w szpitalu, wciąż w ciężkim stanie. Rokowania są nie najlepsze. 2 marca Sylwia ma urodziny. Skończy 10 lat. Jej rodzice, koleżanki i koledzy, sąsiedzi i znajomi z wioski modlą się o zdrowie dziecka.

- Prosimy Boga, żeby przywrócił córce życie i zdrowie - mówi pani Agnieszka, matka dziewczynki. - W ostatnią niedzielę modliliśmy się wspólnie za Sylwię w kościele. Ksiądz odprawił w intencji Sylwii mszę. Wierzymy, że Bóg nas wysłucha.

Walka o życie i zdrowie dziewczynki to teraz najważniejsze. Rodzice przyznają jednak, że już martwią się o to, jak Sylwia poradzi sobie z psychiką po wyjściu ze szpitala. - Boimy się, że nie będzie miała zaufania do ludzi, nie będzie chciała wychodzić z domu, że zamknie się w sobie, a tragedia, jaka ją spotkała, odbije się piętnem na całym jej życiu - martwią się rodzice. - Obawiamy się też, że rówieśnicy będą się z naszej córki śmiać i wytykać palcami.

Ryszard D. usłyszał zarzuty. Jest podejrzany o próbę zabójstwa i wykorzystania seksualnego osoby nieletniej. Grozi mu dożywocie. Na razie odsiaduje trzymiesięczny areszt. Jego rodzice nie chcą rozmawiać z dziennikarzami. On sam na pytanie, dlaczego to zrobił, odpowiada: - To wina wioski.

- Nie wiem, co miał na myśli, wiem tylko jedno, lepiej dla niego, żeby tu nie wracał, bo sam się z nim rozprawię, a wioska go zlinczuje - zapewnia ojciec 9-latki.

GS24 znajdziesz także na

Powrót na siłownię - na jakich zasadach?

Wideo

Komentarze 28

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Aleks

Pedofile powinni mieć karę śmierci przez powieszenie lub iniekcję. Bez żadnych rozpraw , odgórnie uprawomocniony wyrok. Z tego się nie idzie wyleczyć , więc szkoda dla picu ich leczyć bądź zamykać. Po opuszczeniu zakładu czeka tylko na swą ofiarę i znowu gwałci, bije bądź zabije.

A
Aleks

Pedofile powinni mieć karę śmierci przez powieszenie lub iniekcję. Bez żadnych rozpraw , odgórnie uprawomocniony wyrok. Z tego się nie idzie wyleczyć , więc szkoda dla picu ich leczyć bądź zamykać. Po opuszczeniu zakładu czeka tylko na swą ofiarę i znowu gwałci, bije bądź zabije.

s
szok

jestem przerażona skalą patologii w tym szambowisku. i to wszystko się jeszcze modli do bozi o pomoc. kompletny brak mózgu. gdzie była ta bozia jak ta 9-latka była gwałcona? wtedy bozia nie pomogła.

r
robikan

W wiosce lincz a w więzieniu będzie skończoną szmatą, jako pedofil i gwałciciel niepełnosprawnej a potem niepełnosprawnego dziecka z pobiciem i chęcią zabójstwa, będzie służył jako męska dziwka najgorszym oprychom w pierdlu. Współczucia dla dziewczynki i rodziny.

k
kasik

tragedia,horror,patologia...CO SIĘ DZIEJE NA TYM ŚWIECIE???!!!molestowane są coraz to młodsze dzieci...przecież to chore!!!! wydaje mi się, że jednak kara śmierci być powinna bo co z takimi zrobić??(albo faktycznie chociaż uciąć mu co nieco)

k
kazio

wszedzie patologia

G
Gość
W dniu 21.02.2010 o 23:36, adam napisał:

"nie" z przymiotnikami piszemy razem drogi autorze-analfabeto


Drogi Adamie, nie zawsze!!!! Może wybierz się na studia polonistyczne, a jeśli je ukończysz, wtedy pouczaj innych...
a
agusia

moim zdaniem za to co zrobil powinien byc surowo ukarany. jak mozna tak skrzywdzic dziecko. nie wyobrazam sobie przeciez to jest czlowiek tak samo jak ten bydlak.powinien w wiezieniu normalnie pracowac zeby zarobic na jedzenie sobie bo niektorzy naprawde ciezko pracuja i nie maja takiego posilku jak ci co siedza w wiezieniu i zyja z naszych podatkow. do pracy niech sie wezma a nie patrza tylko zeby im dac pod nos gotowe jedzenie. a po drugie sad napewno nie bedzie surowy a powinien dostac dozywocie za to co zrobil albo kare smierci.

a
adam

"nie" z przymiotnikami piszemy razem drogi autorze-analfabeto

G
Gość
W dniu 21.02.2010 o 21:51, aaaa napisał:

nikt mu nic nie zrobi,wszystko pilnowane jest. w wiezieniu bedzie zyl jak w hotelu z dniówką żywieniową większą niż mają emeryci z emerytury...


Tak, a świnie potrafią latać...
Na jakim świecie Ty żyjesz? ... ;/
a
aaaa

nikt mu nic nie zrobi,wszystko pilnowane jest. w wiezieniu bedzie zyl jak w hotelu z dniówką żywieniową większą niż mają emeryci z emerytury...

k
kinia

ale po ci sie tak rozpisywac on w pierdlu trafi na swojego z ryja zrobia mu sito za dziecko to oni go tam zabija wiec i tak ładnie go skasuja ....

z
zdziwiony

Mam zamiar jeszcze trochę podgrzać emocje. Z artykułu wynika, że sprawca ma dziecko ze "sprawną inaczej" umysłowo dziewczyną. W USA kiedyś obligatoryjnie umysłowo upośledzone dziewczęta sterylizowano. Dziś od tego się odchodzi, pod naciskiem środowisk - jakże by inaczej - katolickich. Uważano, że dziewczyna nawet może nie zdawać sobie sprawy, czym jest akt płciowy i jakie ma skutki. Fakt umysłowego upośledzenia nie wyklucza biologicznej funkcji samicy (bo przecież nie kobiety!), wręcz przeciwnie. Apetyt seksualny może mieć taki, że zawstydziłaby przysłowiowa norkę a marcową kotkę przyprawiłaby o kompleksy. Może należałoby się zastanowić nad tym problemem? Każe się żyć ludziom tak głęboko upośledzonym, że nigdy nie będą zdolni samodzielnie egzystować - dziewczyny trzeba pilnować i gdy ma okres, zmieniać jej podpaski, bo sama tego nie zrobi - nie pamięta, miesiąc to za długo, by czynność przeszła w nawyk. Albo kazać jej stale nosić, ale to powoduje inne problemy natury higienicznej. Ale popędu seksualnego, najpierwotniejszego z instynktów nie zagłuszy się - nie ma takiego sposobu. Niedawno para "Downów" została rodzicami. Nikt nie chce nawet słyszeć, by wzięli ślub i formalnie mieli to dziecko. Ksiądz, na co dzień mający wiele do powiedzenia o ochronie życia poczętego, odmówił im ochrzczenia dziecka. Tzn, ochrzcił, ale gdy wystąpili o to opiekunowie prawni szczęśliwych "rodziców". Nie jest to problem nowy. Więc zapytam prowokacyjnie: skoro sprawcę należy wyeliminować, by więcej nie krzywdził, to co z jego dzieckiem? Co może wyrosnąć z dziecka zboczeńca i oligofreniczki? Czekam na propozycje.

S
Suchy

Jak dla mnie takich ludzi powinno się ,choć nawet dla mnie brzmi to okrutnie, zabijać. Są dwa powody. Po pierwsze kara dożywotniego więzienie mija się z celem, kara ma na celu resocjalizację i powrót skruszonego bandyty do społeczeństwa, ale jeżeli nigdy do niego nie wróci to po co to. Powiecie : osamotnienie, izolacja itp, ale co to za więzienie: telewizja, radio, komputer i jedzenie do syta, wszystko na nasz koszt. Drugi powód jest następujący: człowiek dokonujący takiej lub podobnie okrutnej zbrodni na dziecku nie może funkcjonować w zdrowym społeczeństwie. Społeczeństwo chroni osobniki słabe, a niewątpliwie dzieci są słabe, i przede wszystkim to one są naszą przyszłością, każdy organizm dąży do przedłużenia własnego gatunku. To nas odróżnia od zwierząt, bandyta został nazwany "buhajem", że my możemy zapanować nad własnymi instynktami, ale skoro ktoś nie umie należy mu pomóc lub go usunąć.
A jeżeli chodzi o śmierć powodowaną wypadkami samochodowymi, oczywistym jest że jeżeli sprawca zawinił powinien być traktowany z całą surowością. Jednak nie wszystkie wypadki są spowodowane winą kierującego, niektóre to po prostu wypadek losowy. Ze społeczeństwa powinno zniknąć przyzwolenie na jazdę po alkoholu, a do puki tak się nie stanie będzie tak jak jest.

z
zdziwiony
W dniu 21.02.2010 o 16:58, JERZY napisał:

Widzę że masz problem ze zrozumieniem tego co czytasz, napisz co to jest " życie napoczęte", ja nie rozumiem że można zbić dla pieniędzy. Co do pijanych kierowców to też mordercy i uważam że dla takich też powinna być kara śmierci. A co ktoś takiego morderce poi alkoholem czy szprycuje narkotykami a później sadza za kółko, toż to dzieci samochodami po pijaku jeżdżą nie dorośli i prawidłowo pijany kierowca to morderca i nikt tego nie zmieni. Dlaczego takiego zboka nie nazwać chwastem, on jak potraktował to dziecko, zachował się jak zwierz, można rzec buchaj który nie mógł zapanować nad swymi żądzami. A to według ciebie skoro " napił się chłopina " to już mu wszystko wolno. To co skoro taki zwierz na drodze to jak piszesz " gówniara mogła się nie włóczyć ". chłopie co ty piszesz czy ty to przeczytałeś co napisałeś? powiedz gdzie "są takie opinie" chyba wygłaszane przez takich jak ty. to co skoro łatwiej zginąć pod kołami to zboczeńców uniewinniać?


Nie napisałem, by uniewinniać sprawców zbrodni,jeżeli są chorzy psychicznie. Przeczytaj dokładnie, co napisałem, zwł o sądzeniu zwierzą jako sprawców zabójstwa człowieka. Jakbyś wiedział, jak działa system, to byś sam się zastanowił, co lepsze (albo gorsze): dostać wyrok, choćby wieloletni, ale mieć prawo do procesu, obrony, później do apelacji, do wnioskowania o wcześniejsze zwolnienie czy tkwić do końca życia w zakładzie,zapomniany i odrzucony przez świat. Przytoczona przeze mnie opinia o kierowcach-pijakach jest powszechna: czy w tym społeczeństwie jest potępienie dla pijanych kierowców? Na fleku jeżdżą wszyscy - politycy (zwł.lokalni), księża (np. w Stepnicy, ale był nawet biskup), sędziowie, lekarze, policjanci,zawodowi kierowcy Jeżdżą i zabiją, ranią. Policja łapie najwyżej co dziesiątego. To nie ja uważam, że "napił się chłopina, to mu wszystko wolno", to rodzina i znajomi tego kierowcy.Coś nawet o tym powiedział niedawno pewien toruński zakonnik - wystarczy? Nie znasz życia, nie widziałeś, jak potrafi walczyć rodzina o uniewinnienie sprawcy wypadku, nie wypowiadaj się. Ale coś ciekawego napisałeś: otóż jazdy po alkoholu czy dragach winni są inni. Masz rację, zamiast dać w łeb i położyć spać, siada się obok i jeszcze podpuszcza, że za wolno jedzie. Od kogo uczą się dzieci? Rozumiem emocje, rozumiem, że mój post Cię zdenerwował - bo było to moim zamiarem. Oczywiście nie Ciebie konkretnie, ale ogólnie. Dlatego nie pytam, co to znaczy "prawidłowo pijany kierowca to morderca" oraz całkowity chaos Twojej wypowiedzi. Szkoda tylko, że przypisujesz mi poglądy, których nie zawarłem w wypowiedzi. Nie rozumiesz, co to "zabić dla pieniędzy" - musisz być bardzo młodym człowiekiem, w dodatku żyjącym na szczycie kryształowej góry (to z Manna-przeczytaj). Człowieka można zabić fizycznie ale można spowodować, by zrobił to sam. Można też go unicestwić. Ja mam już swoje lata, co nieco widziałem, poznałem też siebie. Może i Ty pojmiesz, że zrozumieć to nie znaczy wybaczyć, a wybaczyć to nie to samo, co pozostawić bez kary. Bo inna jest sprawiedliwość ofiary a inna sprawcy. Wszystko zaczęło się od tego, że oto w jakieś wsi mieszkał człowiek, któremu w mózgu coś "zaskoczyło", dopuścił się czynu, który rodzaj ludzki popełnia od zawsze, ale na szczęście raczej rzadko. Człowiek nie jest zabójcą - czy Ty wiesz, jak trudno jest świadomie zabić człowieka? Co innego w emocji, gdy adrenalina rozsadza żyły - rąbnąć w czaszkę, zanim się pomyśli. Albo gdy strzela drużyna - huk,dym i strach. Wiesz, jak śmierdzi ludzki strach? Jeżeli nie, to niech Ci to będzie oszczędzone. Ale ten człowiek (bo przecież to człowiek) to coś zrobił. I od razu posypały się na niego klątwy. Żył w tej wsi całe lata - skąd wiadomo,może prosił o pomoc? Dopiero gdy okaleczył i to dziecko, wszyscy nagle się ocknęli. Trochę demagogicznie zestawiłem czyn tego człowieka z wypadkami powodowanymi przez pijanych kierowców ale tak naprawdę porównałem reakcje opinii społecznej. Nie tej oficjalnej ale potocznej, codziennej. Usprawiedliwianie jednych i totalne potępienie drugich. Nie moją jest winą, że w Polsce ma się większą szansę wpaść pod samochód prowadzony przez pijanego gościa (obok siedzi jego żona, z tyłu dzieci, jedyny trzeźwy to pies) niż paść ofiarą dewianta. W Zachodniopomorskim to w ciągu ostatnich lat chyba trzeci taki czyn, a ile w tym czasie młodych dziewcząt zginęło na drogach lub zostało okaleczone, często na cale życie? Czy ktoś zastanowił się, co czuje młodziutka dziewczyna, którą wypadek oszpecił albo nie będzie matką? A sprawca broni się, udowadnia,że to nie on. Nagle okazuje się, że o odszkodowaniu nie ma mowy, to ubogi człowiek. Czy ktoś domaga się krwi sprawców? Zaś co "życia napoczętego" to to samo co życie poczęte, ja tez nie rozumiem, ale wszyscy o tym mówią. Że chronić, nawet za cenę śmierci czy kalectwa matki. Tracą zainteresowanie, gdy już jest na świecie. Nikogo nie obchodzi, czy chory, czy normalny psychicznie. Zwykła statystyka - jako, że ludzi w Polsce jest określona ilość wskazuje, że obrońcy życia poczętego są jednocześnie zwolennikami kary śmierci. Ja tego akurat nie rozumiem i nie akceptuję, ale to moja sprawa. I jeszcze: byk, czyli "mąż" krowy to buhaj. Jeżeli znajdziesz chwilę czasu, popytaj się, jaka pomoc oferuje polska medycyna np. pedofilom. Podpowiem - leczenie, ale dopiero, gdy się zostanie skazanym za ten czyn. Tak od siebie, praktycznie nie ma szans. Nie ma specjalistów, programów i pieniędzy. Pomyśl nad tym.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3