Ruszyli do lasów po łup, bo opał drogi. Złodzieje kradną drewno. A jakie są ceny drewna opałowego?

Marek Jaszczyński
Marek Jaszczyński
Lasy Państwowe wypowiedziały wojnę złodziejom drewna. W całej Polsce trwa akcja pod niegroźnie brzmiącym kryptonimem „Jesień 22”
Lasy Państwowe wypowiedziały wojnę złodziejom drewna. W całej Polsce trwa akcja pod niegroźnie brzmiącym kryptonimem „Jesień 22” fot. Andrzej Szkocki
Do 8 października w całej Polsce trwa akcja "Jesień 22". Lasy Państwowe chronią zasoby przyrodnicze, w tym drewno, które staje się łakomym kąskiem dla złodziei. W ramach akcji przeciwdziałania kradzieżom drewna mogą liczyć na wsparcie innych służb.

- Celem akcji "Jesień 22" jest zapewnienie możliwości bezpiecznego korzystania z lasu przez społeczeństwo w "sezonie grzybowym", ochrona zasobów przyrodniczych, egzekwowanie od osób przebywających na terenach leśnych zachowań zgodnych z obowiązującymi przepisami w tym również przeprowadzane są kontrole przewożonego i składowanego surowca drzewnego - wyjaśnia Andrzej Szelążek, dyrektor Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Szczecinie.

Leśni złodzieje zainteresowani są drewnem opałowym

Leśnicy nie ukrywają, że w ostatnim czasie wzrosła liczba kradzieży drewna. Jeszcze do końca wakacji było spokojnie.

- Do końca sierpnia sytuacja w nadleśnictwach nadzorowanych przez RDLP w Szczecinie była stabilna i kradzieży drewna było nawet mniej niż w analogicznym okresie roku poprzedniego. Od września odnotowujemy lekki wzrost kradzieży - przyznaje dyrektor Szelążek.

Złodziei nie interesuje gałęziówka, czyli drobne drewno opałowe, którego średnica nie przekracza siedmiu centymetrów.Najczęściej złodzieje zainteresowani są drewnem opałowym.

Kary za kradzież drewna

- W zależności od wartości skradzionego drewna popełniony czyn jest wykroczeniem lub przestępstwem, za które sprawca podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny, karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5, sąd może również orzec na rzecz pokrzywdzonego nawiązkę w wysokości podwójnej wartości skradzionego drewna - informuje Andrzej Szelążek.

Leśnicy mają swoje sposoby, żeby przeciwdziałać kradzieżom i nie chodzi wyłącznie o patrole w lasach.

- Główny nacisk kładziemy na prewencję, patrolowanie terenu przez strażników leśnych wspólnie z sąsiednimi posterunkami i innymi służbami,= m.in. z Policją, Strażą Graniczną, Państwową Strażą Łowiecką, strażami gminnymi i miejskimi. Wykorzystujemy nowoczesny sprzętu do monitoringu, w tym również drony - mówią leśnicy

Nawet, gdy dojdzie do kradzieży nie wszystko jest stracone. Leśnicy mogą rozpoznać skradzione drewno po kodzie DNA.

Kradną drewno z lasów quadami i przyczepkami

Złodzieje drewna dają się również we znaki Lasom Miejskim Szczecina

- Wzrosła kradzież, ale nieznacznie. Podczas patroli przez naszych leśników zdarza się, że spotkają ludzi nielegalnie pozyskujących drewno. Zawsze wtedy sprawa jest zgłaszana na policję, która wzywana jest na miejsce - informuje Andrzej Kus, rzecznik miasta ds. komunalnych i ochrony środowiska. - Kradzież nie dotyczy wyłącznie jednego gatunku. Osoby, które podejmują się nielegalnego procederu albo ścinają drzewa, albo zbierają materiał różnych gatunków. Przypominam, że lasy miejskie prowadzą taką sprzedaż. Materiał pozyskiwany jest z wiatrołomów czy z drzew martwych.

Są też nadleśnictwa w regionie, gdzie problemu jeszcze nie ma.

- Na szczęście. W lesie o tej porze roku jest dużo grzybiarzy. Każdy wjazd samochodem do lasu łatwo zauważyć, na miejscu są nasze patrole - mówi Tomasz Kulesza, nadleśniczy z Nadleśnictwa Trzebież.

To znacznie lepiej niż na wschodzie województwa, gdzie z początkiem września liczba kradzieży drewna zarejestrowanych w nadleśnictwach zwiększyła się o 100 procent w porównaniu do roku ubiegłego.

- Pamiętam, że straż leśna zatrzymała złodzieja, który wywoził drewno z lasu quadem albo fiatem cinquecento - wylicza Marek Stasiuk z Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Szczecinku. - Zdarza się, że ktoś do lasu przyjedzie z przyczepką. Nie zawsze kradzież przybiera takie formy. Bywa, że ktoś wynosi kilka grubszych gałęzi np. w plecaku czy w torbie.

- Znam przypadek człowieka, który przerobił rower tak, by móc nim wywozić małe partie gałęziówki (drobne drewno opałowe, którego średnica nie przekracza 7 cm - przyp. red.) - odpowiada Michał Argasiński, nadleśniczy z Połczyna-Zdroju. - Wiem, że dla niektórych kradzież to akt desperacji, ale bywa też metodą na biznes i drewno po porąbaniu trafia na rynek.

Ceny drewna opałowego w październiku 2022

Lasy Państwowe odnotowały wzrost popytu na kupno drewna.

- W związku z obecną sytuacją w dostępie do surowców energetycznych odnotowano wzrost popytu na drewno opałowe - wyjaśnia Andrzej Szelążek. - Ceny na drewno opałowe pozostały na poziomie z pierwszego półrocza tego roku. Lasy Państwowe nie podniosły cen drewna przeznaczonego na cele opałowe, pomimo znacznego wzrostu popytu - zauważa Andrzej Szelążek.t

  • Od 129,15 zł/m3 za opał sosnowy brutto
  • Do 188,19 zł/m3 za opał liściasty (buk, dąb) brutto

Informacje o szczegółowych cenach drewna, w tym opałowego znajdują się na stronach internetowych nadleśnictw.

- Ceny te nie wzrosły w stosunku do roku poprzedniego - informuje Tomasz Liśkiewicz, zastępca nadleśniczego Nadleśnictwa Trzebież.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Ostrzał Kijowa. W trakcie operacji na sercu dziecka zabrakło prądu

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
Jan Borowy
Zgodnie z zasadami tworzenia spiskowych teorii dziejów aż trzeba zapytać, czy to nie aby celowe działanie. Każdy, kto jeszcze w ub. roku poszedł do lasu na grzyby czy choćby na spacer, widział sągi drewna tzw. "metrów" ułożone przy leśnych duktach. Niektóre leżały od wielu lat - sądząc po rosnących na sągach drzewkach. Nikt drewna nie chciał a na pewno nie za te pieniądze, które chciały Lasy. Ale też nikt tego nie kradł bo i po co? A teraz - proszę bardzo! Znika wszystko. Może tak miało być?. Nadleśnictwa pozbywają się wszystkiego, co zalegało lasy a czego nie można się było pozbyć. Znika nawet pogardzana gałęziówka.
A
Alfred
Wy zobaczcie działki które przylegają do lasów np.Bogumińska nad potokiem.Po drugiej stronie od strony Warszewa.A końcowe działki na Chopina.Tam buki 50 letnie są cięte i ludzie którzy mieszkają na działkach za fri mają też opał za fri.Piły motorowe wyją całymi dniami.
G
Gość
ceny drewna nie wzrosły? jakiś żart
Wróć na gs24.pl Głos Szczeciński
Dodaj ogłoszenie