Rosyjska Duma poszerza definicję zdrady ojczyzny. Może być uznana za nią nawet współpraca z organizacją zagraniczną

Andrzej Pisalnik
Andrzej Pisalnik
Prawo uchwalane przez Dumę Państwową Federacji Rosyjskiej nawiązuje do czasów ZSRR
Prawo uchwalane przez Dumę Państwową Federacji Rosyjskiej nawiązuje do czasów ZSRR fot.: duma.gov.ru
Deputowani Dumy Państwowej Federacji Rosyjskiej w pierwszym czytaniu uchwalili nowelizację obowiązującego w tym kraju Kodeksu Karnego oraz Kodeksu Postępowania Karnego. Zmiany dotyczą zbrodni zdrady ojczyzny, której nowa interpretacja może spowodować ściganie ludzi niewinnych za rzekome popełnienie tego przestępstwa.

Autorzy nowelizacji Kodeksu Karnego z prokremlowskiej partii „Jedna Rosja” twierdzą, że działają, aby „bronić interesów narodowych Federacji Rosyjskiej”. Według nich pojęcie „zdrady ojczyzny”, które obecnie obowiązuje w Rosji nie odpowiada zmieniającej się trudnej sytuacji, w której znalazła się Rosja.

Chodzi oczywiście o wojnę prowadzoną przez Rosję na Ukrainę i o reakcję na nieuzasadnioną inwazję zbrojną ze strony większości krajów świata, które przez współczesną rosyjską terminologię, również prawniczą, są określane jako „kraje „nieprzyjazne”.

"Wróg", czy "przeciwnik"?

Wokół określenia tego, z kim nie należy się zadawać, przed uchwaleniem poprawek ich autorzy musieli stoczyć niewielką dyskusję z rządem Rosji, który opiniując inicjatywę deputowanych, zwrócił uwagę na to, że w kontekście zdrady ojczyzny strona, z którą współpraca może być uznawana za zdradę, powinna nazywać się „wrogiem”. Pojęcie „przeciwnika” jest bowiem zbyt rozmyte i niekonkretne.

Uwaga, choć została przyjęta do wiadomości, na treść nowelizacji jednak nie wpłynęła, wobec czego „rozmyte i niekonkretne”, czyli pozwalające na zbyt szeroką interpretację, pozostały też same normy prawne, ostatecznie uchwalone przez parlament.

Zakładają one m.in., że za zdradę państwową zostanie uznane przejście na stronę „przeciwnika” w czasie konfliktu zbrojnego, w którym bierze udział Rosja. Taki czyn będzie karany pozbawieniem wolności na okres od 12 do 20 lat i grzywną w wysokości pół miliona rubli.

Żołnierze fortuny też poza prawem

Rosyjscy wojskowi, trudniący się w jako najemnicy w prywatnych formacjach militarnych i służący w legiach zagranicznych, będą musieli uważać, aby realizowane na rozkaz ich pracodawcy cele nie wchodziły w sprzeczność z interesami Rosji. Jeśli sąd uzna, że taka sprzeczność zaistniała, to najemnikowi może grozić od 7 do 15 lat kolonii karnej, przy czym werbunek do formacji zbrojnej walczącej o interesy, które mogą być sprzeczne z rosyjskimi, powinien być karany surowiej - pozbawieniem wolności na okres od 12 do 18 lat.

Najemnictwo wojskowe również przed nowelizacją nie było dozwolone w Rosji, choć zakaz ten nie dotyczył formacji, będących na usługach Kremla, jak chociażby tak zwana Grupa Wagnera, będąca prywatną firmą wojskową, powiązaną z rosyjskim wywiadem. Formalnie za przynależność do takiej formacji groziła w Rosji kara pozbawienia wolności od trzech do siedmiu lat. To, że najemnicy Wagnera nie byli pociągani do odpowiedzialności, może tłumaczyć się tym, iż stawiane przed nimi cele i zadania zawsze odpowiadały interesom Rosji. Obecnie „subtelna różnica” między swoimi i „nieprzyjacielskimi” najemnikami wojskowymi znalazła odzwierciedlenie w rosyjskim Kodeksie Karnym.

Współpraca z obcymi to szpiegostwo

Jedną z najbardziej kontrowersyjnych zmian jest wprowadzenie odpowiedzialności karnej za „poufną współpracę” z zagranicznymi służbami specjalnymi. Za taką zbrodnię można pójść do łagru nawet na okres ośmiu lat i zapłacić grzywnę do miliona rubli.

Najgorsze w tym przepisie jest to, że jako szpiegostwo definiuje on „poufną współpracę” nie tylko z obcym wywiadem, na przykład, lecz także z organizacjami międzynarodowymi oraz zagranicznymi „działającymi w interesie służby specjalnej obcego państwa”.

Formalnie rzecz biorąc, za bardziej bądź mniej „poufną współpracę” ze służbami sąd będzie mógł uznać na przykład udzielenie przez Rosjanina wywiadu czy komentarza każdej zagranicznej redakcji, której produkt może być źródłem informacji dla funkcjonariuszy służb specjalnych „nieprzyjaznego kraju”, zajmujących się tak zwanym „białym wywiadem”.

"Wyrażanie opinii może być przestępstwem"

Kolejną zmianą, potencjalnie grożącą Rosjanom niezadowolonym z panującej w kraju władzy, jest karanie więzieniem na okres od dwóch do czterech lat za „publiczne nawoływanie do działań przeciwko bezpieczeństwu” Rosji. Jeśli podobna zbrodnia zostanie popełniona z wykorzystaniem służbowego stanowiska, mediów, bądź Internetu, to sankcja karna może wynieść nawet sześć lat pozbawienia wolności.

O tym, że uchwalona w pierwszym czytaniu przez Dumę Rosyjską nowelizacja prawa posiada sformułowania, pozwalające na zbyt szeroką interpretację czynów przestępczych, ściganych na mocy Kodeksu Karnego, a tym samym dopuszcza zbyt szerokie jego stosowanie przeciwko obywatelom, potwierdziła dyskusja nad nowelizacją, która miała miejsce przed głosowaniem w niższej izbie rosyjskiego parlamentu.

Otóż jeden z autorów nowelizacji deputowany Ernest Walejew, będący sprawozdawcą podczas zgłaszania noweli na forum Dumy, na pytanie o różnicę między wyrażaniem opinii o działaniach władz państwowych i działaniem przeciwko bezpieczeństwu państwa, odpowiedział: „Jeśli wyrażana opinia będzie zawierała publiczne nawoływanie do niewykonywania decyzji władzy, podjętej w celu zapewnienia bezpieczeństwa państwowego, to zaistnieją oznaki popełnienia przez autora opinii przestępstwa ”.

Powrót do sformułowań, sprawdzonych w ZSRR

Według sprawozdawcy nowe prawo należało uchwalić, gdyż nawiązuje do sprawdzonych sformułowań, stosowanych w prawie karnym ZSRR. - W roku 1997 podczas uchwalenia nowego Kodeksu Karnego, paragraf dotyczący zdrady ojczyzny został z niego usunięty, gdyż uznano, iż zdradą nie może być ucieczka za granicę. Ale wraz z odpowiedzialnością za ucieczkę, z kodeksu zniknęła odpowiedzialność za przejście na stronę wroga – uzasadniał potrzebę powrotu do prawa wzorowanego na prawie ZSRR deputowany Walejew.

Pojęcie „przejścia na stronę wroga”, wykorzystywane było w radzieckim Kodeksie Karnym z 1960 roku, w rozdziale zatytułowanym „Zdrada Ojczyzny” , a samo pojęcie „zdrady ojczyzny” bierze początek w postanowieniu Centralnego Komitetu Wykonawczego ZSRR z roku 1934.

"Powrót do czasów stalinowskich"

Deputowani Dumy, debatując nad nowelizacją Kodeksu Karnego także dopytywali się sprawozdawcy, czy nowe prawo będzie ścigać najemników pracujących dla rosyjskich prywatnych formacji wojskowych i biorących udział w konfliktach zbrojnych na świecie. Okazało się, że jeśli najemnicy będą się legitymować paszportami rosyjskimi i walczyć po właściwej stronie, to za najemnictwo nie będzie im groziła żadna odpowiedzialność.

- A jednak nie rozumiem jednego: jawne lokowanie państwowych rezerw walutowych we wrogich krajach, prowadzące do utraty tych rezerw, nie jest zdradą ojczyzny, a jeśli poufnie współpracujesz z obcokrajowcami, to szpieg z ciebie! Czy prawo niezawierające normalnej klasyfikacji czynów może być skuteczne? - pytał autorów nowelizacji jeden z rosyjskich parlamentarzystów Andrej Kuzniecow.

Ten głos nawiązujący do zamrożenia przez Zachód w ramach sankcji za inwazję na Ukrainę części rosyjskich rezerw walutowych ulokowanych przez Bank Centralny Rosji na Zachodzie, okazał się jednak głosem wołającego na pustyni.

Kontrowersyjne prawo, które Rosjanie na forach internetowych już nazwali „powrotem do czasów stalinowskich”, zostało uchwalone absolutną większością deputowanych Dumy Państwowej z partii „Jedna Rosja” i innych ugrupowań prokremlowskich i zdobyło 341 głosów poparcia na 450 możliwych. Przeciwko „czasom stalinowskim” paradoksalnie zagłosowali dwaj komuniści, a reszty parlamentarzystów albo nie było na sali głosowań, albo wstrzymali się oni od głosowania.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

iPolitycznie - Robert Telus o rozwiązaniu problemu zboża - skrót

Materiał oryginalny: Rosyjska Duma poszerza definicję zdrady ojczyzny. Może być uznana za nią nawet współpraca z organizacją zagraniczną - Portal i.pl

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na gs24.pl Głos Szczeciński
Dodaj ogłoszenie