Rok, którego nie zapomni żaden kibic [siatkarskie podsumowanie 2014]

Rafał KuligaZaktualizowano 
Siatkarskie hale w Polsce często wypełniają się do ostatniego miejsca. Tak było w trakcie meczu Chemika Police z Rabitą Baku.
Siatkarskie hale w Polsce często wypełniają się do ostatniego miejsca. Tak było w trakcie meczu Chemika Police z Rabitą Baku.
To był bardzo udany rok dla polskiej siatkówki. Siatkarze zrobili coś, o czym nikt nie marzył, a kluby na dobre stały się europejskimi markami. Idziemy w odpowiednim kierunku.

Jeszcze kilka lat temu kibic siatkówki w naszym regionie narzekał na brak emocji. W drugiej lidze grały Piast Szczecin, Chemik Police i Morze Szczecin. Czy żeńska, czy męska siatkówka - wszystko stało na niskim poziomie. Trochę się pozmieniało. Przede wszystkim do gry wkroczył Chemik, który jako beniaminek zdobył mistrzostwo i Puchar Polski. Wiele osób pomniejsza ten sukces uważając, że przyniosły go pieniądze. Tak jednak wygląda sport.

Dla kibiców z naszego regionu drużyna prezentująca mistrzowski poziom jest radością. Chemik to jedyny zespół, który na półmetku zmagań Orlen Ligi bieżącego sezonu przekroczył liczbę 10 tysięcy kibiców na trybunach. Mecze policzanek cieszą się największą popularnością, choć często są krótkie, pozbawione emocji. W tegorocznych rozgrywkach Chemik dołożył jeszcze Ligę Mistrzyń, w której pokazuje się ze znakomitej strony. Mistrzynie Polski są liderem grupy, a wielu nazywało ją grupą śmierci. To świetna reklama dla żeńskiej siatkówki w Polsce, która tak mocno potrzebuje bodźca, sukcesu, impulsu.

Męską siatkówka również prezentuje się lepiej.Bijące się w drugiej lidze Morze Szczecin zniknęło z mapy Polski. Pojawił się Espadon Szczecin, który od razu grę rozpoczął na zapleczu ekstraklasy. Poziom sportowy znacznie poszedł w górę, choć początki są dość trudne. Włodarze klubu zapowiadali walkę o awans do Plusligi, jednak rzeczywistość sportowa okazałą się większym wyzwaniem. Warto mieć nadzieję. Klub rokuje na przyszłość. Radosław Rybak i Jakub Markiewicz, czyli prezesi, są absolutnymi marzycielami, fanami siatkówki i nie wygląda na to, żeby mogli odpuścić. Pierwszy sezon postawił im schody. Trzeba je przejść i cierpliwie zaczekać na ekstraklasę.

Wtedy nasz region na dobre wróci do siatkarskiej elity, z mistrzowskimi Policami i ekstraklasowym Szczecinem.
Ambitne plany na awans ma PSPS Chemik Police. Kadra została wzmocniona i wszyscy wyraźnie podkreślają, że myślą o pierwszej lidze. Cel będzie trudny do zrealizowania, ale wydaje się stosunkowo realny. Policzanki zajmują drugie miejsce w ligowej tabeli. SMS Police z kolei przeszedł małe trzęsienie ziemi, ponieważ Jerzy Taczała został trenerem Espadonu Szczecin. Doświadczony szkoleniowiec nie zrezygnował z pracy w Policach, jednak w trakcie meczów nie stoi przy linii, nie wydaje poleceń. SMS radzi sobie jednak nieźle. Zajmuje miejsce w środku tabeli i na pewno nie jest drużyną do bicia dla bardziej doświadczonych rywali.

Największy sukces osiągnęła nasza reprezentacja. Mistrzostwa świata organizowane w Polsce okazały się czymś wielkim. Wszystko było dopięte na ostatni guzik, hale wypełnione po brzegi i światowa stolica siatkówki świeciła się na biało-czerwono. Nasza drużyna niespodziewanie zdobyła złoty medal. W finale pokonała faworyzowanych Brazylijczyków. Na tak wielki sukces czekaliśmy 40 lat. Wzruszenie słychać było nawet po Wojciechu Drzyzdze i Tomaszu Swędrowskim, którzy zgodnie wykrzyczeli "Jesteśmy mistrzami świata!". Polacy byli silni. Byli w gazie. Nie poddawali się. Tworzyli zespół. Mieli Mariusza Wlazłego. Atakujący polskiej kadry został uznany najbardziej wartościowym siatkarzem całego turnieju. Do dziś odpowiada na pytania: skąd wziął się w panu entuzjazm, który pociągnął resztę kolegów.

Sukces naszych siatkarzy jest niewyobrażalny. Pierwszym sezon Stephana Antigi na stanowisku selekcjonera zaczął się przecież od wybuchu. Z kadrą pożegnał się Bartosz Kurek, który zdaniem Francuza przegrał walkę sportową m.in. z Rafałem Buszkiem czy Mateuszem Miką, siatkarzami o znacznie mniej nośnym nazwisku. Kibice przeżyli szok, ponieważ Kurek to jeden z najlepszych graczy w naszym kraju. Gdyby Antiga się pomylił, decyzja o braku Kurka w kadrze wypominano by mu do dziś. Antiga się jednak nie pomylił. Mistrzostwo świata daje mu pewność siebie na przyszłe lata i siatkarski immunitet. Teraz zaczyna proces budowy nowej, odmłodzonej kadry.

Rysa na szkle to reprezentacja Polski kobiet. Na początku roku wydawało się, że kadra wraca do normy. Piotr Makowski powołał wszystkie najlepsze siatkarki. Zagrały Małgorzata Glinka-Mogentale, Anna Werblińska i wiele innych. Sukcesu jednak zabrakło, a drużyna wróciła do punktu wyjścia. Makowski został postawiony w arcytrudnej sytuacji. Wymagania wciąż są duże, większość kibiców nie zapomniała pięknych sukcesów "Złotek", jednak zespół jest zupełnie inny. Składa się z bardzo młodych, niedoświadczonych siatkarek, które często mają kłopoty w rozgrywkach ligowych. Co dopiero w meczach reprezentacji, gdzie poziom z każdym meczem rośnie. Żeńska kadra jest w trudnym położeniu.

Podsumowując, rok 2014 był dla polskiej siatkówki niezwykle udany. Trudno w przyszłości będzie powtórzyć tak wielki sukces. Siatkówka reprezentacyjna zdobyła złoty medal, klubowa ma się dobrze, a problemy kadry żeńskiej nie są w stanie przysłonić wspaniałych osiągnięć. Co dalej?

Kadra męska jest w delikatnej przebudowie, ponieważ kariery reprezentacyjne skończyli m.in. Paweł Zagumny, Mariusz Wlazły i Michał Winiarski. Stephane Antiga ma nowy wyzwanie, jednak po tak wielkim sukcesie trudno o brak zaufania do decyzji, które Francuz podejmie. Siatkówka klubowa również daje nadzieje. Skra Bełchatów i Resovia Rzeszów są na tyle silne, że śmiało można wymieniać je w roli kandydatów do gry w Final Four Ligi Mistrzów. Warto dodać, że w tym roku do walki włączył się również Chemik Police, o którym coraz śmielej mówi się w kontekście turnieju finałowego rozgrywek europejskich. Światełka w tunelu nie widać jedynie w kadrze żeńskiej. Ten projekt wydaje się być długoterminowy.

polecane: Flesz - e-papieros zagraża zdrowiu

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Fakt nie da się ukryć, że to Zakłady Chemiczne "POLICE" zainwestowały w klub i nadal inwestują  i bardzo dobrze !!!!! 

J
Jeżyk

Warto podziękować Zakładom Chemicznym "POLICE", bo to zarząd tej firmy uwierzył w drużynę siatkarską CHEMIKA POLICE, zainwestował i teraz mamy wspaniałe efekty.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3