Robert B. nie daje za wygraną

ha, 27 listopada 2004 r.
Już po raz drugi w tym miesiącu w mieszkaniu 33-letniego Roberta B. znaleziono pirackie płyty CD i DVD. Tym razem w ręce pograniczników i świnoujskiej policji wpadł również sprzęt do ich nagrywania.

Po raz pierwszy Robert B. wpadł w połowie listopada. "Lewe" płyty znaleziono wówczas w jego mieszkaniu i samochodzie. W sumie było ich niemal 800. Och wartość wyceniono na prawie 55 tys. złotych.

- Mimo tego, nasi ludzie podejrzewali, że mężczyzna nie zaprzestał handlu nielegalnymi płytami. Dlatego razem z policją postanowili jeszcze raz przeszukać jego mieszkanie - mówi kmdr por. Grzegorz Goryński, rzecznik prasowy komendanta Morskiego Oddziału Straży Granicznej.

Jak się okazało, mieli rację. W mieszkaniu Roberta B. przy ul. Witosa znaleziono 141 płyt DVD z nagranymi nielegalnie filmami, 281 arkuszy naklejek z nadrukiem na płyty oraz sprzęt komputerowy, który służył do nagrywania i 300 czystych płyt.

Podobnie, jak za pierwszym razem, Robert B. po przesłuchaniu i postawieniu zarzutów, został... zwolniony.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie