Rekordowe Mistrzostwa Polski w maratonie w Dębnie. Co za wyniki [ZDJĘCIA]

Jakub Lisowski
Jakub Lisowski
Medaliści MP w maratonie w Dębnie Materiały organizatorów MP w Dębnie
Mistrzostwa Polski pań i panów w maratonie rozegrano w Dębnie. Sportowcy walczyli nie tylko o medale, ale też o wypełnienie minimów do Igrzysk Olimpijskich w Tokio.

47. Maraton Dębno był jednocześnie 41. MP kobiet i 91. MP mężczyzn. - Przechodzi do historii jako jeden z najszybszych w historii - podkreślają organizatorzy zawodów.

Impreza odbyła się w ograniczonej formie. Zazwyczaj na starcie zawodowcy ustawiali się z amatorami, których nie brakowało. Tym razem - ze względu na ograniczenia - organizatorzy mogli wypuścić na trasę kilkuset sportowców.

Wśród panów wygrał Arkadiusz Gardzielewski (Śląsk Wrocław) ze świetnym czasem 2:10,31. Cztery sekundy za nim przybiegł Kamil Karbowiak (Kotwica Brzeg), a 27 sekund do zwycięzcy stracił Krystian Zalewski (Barnim Goleniów). 2:10,58 to najlepszy w historii polskiego maratonu wynik debiutanta na tej trasie. Zalewski debiut miał zaliczyć jesienią 2020 r. w Hiszpanii, ale tuż przed biegiem okazało się, że ma koronawirusa. Debiut musiał więc odłożyć.

- Na kilka kilometrów przed metą dowiedziałem się, że w Holandii padły też znakomite wyniki wypełniające minima Polaków, więc zamiast ustawiać się na spokojne spełnienie minimum, zacząłem nastawiać się, że muszę tutaj dzisiaj wygrać. Tylko to gwarantowało przepustkę do Tokio. Dlatego zaatakowałem, urwałem się, wypracowałem w miarę bezpieczną przewagę. Ta na końcu zaczęła topnieć, więc resztkami sił tak na dobrą sprawę dobiegłem do mety na ugiętych nogach. Wywalczyłem swoje marzenie, dzisiaj jestem najszczęśliwszym człowiekiem w tym kraju - powiedział Gardzielewski.

Rywalizację kobiet zdominowała - jak rok temu - Aleksandra Lisowska (Olsztyn). Ale jej wynik godny jest podkreślenia, bo czasem 2:26,08 wyrównała rekord Polski z 2001 r. ustanowiony przez Małgorzatę Sobańską.

Czasy lepsze od minimum na Tokio uzyskały dwie inne medalistki: Angelika Mach 2:27,48 i Izabela Paszkiewicz (obie AZS UMCS Lublin) - 2:28,12.

- Jestem mega szczęśliwa i nadal nie wierzę, że to się stało. Mam nadzieję, że jak jutro się obudzę, to nie okaże się to jedynie pięknym "koszmarem". Biegło mi się dziś rewelacyjnie, ta trasa niosła, gdzieś wyczytałam przed startem, że będzie tu 200 metrowy podbieg, tymczasem nic takiego mnie nie spotkało. A czas, Jezu, pewnie gdybym wiedziała o rekordzie Polski tę sekundę byłabym jeszcze w stanie urwać - stwierdziła Aleksandra Lisowska.

Dodajmy, że minima na IO Tokio 2021 wynosiły: 2:11,30 dla mężczyzn i 2:29,30 dla kobiet.

Polacy najaktywniejsi w Europie

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie