Ratownicy w Szczecinie uczą się samoobrony. W ruch poszły rękawice bokserskie i kaski [ZDJĘCIA, WIDEO]

Anna FolkmanZaktualizowano 

Wideo

Zobacz galerię (24 zdjęcia)
W piątek w Szczecinie ruszyły szkolenia ratowników medycznych z zakresu samoobrony. To za sprawą coraz częstszych ataków ze strony agresywnych pacjentów lub osób postronnych. Tylko w tym roku doszło już do 30 takich sytuacji. Szkolenia przygotowali policjanci a zajęcia obejmują teorię i praktykę.

- Niemal codziennie ratownicy medyczni spotykają się z agresją ze strony pacjentów lub ich bliskich. Często są to osoby pod znacznym wpływem alkoholu lub środków odurzających. Niestety coraz częściej poza agresją słowną dochodzi także do bezpośredniego ataku na ratowników – bicia, kopania, szarpania, opluwania - mówi Paulina Targaszewska, rzeczniczka Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Szczecinie. - W ubiegłym roku takich niebezpiecznych ataków, przy których interweniowała policja, było w naszym regionie ponad 50. Od początku tego roku prawie 30. - Nie jesteśmy w stanie przewidzieć ataków agresji wobec ratowników, ale możemy spróbować przygotować nasze zespoły na takie ewentualne niebezpieczne sytuacje.

Tak działają Szpitalne Oddziały Ratunkowe w Szczecinie! [ZDJĘCIA]

Wojewódzka Stacja Pogotowia Ratunkowego wspólnie z funkcjonariuszami policji zorganizowała specjalne szkolenia dla ratowników medycznych. W ich trakcie ratownicy medyczni spotykają się z psychologiem, gdzie omawiane są aspekty prawne agresji wobec ratowników medycznych, dowiadują się jak rozmawiać z agresywnym pacjentem, aby go uspokoić i poznają taktyki samoobrony w różnych sytuacjach zagrożenia. Zajęcia praktyczne odbywają się zarówno na sali gimnastycznej, jak i w karetce.

- W szkoleniach udział wezmą ratownicy medyczni WSPR z całego województwa. Ratownicy będą się szkolić w 16-osobowych grupach. Każdy z nich weźmie udział w dwóch dniach szkoleniowych - dodaje Targaszewska.

Zobacz też: Ktoś zrzucił na ratownika cegłę

- Ten kurs ma nauczyć ratowników przetrwać najtrudniejsze pierwsze sekundy w sytuacji czynnej napaści. Postaramy się przedstawić kilka tzw. patentów z zakresu samoobrony, by mogli zareagować w skuteczny sposób, zerwać kontakt z napastnikiem i udać się w bezpieczne miejsce, by wezwać pomoc. To miks kilku technik zapożyczonych ze stylów samoobrony, które wykorzystaliśmy dla potrzeb ratownictwa medycznego. Do tej pory nikt tych metod nie stosował w ambulansie, gdzie przestrzeń jest ograniczona a wokół jest drogi sprzęt medyczny, który może też stanowić zagrożenie.

Oto przykłady niebezpiecznych sytuacji, które miały miejsce w marcu:

3 marca, przed godz. 3, Szczecin , ul. Kołłątaja. Wezwanie do pacjenta, u którego miały wystąpić drgawki. Skarżył się na złe samopoczucie. Świadek zdarzenia był bardzo agresywny w stosunku do ratowników medycznych. Ratownicy musieli schronić się w karetce. Agresywny świadek wielokrotnie uderzał pięścią w przednią szybę karetki, co doprowadziło do jej uszkodzenia. W kierunku ratowników padały groźby i obelżywe słowa. Wezwano policję. Pacjenta udało się zbadać dopiero po przybyciu funkcjonariuszy. Przewieziono go do szpitala.

10 marca, Szczecin, ul. Twardowskiego. Wezwanie do 14-latki leżącej na ulicy. Na miejscu okazało się, że nastolatka jest pod wpływem alkoholu. Była bardzo agresywna i wulgarna. Biła i kopała ratowników oraz funkcjonariuszy przybyłych na miejsce. Z powodu jej zachowania nie można było jej dokładnie zbadać. W asyście policji przewieziono ją do szpitala.

17 marca, Szczecin, ul. Mazurska. Mężczyzna pod wpływem alkoholu twierdził, że miał atak padaczki. Kiedy na miejsce przybył zespół ratownictwa medycznego, pacjent był wobec nich bardzo wulgarny i agresywny, miał przy sobie nóż. Mimo braku jakichkolwiek obrażeń i nieprawidłowości neurologicznych żądał natychmiastowego przewiezienia do szpitala.

19 marca, Słudwia (niedaleko Płot). Wezwanie do mężczyzny skarżącego się na duszność i silny ból w klatce piersiowej. Pacjenta przebadano i za jego zgodą przewieziono go do szpitala. Natomiast wykonywanie czynności medycznych cały czas utrudniała kobieta, będąca świadkiem na miejscu. Ubliżała i groziła ratownikom medycznym, dlatego po zakończeniu wizyty o sprawie powiadomiono policję, w celu określenia stanu trzeźwości kobiety.

ZOBACZ TAKŻE:
Gryfino: Przyjechali ratować nieprzytomnego, a on wstał i rzucił się na nich z nożami

Kilka przypadków ataków na ratowników medycznych. Wyjątkowo groźne!

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

L
LUCAA

Po prostu zgoda na broń palna przy pasie i paralizator.

Koniec żartów.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3