Rafał Majka wycofał się z Tour de France [AKTUALIZACJA]

Tomasz BilińskiZaktualizowano 
Michał Kwiatkowski (z lewej) pomógł poturbowanemu Rafałowi Majce dojechać do mety niedzielnego etapu Tour de France.
Michał Kwiatkowski (z lewej) pomógł poturbowanemu Rafałowi Majce dojechać do mety niedzielnego etapu Tour de France. AFP/EAST NEWS
Rafał Majka nie będzie kontynuował Tour de France - poinformował zespół Polaka Bora-Hansgrohe. Polski kolarz, który miał kraksę podczas niedzielnego etapu francuskiego wyścigu, ma skupić się teraz na starcie w Vuelta Espana.

„Chyba po raz pierwszy płakałem na rowerze z bólu” - napisał na Facebooku Rafał Majka. 27-letni kolarz brał udział w jednej z kraks podczas niedzielnego odcinka Tour de France. Przez wielu zawodników i ekspertów uznany za najtrudniejszy w tegorocznej edycji. Mimo otwartych ran i zdartej skóry kontynuował jazdę. - To twardziel. Choć nie wyglądał na gościa nadającego się do jazdy, to wierzę, że da radę - stwierdził na Facebooku Michał Kwiatkowski, który „dociągnął” Majkę do mety.

Pochwały za postawę "Kwiato" sypią się z każdej strony. Choćby od klubowego kolegi i lidera TdF Christophera Froome'a.

Majka rady jednak nie dał. Na szczęście jego kości pozostały w całości, ale w okolicach kręgosłupa w odcinku lędźwiowym pojawił się obrzęk. Decyzję co do jego dalszego udziału w Wielkiej Pętli odwlekano. Bora informowała, że być może podejmie ją dopiero we wtorek. Ale już w poniedziałek stało się jasne, że musi wycofać kolejnego zawodnika.

- Po etapie od razu poszliśmy do opieki medycznej touru, ale konieczne były szczegółowe badania. Musieliśmy się upewnić, że wszystko z Rafałem jest w porządku. Szczególnie z jego kręgosłupem. Majka ma mnóstwo stłuczeń i otarć, trudno mu się oddycha i ma głębokie rany. Najlepiej będzie jeśli odpuści Toud de France i skupi się na odpoczynku - wyjaśnił Jan-Niklas Droste, lekarz zespołu.

- Wszystko mnie boli, ale i tam miałem szczęście, że niczego nie złamałem. Dziękuję całej drużynie Bora-Hansgrohe, wszyscy na mnie poczekali. Powiedzieliśmy Emanuelowi Buchmannowi, żeby jechał i walczył o dobre miejsce w klasyfikacji generalnej. Wtedy Jay McCarthy pomógł mi dotrzeć do większej grupy. Dziękuję też Michałowi Kwiatkowskiemu, który pomógł mi dojechać do mety. Po tak ciężkim wypadku kontynuowanie wyścigu nie ma sensu. Muszę wyzdrowieć na resztę sezonu - cytuje Majkę oficjalna strona niemieckiego zespołu.

Szanse Majki na dobre miejsce we francuskim wyścigu prysły w momencie wypadku. Zresztą nie tylko dla niego. W tej samej kraksie ucierpieli ówczesny wicelider Geraint Thomas z grupy Sky, który od razu się wycofał i Alberto Contador z Trek Segafredo (na innym odcinku poważnych urazów w wyniku upadku nabawił się Richie Porte z BMC i też się wycofał).

- Nie wiem, co Majka chciał zrobić. Jechał po mojej wewnętrznej w kilku zakrętach, starał się mnie wyprzedzić. Puściłem go i 10 sekund później on się przewrócił. To było tuż przede mną, nie miałem gdzie uciec - opisywał zdarzenie w rozmowie z serwisem „Velonews” Thomas.

- Nie potrafię wyjaśnić, dlaczego się przewróciłem. Moje przednie koło poślizgnęło się. Nawet Risto, nasz mechanik, prawie upadł, gdy podjechał z zapasowym rowerem. Na drodze musiała być jakaś plama oleju albo cokolwiek podobnego - wyjaśnił Majka.

By pomóc Polakowi, zatrzymał się przy nim kolega z zespołul Buchmann. - Czekałem na decyzje, co robimy w wyścigiem. Gdy wróciłem na rower, miałem już dużą stratę. W tej sytuacji pozostaje mi walka na etapach górskich - ocenił 24-letni Niemiec.

Perspektywa podobnie wyglądałaby w przypadku Majki, ale on może się skupić już na Vuelta a Espana. Być może, jeśli szybko zagoją się rany, to wystartuje w Tour de Pologne.

- To zdecydowanie nie jest nasz tour. Przytrafił nam się kolejny pech - stwierdził dyrektor sportowy ekipy Bora-Hansgrohe Enrico Poitschke, przypominając zdyskwalifikowanie Petera Sagana po incydencie na czwartym etapie TdF za spowodowaniu upadku Marka Cavendisha. - Niestety, w niedzielę Rafał przewrócił się na mokrej i śliskiej drodze podczas zjazdu z Col de la Biche. Po tym wypadku naszym liderem został Emanuel, ale nie wyglądało to tak, jakbyśmy chcieli - dodał.

Poniedziałek był dniem przerwy w Tour de France. We wtorek i środę etapy są płaskie. Wtorkowy odcinek to 178 kilometrów z Perigueux do Bergerac. Przy niedzielnym piekle wydaje się spacerkiem. Co prawda na kolarzy czekają dwie premie górskie, ale nikomu nie powinny sprawić najmniejszych problemów. Dzień później 203,5 kilometra delikatnego wzniesienia.

Liderem Tour de France jest klubowy kolega Kwiatkowskiego i trzykrotny zwycięzca francuskiego wyścigu Christopher Froome.

Rafał Majka: "Dorosłem już do tego żeby być liderem drużyny"

Wideo

Materiał oryginalny: Rafał Majka wycofał się z Tour de France [AKTUALIZACJA] - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3