Radni najbogatsi i najbiedniejsi

Wioletta Mordasiewicz, 5 maja 2006 r.Zaktualizowano 
Do końca kwietnia radni rady miejskiej mieli obowiązek złożyć oświadczenia majątkowe. Żaden z rajców nie chciał utracić diety, czym straszył potencjalnych spóźnialskich Adam Kisio, przewodniczący rady miejskiej. Wszyscy radni złożyli oświadczenia na czas. Na ich podstawie sporządziliśmy ranking radnych, którzy w 2005 roku zarobili najwięcej i przekroczyli pułap 100 tys. zł oraz tych zarabiających najmniej. Dochód tych "najbiedniejszych" nie przekracza 40 tysięcy rocznie.

Najbogatszym radnym stargardzkiej rady miejskiej jest Kazimierz Wąsaty. Dyrektor firmy Projekt & Parking w ubiegłym roku z tytułu umowy o pracę wziął 480 tys. zł. Za dzierżawę lokalu zainkasował nieco ponad 7 tys., a za pracę w radzie - blisko 9 tys. zł. Ale w porównaniu do zarobków oszczędności nie są zbyt pokaźne, bo K. Wąsaty uzbierał na koncie 20 tys. zł, ma 5 tys. euro i 4,5 tys. dolarów. Radny ma duży dom o powierzchni ponad 300 m.kw. Wart jest ok. 300 tys. zł. W oświadczeniu majątkowym napisał, że jest również właścicielem rybnych stawów hodowlanych o pow. ponad 3 tys. m.kw. i 600-metrowej działki.

Rekinem biznesu wśród stargardzkich radnych jest też Andrzej Olczak. Na liście zarabiających najlepiej zajmuje miejsce drugie. Jego ubiegłoroczny dochód uzyskany z prowadzenia biura ochroniarskiego (plus dieta radnego w wys. 19.200 zł), przekroczył 300 tys. zł. Radnemu wiedzie się w interesach coraz lepiej, co widać po sukcesywnie rosnących dochodach. W 2003 roku zarobił on ok. 90 tys. zł, rok później już - 154 tys. zł. Rekord padł w roku minionym - 282 tys. zł. Trudno się więc dziwić, że radny Olczak w końcu zaczął oszczędzać. Jeszcze dwa lata wstecz nie miał w bankach oszczędności. A w roku minionym odłożył na czarną godzinę 19 tys. zł. Ale również się zadłużył. Radny - ochroniarz ma do spłacenia kredyt w wysokości ok. 28 tys. zł, który wziął na zakup nieruchomości.

Dobrą passą w interesach może poszczycić się też radny Kamil Borowicz, choć za poprzednikami zostaje daleko w tyle. Ale Borowicz też z roku na rok zarabia coraz więcej. Dla porównania: z działalności w szkolnictwie w roku 2002 osiągnął dochód w wysokości 38 tys. zł, rok później już ponad 85 tys. zł. Rok 2004 przyniósł mu 121 tys. zł, a kolejny już ok. 143 tys. zł. Do dochodu radnego trzeba jeszcze doliczyć blisko 8 tys. diety. Ale pomimo kwitnącego interesu radny nadal zamieszkuje w niewielkim, bo 38-metrowym mieszkanku. I ma coraz mniej na koncie, z zaoszczędzonych w 2004 roku 42 tys. zł zostało mu niewiele ponad 11 tys., wziął też dwa kredyty. Jeden budowlano-hipoteczny w wysokości ok. 51 tys. zł, drugi konsumpcyjny na kwotę 33 tys. zł. W swoim oświadczeniu deklaruje, że nie ma prywatnego samochodu. Korzysta za to z leasingu.

Na czwartym miejscu pod względem ubiegłorocznych zarobków plasuje się radny Ryszard Wierzbicki, wiceprzewodniczący rady miejskiej. Obecnie jest emerytem. Sumując ubiegłoroczne pobory uzyskane z pracy naczelnika stargardzkiego urzędu skarbowego (ok. 86 tys. zł) oraz emerytury (ok. 28 tys. zł) wychodzi całkiem niezła sumka. Zasilona dodatkowo dietami w łącznej kwocie blisko 19 tys. zł.
Emerytowany wiceprzewodniczący rady uzbierał na koncie 15 tys. zł, a 110 tys. ma na funduszu inwestycyjnym. Jeździ 2-letnim hyundaiem.

Listę radnych, którzy zarobili w 2005 rok powyżej 100 tys. zł zamyka Aleksander Buwelski. Prezes centrum handlowo-rozrywkowego w Koszalinie uzyskał dochód w wysokości blisko 125 tys. zł (w tym 9 tys. zł diety radnego). Ale z działalności gospodarczej tj. usług konsultingowo-doradczych wykazał w oświadczeniu majątkowym stratę w wysokości prawie 13 tys. zł. Aleksander Buwelski jeździ fordem focusem wartym ok. 25 tys. zł. Na rachunku oszczędnościowo-rozliczeniowym ma debet w wysokości 20 tys. zł.

Wśród radnych są dobrze zarabiający przedsiębiorcy, ale także bezrobotni, dla których dieta jest niemal jedynym źródłem utrzymania. Taki status ma od początku tej kadencji radny Jarosław Koziołek. Był na zasiłku dla bezrobotnych w 2002 roku, potem utrzymywał się z diety radnego. J. Koziołkowi polepszyło się trochę, gdy został wiceprzewodniczącym rady. Z tego tytułu w ubiegłym roku dostał blisko 20 tys. zł. Z prowadzenia gospodarstwa rolnego miał ok. 5 tys. zł zysku. Radny Koziołek w tym roku musiał pożegnać się z funkcją wiceprzewodniczącego, bo został odwołany. Tym samym zaczął pobierać dietę szeregowego radnego.

Drugi na liście radnych o najniższych dochodach jest Andrzej Baranowski. Radny Baranowski ma wypracowaną emeryturę. W ub.r. pobrał z tego tytułu nieco ponad 20 tys. zł. Plus 9 tys. diety. Dochody miał nieduże, ale "uciułał" na koncie 20 tys. zł i 600 dolarów.

Nie do najbogatszych należy też Grzegorz Chełmiński. Jego ubiegłoroczne dochody wyniosły niewiele ponad 36 tys. zł. W tym niecałe 27 tys. zarobił w Miejskim Przedsiębiorstwie Gospodarki Komunalnej. W swoim zakładzie pracy zadłużył się na 16 tys. zł, a w banku ma do spłaty ponad 10 tys. zł. W oświadczeniu majątkowym deklaruje, że obie pożyczki przeznaczył na kaucję i partycypację w TBS-owskim, ok. 52-metrowym, mieszkaniu, które wziął w najem. Czwarte miejsce w naszym rankingu radnych mało zarabiających zajmuje Anna Pałaczyńska. Jej nauczycielska pensja wyniosła w 2005 roku niecałe 19 tys. zł. Niemal tyle samo dostała za pracę w radzie. Radna Pałaczyńska ma dom o pow. 100 m.kw., którego wartość oszacowała w oświadczeniu majątkowym na 20 tys. zł i dwa mieszkania. Jej konto już nie świeci pustkami, jak wcześniej. Zaoszczędziła bowiem 2638 dolarów. Jeździ renault megane, na którego zakup wzięła kredyt. Do spłaty pozostało jej 12 tys. zł.

Ubiegłoroczne zarobki pozostałych radnych plasują się w granicach 40-90 tys. zł.

Portfele pozostałych stargardzkich radnych

Stanisław Bartniczak
W 2005 roku z tytułu umowy o pracę (jest dyrektorem Domu Kultury Kolejarza) zarobił nieco ponad 34 tys. zł. Wziął też ok. 19 tys. zł za pracę w radzie. Ma 64-metrowe mieszkanie o wartości ok. 90 tys. zł.

Agnieszka Borowska
W 2005 roku zarobiła 38 tys. zł (w tym blisko 9 tys. zł diety). Poza tym z działalności gospodarczej uzyskała dochód ok. 6 tys. zł. Ma do spłacenia kredyt hipoteczny w wysokości 63 tys. zł i 33 tys., które wzięła na zakup auta. Jeździ renaultem megane kupionym w 2004 r. Ma dom o powierzchni blisko 120 m.kw., który wart jest ok. 250 tys. zł.

Jacek Bryła
Nauczyciel w SP nr 5 w 2004 r. ma na koncie 10 tys. zł. W swoim oświadczeniu zadeklarował, że w ub. r. zarobił niecałe 32 tys. zł. Z diety radnego otrzymał 9.600 zł.

Ryszard Chmurowicz
Były dyrektor szpitala w Stargardzie, obecnie dyrektor Samodzielnego Publicznego Szpitala Klinicznego nr 2 w Szczecinie. Na koncie zaoszczędził 50 tys. zł. Ma dom o powierzchni 220 m.kw. i niewielkie mieszkanie. Prowadzi prywatny gabinet lekarski. Jego ubiegłoroczny dochód wyniósł 73 tys. zł. Diet wziął na kwotę 13.200 zł. Jeździ vw passatem, rocznik 2002.

Jan Dąbrowski
Ma na koncie 1.500 zł, 25 tys. na lokacie, 57 tys. zł na funduszu powierniczym. Jest właścicielem mieszkania o wartości ok. 100 tys. zł, lokalu użytkowego i garażu. Posiada akcje kilkunastu spółek handlowych, ale w oświadczeniu zadeklarował, że z tego tytułu nie miał w 2005 roku żadnego dochodu. Jest rencistą, ale dorabia jako specjalista w Centrum Doradztwa i Doskonalenia Nauczycieli. Zarobił tam w sumie niecałe 35 tys. zł. Z renty miał 24 tysiące, a z pracy radnego - ponad 13 tys. zł.

Jerzy Kieliszek
Ma dom, mieszkanie i 6,5-hektarowe gospodarstwo rolne, z którego wykazał dochód w wys. 5 tys. zł. Niewiele ponad 30 tys. zł otrzymał w 2005 roku z tytułu emerytury, a 13.200 zł z pracy w radzie miejskiej. Na koncie ma 64 tys zł.

Wojciech Kwiatkowski
Radny jest przedsiębiorcą. W oświadczeniu podał, że z prowadzenia działalności gospodarczej zarobił w 2005 roku ponad 50 tys. zł. Uzbierał na koncie 30 tys. zł. Wpłacił na konto 1322 euro. Radnemu Kwiatkowskiemu weszło w krew wycenianie swojego domu o powierzchni 220 m.kw. w nieaktualnych wartościach. Od początku kadencji podtrzymuje, że dom jest wart 400 mln zł. Ma też mieszkanie, działkę, a w rubryce "inne nieruchomości" wpisał budynek o wartości 250 tys. zł. Jeździ citroenem xantią i ma do spłaty 40 tys. zł kredytu na zakup tego auta.

Stefania Kwiatkowska-Ociepa
Ma na koncie 190 tys. zł. Jest nauczycielką w Szkole Podstawowej nr 5 i z tego tytułu osiągnęła w ubiegłym roku dochód w wysokości niewiele ponad 35 tys. zł. Ma ponad 100-metrowe mieszkanie i fiata punto, rocznik 1999. Pobrała diety na łączną kwotę 9.600 zł.

Wiesław Masłowski
Jest właścicielem mieszkania o wartości ok. 70 tys. zł. Za pracę w stargardzkiej Fabryce Pojazdów Szynowych wziął w minionym roku blisko 33 tys. zł. 800 zł zarobił na umowę zlecenie. Dieta za pracę w radzie miejskiej to 9.400 zł.

Mariusz Nosal
Nauczyciel matematyki w Zespole Szkół nr 2 i Gimnazjum nr 4 zarobił w 2005 roku łącznie 43 tys. zł. Dodatkowo za pracę w radzie zainkasował 13.200 zł, a na podstawie umów z ZHP i Uniwersytetem Szczecińskim zarobił niewiele ponad 600 zł.

Wioleta Sawicka
Jest posiadaczką 100-metrowego domu o wartości ok. 180 tys. zł i blisko 3- hektarowego gospodarstwa wartego ok. 90 tys. zł. Jako nauczycielka w Szkole Podstawowej nr 6 zarobiła w ub. r. 29 tys. zł i pobrała 13.200 zł diety. Na koncie ma 5 tys. zł. Radna wzięła pokaźny kredyt hipoteczny w wys. 70 tys. zł - jak podkreśliła w oświadczeniu majątkowym - na zakup mieszkania dla córki.

Jerzy Szuber
Radny jest emerytem. Jego ubiegłoroczny dochód wyniósł 32 tys. zł. A blisko 20 tys. zł pobrał w kasie ratusza za działalność w radzie. Wziął też dietę w wys. ok. 1,5 tys. za pracę w radzie programowej Polskiego Radia. Ma na koncie 4 tys. zł. Wziął pożyczkę hipoteczną w kwocie 50 tys. zł. Jeździ seatem toledo.

Sebastian Szwajlik
Łączne dochody radnego wyniosły w ub.r. ok. 68 tys. zł, z czego blisko 50 tys. to zarobki z szefowania Powiatowemu Centrum Pomocy Rodzinie. Reszta dochodu to diety. Radny jeździ skodą fabią. Wziął kredyt konsumpcyjny w wysokości nieco ponad 29 tys. zł.

* * *

Wśród oświadczeń majątkowych nie ma tego należącego do przewodniczącego rady miejskiej Adama Kisia. Jego oświadczenie, razem z oświadczeniami prezydenta miasta i jego zastępców, trafia do wojewody.

polecane: Flesz - Co piąta transakcja będzie wymagać użycia PIN-u

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3