Pustułki na szczecińskim urzedzie. Przylatują co roku, ale 2 lata temu nie było ich w ogóle [ZDJĘCIA]

Bogna Skarul
- Szczecińskie pustułki obserwuje już od ładnych paru lat, tak od 2007 roku robię im regularnie zdjęcia - mówi Stanisław Bąbolewski, fotograf ale jednocześnie urzędnik magistracki. - Przylatują do nas prawie co roku i zwykle w tym samym miejscu zakładają gniazda. W tym roku przyleciały w maju, w ubiegłym były dopiero w czerwcu. Ale dwa lata temu w ogóle ich nie było.

Okazało się, że o miejsce na gniazdo pokłóciły się dwie samice - najprawdopodobniej maka z córką.

Nie było ich też podczas remontu dachu urzędu.

- Bo wtedy było dla nich za głośno i za dużo wokół się działo - tłumaczy Stanisław Bąbolewski.

Pustułki swoje gniazdo na urzędzie (od strony dziedzińca) mają bardzo wąskie.

- W zeszłym roku samica miała pięć piskląt, ale jedno wyrzuciła z gniazda, bo się nie mieściło - opowiada urzędnik. - W tym roku na razie zaobserwowałem trzy pisklęta. Ale może się okazać, że ich jest więcej, bo pustułki nie wykluwają się wszystkie w tym samym czasie. Pisklęta ze skorupek wychodzą dzień po dniu.

Sanisław Bąbolewski mówi, że w tej chwili małe pustułki są w okresie tzw. żłobka. Nie mają jeszcze piór, a jedynie puch. Dopiero mniej więcej po tygodniu - 10 dniach osiągają stan przedszkolny, a to oznacza, że zaczynają wychodzić na gzyms gmachu przy pl. Armii Krajowej 1 (a właściwie przy ul. Felczaka).

- Uczą się wtedy utrzymywać równowagę, uczą się rozprostowywać skrzydła - opowiada Stanisław Bąbolewski. - Ale też uczą się walczyć o pokarm.

Samiec będzie im wedy podrzucał gryzonie - jaszczurki, ale też młode ptaki, gołębie, szczury i myszy. Ale te ptaki i gryzonie nie będą całkiem martwe. Młode będą się uczyły je jeść.

- W ogóle pustułki potrafią dostrzec mysz z wysokości 2,5 kilometra - mówi Bąbolewski.

Pustułki to ptaki drapieżne, żyją głownie na skałach w górach. Gmach magistratu traktują jak skałę.

- Po okresie przedszkolnym pustułki przechodzą do szkoły - opowiada dalej Stanisław Bąbolewski. - Rozpoczyna się szkoła latania. To wszystko rozgrywa się na całym dachu urzędu. Już jestem ciekaw jak ta szkoła latania będzie wyglądała w tym roku.
Sanisław Bąbolewski stworzył całą wystawę fotografii pustaków. Prezentowana była w Galerii Prezydenckiej, Książnicy w Stargardzie, a także w kawiarni Platan. W tym roku szykuje specjalna wystawę dla Domu Kultury w Trzebiatowie. Pracuje w Urzędzie Miasta w Szczecinie.

Zobacz również: Sokoły w murach urzędu. Coraz większy tłok w gnieździe [NA ŻYWO]

Sokoły w murach urzędu. Coraz większy tłok w gnieździe [NA ŻYWO]

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie