Puchar Świata w biathlonie. Kto zostanie liderem polskiej kadry pod nieobecność Hojnisz-Staręgi?

Krzysztof Kawa
Krzysztof Kawa
Monika Hojnisz-Staręga po wyczerpującym sezonie olimpijskim usuwa się w cień
Monika Hojnisz-Staręga po wyczerpującym sezonie olimpijskim usuwa się w cień Andrzej Banas / Polska Press
Reprezentacja Polski, bez najlepszej ostatnio Moniki Hojnisz-Staręgi, szykuje się do startu od wtorku w zawodach Pucharu Świata w fińskim Kontiolahti, które zainaugurują sezon 2022/23. Od tej zimy organizatorzy cyklu wprowadzili szereg zmian w regulaminie.

Ten sezon może być dla Biało-Czerwonych trudny. Po zamieszaniu w Polskim Związku Biathlonu, skutkiem którego była zmiana prezesa i odejście m.in. Justyny Kowalczyk-Tekieli ze stanowiska dyrektora sportowego, Hojnisz-Staręga ogłosiła, że po sezonie olimpijskim chce sobie zrobić przerwę w startach.

"Po kilkunastu latach ciągłego reżimu treningowego uznałam, że potrzebuję przerwy. Chcę odpocząć zarówno fizycznie, jak i psychicznie, a nie ma lepszej pory na taki urlop niż rok poolimpijski. Absolutnie nie oznacza to, że rozstaję się z biathlonem na dobre. W dalszym ciągu myślę o starcie na igrzyskach w 2026 roku" - zapewniła 31-letnia chorzowianka, cytowana w komunikacie PZBiath.

Wcześniej wymaganego poparcia od delegatów nie otrzymał prezes Zbigniew Waśkiewicz, który był wówczas jedynym kandydatem. Pod koniec lipca na kolejnym Walnym Zgromadzeniu na tę funkcję powołano Joannę Badacz. Zmiana nie wszystkim przypadła do gustu, dlatego po półtora roku pracy ze stanowiska ustąpiła Kowalczyk-Tekieli, a wraz z nią odeszli trenerzy Aleksander Wierietielny, Adam Jakieła (kadra B) oraz Łukasz Słonina (kadra młodzieżowa).

W ostatnich latach sukcesów reprezentacji Polski upatrywać można było jedynie w występach kobiet. Magdalena Gwizdoń, Krystyna Guzik, Weronika Nowakowska i Hojnisz-Staręga potrafiły zajmować wysokie miejsca w Pucharze Świata, mistrzostwach świata czy igrzyskach olimpijskich, ale żadnej z nich nie będzie już w podstawowej kadrze tej zimy. Trener Tobias Torgersen, który do pracy z Polkami wrócił po czterech latach w marcu br., na pierwszą rundę PŚ powołał Joannę Jakiełę, Annę Mąkę, Natalię Sidorowicz i Kamilę Żuk.

Natomiast wśród mężczyzn wystąpią Jan Guńka, Grzegorz Guzik, Andrzej Nędza-Kubiniec i Marcin Zawół.

Polacy nie osiągają żadnych znaczących sukcesów, od kiedy karierę zakończył Tomasz Sikora. Wcześniej w tym roku zadania zbudowania liczącej się na świecie kadry podjął się Rafał Lepel, którego kontrakt obowiązuje do 2026 roku.

Każdy, kto choć trochę śledzi biathlon, wie, że wyniki polskich biathlonistów w poprzednich sezonach nie były rewelacyjne. Nie jestem cudotwórcą i na pewno nie zmienię tego diametralnie w ciągu roku. Liczę więc, że ten sezon będzie po prostu lepszy niż poprzedni. Chciałbym, żebyśmy mieli więcej miejsc w sześćdziesiątce, więcej występów punktowanych, żeby sztafety dobiegały do mety. Jeśli to nam się uda zrealizować, będzie to krok naprzód - powiedział Lepel.

Od rozpoczynającego się we wtorek sezonu obowiązują nieco inne zasady. Najważniejsze zmiany dotyczą sposobu liczenia punktów.

Międzynarodowa Unia Biathlonu (IBU) zdecydowała, że mistrzostwa świata nie będą już wliczać się do klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Stawką imprezy zaplanowanej na 8-19 lutego w Oberhofie będą zatem wyłącznie medale MŚ.

Po drugie, zrezygnowano z zapisu mówiącego o odrzuceniu dwóch najsłabszych wyników w sezonie przy liczeniu dorobku punktowego zawodników i zawodniczek. Ta reguła sprawiała, że gdy pod koniec sezonu różnice punktowe w klasyfikacji generalnej były niewielkie, przeciętnemu kibicowi trudno było policzyć, kto tak naprawdę sklasyfikowany jest wyżej.

Kolejna zmiana dotyczy liczby punktów przyznawanych za poszczególne lokaty w konkurencjach indywidualnych. Dotychczas zwycięzca otrzymywał 60, a od tego sezonu będzie ich miał 90. Drugie miejsce "wyceniono" na 75 pkt, a kolejne na 60, 50, 45 i 40 pkt. Od siódmej (36 pkt) pozycji w dół premie punktowe pokrywają się z tymi z poprzednich sezonów.

Kryształowych Kul bronić będą Francuz Quentin Fillon Maillet oraz Norweżka Marte Olsbu Roeiseland, której zabraknie jednak w inauguracyjnych zawodach w Finlandii. "Mój organizm nie jest jeszcze gotowy na skrajny wysiłek" - tłumaczyła.

Runda PŚ w Kontiolahti potrwa do 4 grudnia, a przed końcem roku rywalizacja przeniesie się jeszcze do austriackiego Hochfilzen (8-11 grudnia) oraz Annecy-Le Grand Bornand we Francji (15-18 grudnia).

Łącznie zaplanowano dziewięć rund, a ostatnia - w Oslo-Holmenkollen - odbędzie się 16-19 marca. Ponadto w programie na tą zimę są m.in. mistrzostwa Europy w szwajcarskim Lenzerheide (25-29 stycznia) oraz mistrzostwa świata w Oberhofie (8-19 lutego). (PAP)

Skład reprezentacji Polski

  • kobiety: Joanna Jakieła, Anna Mąka, Natalia Sidorowicz, Kamila Żuk
  • mężczyźni: Jan Guńka, Grzegorz Guzik, Andrzej Nędza-Kubiniec, Marcin Zawół

Program zawodów Pucharu Świata w Kontiolahti

wtorek, 29 listopada
bieg indywidualny na 20 km mężczyzn (godz. 13.15)
środa, 30 listopada
bieg indywidualny na 15 km kobiet (13.15)
czwartek, 1 grudnia
sztafeta 4x7,5 km mężczyzn (11.00)
sztafeta 4x6 km kobiet (13.35)
sobota, 3 grudnia
sprint na 10 km mężczyzn (10.45)
sprint na 7,5 km kobiet (13.45)
niedziela, 4 grudnia
bieg na dochodzenie na 12,5 km mężczyzn (12.15)
bieg na dochodzenie na 10 km kobiet (14.15)

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

kup najtaniej

Sony

Sony Xr-55X90S

4 249,00 zł

kup najtaniej

Samsung

Samsung QE75Q77B

6 495,00 zł

kup najtaniej

Samsung

Samsung UE50AU7192

1 999,00 zł

kup najtaniej

Sony

Sony KD-32W800

1 359,00 zł

kup najtaniej

Thomson

Thomson 43UG6300

1 170,00 zł

kup najtaniej

Philips

PHILIPS 65PUS7556

2 577,99 zł
Materiały promocyjne partnera

Z Gwiazdami - Marcin Możdżonek - zajawka

Materiał oryginalny: Puchar Świata w biathlonie. Kto zostanie liderem polskiej kadry pod nieobecność Hojnisz-Staręgi? - Dziennik Polski

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na gs24.pl Głos Szczeciński
Dodaj ogłoszenie