Psy z przytuliska w Wisełce żyją w skandalicznych warunkach

pagi
Agnieszka Porada
Podwórze przytuliska jest bardzo zaniedbane. Wszędzie porozrzucane są śmieci. W powietrzu czuć smród rozkładającego się mięsa.

Obecnie w przytulisku przebywa 14 psów. Ich opiekun Imnoch Zerbe twierdzi, że dba o nie najlepiej jak potrafi, a one go kochają.

- One są u mnie tylko przejściowo - mówi. - Niemiecka fundacja pomaga mi i znajduje nowe domy dla tych zwierzaków.

Mieszkańcy Wisełki są zaniepokojeni losem zwierząt. Twierdzą, że psy często ujadają i prawdopodobnie są bite.

- Tam jest okropnie. Często słychać nieprawdopodobne wycie. Poza tym kiedy sie przechodzi obok przytuliska to słychać jak ten mężczyzna krzyczy na nie - mówią sąsiedzi. - Zamykane są w domu i śpią na kanapach. Powinny mieć przecież jakieś budy.

Powiatowy lekarz weterynarii w Kamieniu Pomorskim rozkłada ręce. Twierdzi, że przytulisko nie spełnia norm ministerialnych. Odpowiedzialnością obarcza Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami. To natomiast nie chce komentować sytuacji.

Więcej w piątkowym "Głosie Nad Morzem".

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
krzys
to niech uśpią te psy albo genialni sąsiedzi co narzekają niech je zabiorą do siebie i po problemie będzie...
obrońcy praw zwierząt będą przeciwni usypianiu to niech oni wyłożą swoje pieniądze na utrzymanie zwierząt a nie żądają od państwa i naciągają ludzi którzy nierzadko i tak nie mają za co żyć
Dodaj ogłoszenie