Przyznali się do wszystkiego

Emilia Chanczewska, 2 lutego 2005 r.
Policjanci ze stargardzkiej dochodzeniówki "złamali" dwóch złodziei, którzy w stargardzkich parkach napadali na kobiety i zabierali im torebki. Podejrzani przyznali się także do innych przestępstw.

Robert U., 20-latek z podstargardzkiego Maszewa był poszukiwany do osadzenia w goleniowskim zakładzie karnym, bo miał niezapłaconą grzywnę.

Robert napadał w parku

W styczniu br. policjanci z Goleniowa zatrzymali Roberta U. Podczas rozpytania okazało się, że mężczyzna ma na swoim koncie także inne przestępstwa, które popełniał w 2004 r. w Stargardzie. Został więc przewieziony do stargardzkiej komendy policji.

Podczas przesłuchania przyznał się do kradzieży 6 damskich torebek, jedna z tych kradzieży miała miejsce w Gryficach, pozostałe w Stargardzie. Napadał na kobiety przeważnie w parkach: 3 Maja, Chrobrego i Batorego. Działał w okresie wrzesień - listopad 2004 r.

- Sprawcy kradzieży torebek wydają się nie do wykrycia, a jednak! - komentuje Aleksandra Pajdowska, oficer prasowy KPP Stargard. - Jeden ze sprawców przyznał się nawet do kradzieży, które nie były zgłoszone. Być może kobiety uznały, że nie warto zgłaszać, bo wartość skradzionych rzeczy była mała. Liczymy jednak na to, że wszystkie osoby pokrzywdzone teraz się do nas zgłoszą.

Trzy z sześciu kradzieży Robert U. dokonał wspólnie ze swoim starszym kolegą, 26-letnim Rafałem J. z Tolcza (w gminie Stara Dąbrowa).

Rafał jest lepszy

Rafał J. przyznał się do tych kradzieży, a oprócz tego do rozboju, który miał miejsce 4 stycznia br., kiedy to na rogu ulic Wojska Polskiego i Konopnickiej obezwładnił 56-letnią kobietę i zabrał jej torebkę, w której miała pieniądze, dokumenty, telefon komórkowy, w sumie warte 1270 zł.

15 stycznia Sąd Rejonowy w Stargardzie zastosował wobec niego za ten rozbój i za kradzieże 3-miesięczny areszt tymczasowy. Obecnie bandyta siedzi w Zakładzie Karnym w Stargardzie.

- Oprócz tego przyznał się do kradzieży dwóch rowerów, do dwóch włamań do samochodów, do okradzenia mieszkania w Szczecinie, które miało miejsce w lipcu 2003 roku - wymienia A. Pajdowska.

- Przyznał się także do kradzieży kół od samochodu marki golf i do kradzieży pieniędzy ze sklepu na ulicy Wojska Polskiego, zresztą niedaleko sądu. Tych kradzieży dokonał sam. Łącznie popełnił aż 19 przestępstw.

Rafał J. działał od połowy 2003 roku, zaraz po tym, jak opuścił ZK w Goleniowie za podobne przestępstwa! Wszystkie zarzuty są mu więc postawione w warunkach recydywy.

- To sztuka tak przesłuchać, by przyznali się do winy - mówi rzecznik KPP Stargard. - Tym bardziej, że to są recydywiści, a takich zazwyczaj ciężko przekonać, żeby się przyznali.

Policja przeprowadziła już z obydwoma złodziejami wizje lokalne.

Apel policji

Komenda Powiatowa Policji w Stargardzie prosi o kontakt kobiety, które w okresie od września do listopada 2004 r. były napadnięte i skradziono im torebki w Parku Batorego albo pod wiaduktem łączącym ulicę Szczecińską z Wyszyńskiego. Należy dzwonić pod numer alarmowy: 997. Anonimowość jest gwarantowana.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie