Przysyłają tylko paczki na święta

Mariusz Parkitny, 4 lutego 2006 r.Zaktualizowano 
Maria K. oraz Bożena O. (na zdjęciu wchodzą na salę rozpraw) nie chciały pokazać swoich twarzy, ani mówić o wysokości odszkodowania, którego się domagają. - Mieszkamy w małych miejscowościach. Po co nam nowe kłopoty? Musimy dbać o dzieci - powiedziały.
Maria K. oraz Bożena O. (na zdjęciu wchodzą na salę rozpraw) nie chciały pokazać swoich twarzy, ani mówić o wysokości odszkodowania, którego się domagają. - Mieszkamy w małych miejscowościach. Po co nam nowe kłopoty? Musimy dbać o dzieci - powiedziały. Tomasz Łój
- Wczoraj powiedziałam synowi, że nie pojedzie z klasą na wycieczkę. Nie mam pieniędzy - mówiła w piątek w sądzie jedna z wdów po ofiarach tragicznego wypadku w gryfickiej cukrowni.

W piątek przed szczecińskim sądem pracy zakończył się proces w tej sprawie. Wyrok sąd ogłosi za 2 tygodnie. 45-letnia Maria K. oraz 39-letnia Bożena O. żądają odszkodowania od władz cukrowni. Trzy lata temu w wyniku wybuchu gazu w zakładzie życie stracili ich mężowie: 41-letni Tadeusz K. i 45-letni Janusz O. Każdy z nich miał po trójce nieletnich dzieci.

Dzieciom trudno bez taty

Wczoraj wdowy opowiadały, jak po śmierci mężów pogorszyło się życie ich i dzieci. Obie nie pracują. Z renty rodzinnej i pozostałych dodatków socjalnych dostają miesięcznie po około 1300 zł na czteroosobową rodzinę.

- Mam kłopoty wychowawcze ze średnim i starszym synem. Po śmierci męża opuścili się w nauce. Przestali mnie słuchać. Najstarszy wychodzi z domu nawet wtedy, gdy mu zabronię - mówiła Maria K. - Nie mogę iść do pracy, bo zajmuję się najmłodszym dzieckiem. W pobliżu przedszkola nie ma.

Wyprowadzić się stąd

Bożena O. z trójką dzieci mieszka w 48-metrowym mieszkaniu w pobliżu cukrowni. Planuje przeprowadzkę w inne miejsce.

- Tu wracają złe wspomnienia. A cukrownia obiecywała taką pomoc i na obietnicach się skończyło. Miał być węgiel na zimę, ale pewnie zapomnieli - mówiła. - Na święta zrobili paczki dzieciom, dali dziesięć kilogramów cukru i tysiąc złotych.

Musiała odmówić synowi, który chciał wyjechać na wycieczkę szkolną. Tańsza kosztowała 35 złotych, droższa - 250 zł.

- Gdy mąż żył, zawsze syn jeździł na te tańsze. Ale teraz nie mam pieniędzy. Do tych 35 złotych dochodzą jeszcze inne wydatki. Nie stać nas - opowiadała.

Władze cukrowni nie chcą płacić odszkodowania.

- Chcemy, aby sąd odrzucił pozew - powiedział mecenas Kacper Matlak.
Tymczasem wdowy zapowiedziały jeszcze jeden pozew. Tym razem o kilkaset złotych renty dla dzieci.

Winni skazani

W październiku ub. roku sąd odwoławczy w Szczecinie utrzymał kary więzienia w zawieszeniu dla trzech pracowników cukrowni, którzy byli winni tragedii: Rajmund K., kierownik działu technologicznego, Zdzisław W., inspektor bhp, oraz Jerzy N., kierownik zmiany. Dostali po dwa lata pozbawienia wolności w zawieszeniu na cztery. Zdzisław W. i Jerzy N. nie będą mogli też pełnić swoich funkcji (pierwszy przez 3 lata, drugi przez dwa).

Według sądu, cała trójka nie dopełniła swoich obowiązków i doprowadziła do śmierci dwóch spawaczy: Tadeusza K. i Janusza O. Rozszarpane ciała znaleziono przy zbiorniku. Trzeci ze spawaczy Czesław K. cudem uniknął śmierci.

- Swoim nieumyślnym zachowaniem doprowadzili do tak tragicznego w skutkach wypadku - mówiła sędzia Bogumiła Metecka.

- Śmialiście się nam w twarz na procesie. Niech Bóg was kiedyś doświadczy tak jak nas - mówiły do oskarżonych po ogłoszeniu wyroku żony nieżyjących spawaczy.

***

Do tragedii doszło 3 sierpnia 2003 r. Dwóch pracowników cukrowni spawało zbiornik do przechowywania biogazu. Pojemnik znajduje się na terenie zakładowej oczyszczalni ścieków. Używa się go wyłącznie w czasie kampanii buraczanej. Znajdował się w nim mniejszy zbiornik, w którym pozostały resztki gazu. W chwili, gdy spawacze zaczęli pracę, nastąpił wybuch. Według biegłych, oskarżeni nie sprawdzili dokładnie, czy zbiornik jest pusty i pozwolili spawaczom pracować. Ci nie mieli nawet kasków, szelek i lin zabezpieczających.

polecane: Flesz - e-papieros zagraża zdrowiu

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3