Przydały się długie ławki rezerwowych Spójni Stargard i AZS-u Szczecin

Maurycy Brzykcy
Kapitan Spójni, Andrzej Molenda (z prawej), przez najbliższy czas nie będzie mógł wysłuchiwać pouczeń trenera Mieczysława Majora z uwagi na kontuzję.
Kapitan Spójni, Andrzej Molenda (z prawej), przez najbliższy czas nie będzie mógł wysłuchiwać pouczeń trenera Mieczysława Majora z uwagi na kontuzję.
Przed sezonem i w trakcie jego trwania dużo mówiło się o tym, że ławki naszych drugoligowych zespołów - Spójni Stargard i AZS Radex Szczecin - są zbyt szerokie, jak na ten poziom rozgrywek. Pod koniec sezonu okazuje się jednak, że lepiej mieć kłopot bogactwa, niż niedostatku.

W kadrze Spójni, czy AZS znajduje się po kilkunastu graczy, grających na dość równym poziomie.

Wizja jest jedna

Nawet były zawodnik Spójni - Piotr Nizioł - w rozmowie z "Głosem" stwierdził, że kadra tego zespołu jest zbyt szeroka. Być może stąd wzięły się problemy z Piechuckim, który posprzeczał się podczas jednego ze spotkań z trenerem Mieczysławem Majorem, a później został wyrzucony z klubu.

- Taka jest też rola trenera, by w sposób jasny i przejrzysty wytłumaczyć zawodnikowi jego rolę w drużynie - tłumaczy trener stargardzian, Mieczysław Major. - Wizja gry i funkcjonowania zespołu jest jedna i zawodnicy powinni się do niej dostosować.

Ostatnio na Spójnię spadła fala kontuzji. Andrzej Molenda, Jerzy Koszuta, Marcin Zarzeczny i Łukasz Grzegorzewski borykają się z urazami. Trzej ostatni w przeciągu 2 tygodni wrócą do gry.

- Gorzej sprawa wygląda z Andrzejem Molendą - mówi trener Spójni. - Niedługo będzie miał przeprowadzony mały zabieg na kolanie, ale myślę, że powinniśmy mieć go z powrotem na play off - dodaje stargardzki szkoleniowiec.

Sporo rozmów

W AZS Szczecin potencjał kadrowy jest podobny. Już na początku sezonu kontuzji kolan na długie miesiące doznali Robert Kowalski i Tomasz Balcerek. Nie zawsze grać mogli również Tomasz Mrożek, Andrzej Karaś, czy Marcin Jakubowski.

- Ja nie narzekałem, że mam za długą ławkę, bo podczas sezonu wszystkiego można się spodziewać - odpowiada Zbigniew Majcherek, trener AZS. - Dzięki temu jest większa rywalizacja i walka o pierwszą piątkę. Wiadomo, że problemy się zdarzają w tak dużej grupie różnorodnych osób, ale zostają one w drużynie. Ważne, by wszystko przedyskutować, a muszę przyznać, że takich indywidualnych rozmów przeprowadzam sporo - dodał szkoleniowiec akademików.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Poznan

Witam. Andrzej Karaś to oszut i naciagacz. Sprawa zgloszona na policje. Fajnego macie grajacego. Pozdrawiam

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3