Przewietrzę to towarzystwo

Przemek Sas, 8 listopada 2004 r.
Antoni Ptak niezadowolony z gry portowców.

- Oj, chyba zimą przewietrzę to towarzystwo - tak komentował grę Pogoni właściciel klubu Antoni Ptak. - Tak dalej być nie może.
Antoni Ptak oglądał mecz m.in. w towarzystwie swojego syna i prezesa Pogoni Dawida. W przerwie meczu obaj mieli nietęgie miny. Pogoń grała słabiutko i przegrywała 0:2.

- Co to w ogóle jest? Tego nie da się oglądać - mówił Ptak senior. - Grzelak jest bez formy. Podobnie Parzy. Moskalewicz, którego tak wszyscy bronią nie strzelił w tym sezonie bramki, a po to go wzięliśmy do Pogoni. Jak tylko zabrakło Bataty i Milara, zespół obniża poziom o połowę.

Szykuje się rewolucja?

Więcej w papierowym wydaniu "Głosu"

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie