Przesłuchanie Antoniego Macierewicza w tarnobrzeskiej prokuraturze trwało kilka godzin

Redakcja
Marcin Radzimowski
Po ponad siedmiu godzinach, w środę wieczorem były minister obrony narodowej Antoni Macierewicz opuścił tarnobrzeską Prokuraturę Okręgową, gdzie składał zeznania w śledztwie dotyczącym działania na szkodę Polskiej Grupy Zbrojeniowej, w którym obok pięciu innych osób zarzuty usłyszał były rzecznik MON i protegowany Antoniego Macierewicza, Bartłomiej M.

Antoni Macierewicz opuścił budynek prokuratur i sądów (jak ustaliliśmy przesłuchanie prowadzone było na 11 piętrze) po godzinie 19.
- Z uwagi na dobro toczącego się postępowania oraz z uwagi na tajemnicę śledztwa nie możemy ujawnić treści zeznań złożonych przez pana ministra - oświadczył dziennikarzom po zakończeniu przesłuchania prokurator Andrzej Dubiel, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Tarnobrzegu a zarazem jeden z prokuratorów pracujących nad wyjaśnieniem całej sprawy.

Przesłuchanie Antoniego Macierewicza trwało kilka godzin, niewątpliwie były również przerwy chociażby na zjedzenie jakiegoś posiłku. W tych czynnościach procesowych uczestniczyli również trzej obrońcy Bartłomieja M., którzy mieli możliwość zadawania pytań. Wiadomo, że przesłuchanie się zakończyło i Antoni Macierewicz nie będzie już w tej sprawie wzywany.
Sam świadek po wyjściu z budynku sądów i prokuratur nie odpowiadał na pytania dziennikarzy, wsiadł do nieoznakowanego służbowego samochodu Żandarmerii Wojskowej i odjechał.

Przypomnijmy, że śledztwo dotyczy między innymi nieprawidłowości w Polskiej Grupie Zbrojeniowej i narażenia tej spółki na ogromne straty. Były rzecznik MON Bartłomiej M. podejrzany jest o powoływanie się na wpływy w instytucji państwowej w związku z pośrednictwem w załatwieniu określonych spraw, celem uzyskania korzyści majątkowej w kwocie ponad 90 tysięcy złotych. Ciąży na nim również zarzut przekroczenia uprawnień jako funkcjonariusza publicznego i działania na szkodę Polskiej Grupy Zbrojeniowej w związku z zawartą przez nią umową szkoleniową. Wspólnie z była pracownicą MON Agnieszką M. Bartłomiej M. miałby wyrządzić spółce szkodę wysokości blisko pół miliona złotych. W tej samej sprawie byłemu posłowi PiS Mariuszowi Antoniemu K. tarnobrzeska prokuratura zarzuca powoływanie się na wpływy w instytucji państwowej i pośredniczenie w załatwieniu określonych spraw za 90 tysięcy złotych.

Oprócz wymienionej dwójki, w śledztwie dotyczącym głównie niegospodarności w Polskiej Grupie Zbrojeniowej spośród sześciu zatrzymanych osób do aresztu tymczasowego na trzy miesiące trafili też Radosław O., Robert K., Robert Sz. związani niegdyś z PGZ. Zarzuty usłyszała też Agnieszka M. była pracownica MON, prokuratura objęła ja poręczeniem majątkowym wysokości 100 tysięcy złotych. Zarzuty mają związek z zawieraniem w imieniu PGZ niekorzystnych dla niej umów dotyczących usług szkoleniowych, organizacji targów przemysłu obronnego, a także koncertu i wystawy multimedialnej. Poniesione z tego tytułu szkody wynoszą 3 miliony 195 tysięcy 712 złotych.

POLECAMY RÓWNIEŻ:




Najpiękniejsze polskie cheerleaderki. Zdjęcia


Praca marzeń. 10 najlepszych ofert pracy



10 najdłuższych małżeństw w świecie show-biznesu



Wille i pałace najbogatszych Polaków. Zobacz, jak mieszkają



Te kraje omijaj szerokim łukiem! Zobacz ranking



Ile kosztuje wychowanie dziecka w Polsce?


Zobacz także: Flesz - co zabija Polaków?

Źródło: vivi24

Wideo

Materiał oryginalny: Przesłuchanie Antoniego Macierewicza w tarnobrzeskiej prokuraturze trwało kilka godzin - Echo Dnia Podkarpackie

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

E
EuGen
A więc "Misiek" ma aż trzech obrońców?
Nieźle. Jak na byłego aptekarza.
Ale w koncu w MON nawet generałów stawiał do pionu, a jak któryś nie odebrał od niego telefonu to był dymisjonowany.
p
patriota
W dniu 01.03.2019 o 16:51, Antek napisał:

Zamilczcie pro-ruskie oraz pro-niemieckie pieski. Pan Antoni jest Patriotą !!! A wy zaprzancy wiadomo kim.

zamilcz pro-żydowski piesku i zaprzańcu

A
Antek
Zamilczcie pro-ruskie oraz pro-niemieckie pieski. Pan Antoni jest Patriotą !!! A wy zaprzancy wiadomo kim.
S
Szydełkowa

Pana Antosia powinni przesłuchać biegli lekarze psychiatrii w Tworkach i Jarosławiu . 

G
Gość

Kim jest ten człowiek, z jest wożony jak minister? Oddasz zły człowieku wszystkie pieniądze jakie poszły na fałszerstwa twojej komisji smoleńskiej, nie ujdziesz przed rozliczeniem tej sprawy, a także innych, jakie masz za kołnierzem.

Dodaj ogłoszenie