Zamknij

Głos Szczeciński

Przerażające warunki na fermie w Wielgowie. Sanepid i inspektoriat w akcji [wideo, zdjęcia]

Wszystkie zwierzęta z fermy w Wielgowie trafiły pod opiekę łowczego miejskiego, Ryszarda Czeraszkiewicza. - Na szczęście zwierzęta nie potrzebują pilnej

Sebastian Wołosz

Następne
Przeglądaj również za pomocą strzałek na klawiaturze [1/10] Następne

Wszystkie zwierzęta z fermy w Wielgowie trafiły pod opiekę łowczego miejskiego, Ryszarda Czeraszkiewicza.



- Na szczęście zwierzęta nie potrzebują pilnej pomocy weterynarza - mówi Czeraszkiewicz. - Mężczyzna, który się nimi zajmował to starszy, schorowany człowiek. Nikt mu nie pomagał przy zwierzętach. Nie starał się on jednak zrobić tym stworzeniom krzywdy, choć faktycznie trzymał je w nie najlepszych warunkach. Wszystkie zostaną przewiezione do legalnie działających hodowców z naszego województwa.

Najnowsze wiadomości

reklama

Polecamy